Dom to miejsce, w którym doświadczamy poczucia bezpieczeństwa i spokoju, pozwalającego oderwać się od zgiełku zewnętrznego świata. Każdy wybiera własną ścieżkę odpoczynku – jedni preferują przytulne, ciepłe wnętrza, podczas gdy inni szukają niezakłóconej, otwartej przestrzeni utrzymanej w minimalistycznym stylu. Takie właśnie marzenie zrealizowała para z Krakowa, pragnąca stworzyć nowoczesne, proste, a wręcz ascetyczne wnętrze, gdzie mogliby głęboko odetchnąć i odprężyć się po intensywnym dniu. Dzięki współpracy z architektami z pracowni Mango Investments, udało im się stworzyć atmosferę duńskiego „hygge” w sercu Małopolski.

Projektantki Mango Investments, znane z kreowania eleganckich wnętrz, bogatych w szlachetne materiały i wysmakowane kolory, z radością podjęły wyzwanie stworzenia prostego wnętrza w stylu skandynawskim. Lekkie przesunięcia ścian otworzyły przestrzeń, eliminując jednocześnie zbędne komunikacyjne zakamarki. Teraz pozostało jedynie zadanie ciekawego urządzenia wnętrz, ponieważ, zgodnie z filozofią hygge, piękne otoczenie jest kluczowe dla osiągnięcia harmonii i równowagi.

Salon – harmonia i porządek

Zadaniem pierwszym do rozwiązania było przekształcenie pokoju dziennego, stanowiącego jedność z otwartą kuchnią, jadalnią i strefą relaksu. Podstawowym warunkiem było wprowadzenie jedynie niezbędnych mebli o prostych, geometrycznych formach, z pominięciem ozdobników i zbędnych dekoracji. Priorytetem dla inwestorów było stworzenie przestrzeni, w której dominować miały spokojne barwy, pozbawione krzykliwości. Projektantki postawiły na minimalistyczną stylistykę w duchu skandynawskim – przestronność, naturalne światło dziennie, a bazą kolorystyczną stały się uniwersalne odcienie, gotowe na ewentualne przyszłe akcenty. Bazowe kolory to biel i szarość, z delikatnymi akcentami czerni i subtelnej miętowej zieleni.

W narożnej części pokoju wkomponowano aneks kuchenny, rozplanowany na rzucie litery L. Subtelnie podcięte bezuchwytowe fronty w eleganckim odcieniu perłowej szarości tworzą delikatny kontrast z białymi blatami. Klasyczne wiszące szafki zastąpiono prostymi uchylanymi kubiczkami cofniętymi w głąb zabudowy. Czarne forniry nadają elegancji ścianie pod nimi, a widoczna struktura drewna dodaje charakteru gładkim powierzchniom reszty szafek. Projektantkom udało się przekonać właścicieli do wizualnego ocieplenia strefy kuchennej – w tym celu zastosowano płytę laminowaną imitującą strukturę kory drzewa na krótszej ścianie. To miejsce uzupełnia designerski okap w formie białej tuby. Część kuchenno-jadalnianą dopełnia nowoczesny stół z krzesłami.

Relaks w tonacji zen

Strefę relaksu zdobi obszerna, modułowa sofa o niskim oparciu i niezwykle głębokim siedzisku. Poszczególne elementy można dowolnie zestawiać, tworząc zróżnicowane konfiguracje. Po obu stronach trzyosobowej sofy umieszczone są dwa obszerne szezlongi, gotowe na niespodziewane wizyty gości – imponujący mebel wypoczynkowy z łatwością może przyjąć rolę łóżka bez potrzeby rozkładania. W ciągu dnia stanowi idealne miejsce do relaksu podczas wieczornych seansów filmowych czy muzycznych przyjemności. Dwa stoliki kawowe w stylu skandynawskim różnej wielkości zająły swoje miejsce na ciemnym dywanie o gęstym splocie, dodając tej części salonu przytulnego charakteru. Kreatywnie rozwiązano kwestię ściany z telewizorem. Projektantki sięgnęły po motyw drewnianej boazerii z kuchni, choć w mniejszej skali, tworząc rodzaj ozdobnej bordiury, która elegancko wykończa dolną część ściany. Dzięki temu narożnik telewizyjny zyskał na lekkości – ściana jakby urywa się dołem, tworząc optyczny efekt ekranu unoszącego się nad szafką RTV.

Spokojny sen

Sypialnia, jako przestrzeń pełna intymności i spokoju, została urządzona z dbałością o stonowane odcienie, sprzyjające głębokiemu relaksowi. Wykorzystano przede wszystkim beże, kremowe biel, uzupełnione o mocniejszy akcent w postaci antracytowego przepierzenia, które subtelnie oddziela sypialnię od garderoby. Dla dodania nuty romantyzmu i przytulności, ściana za łóżkiem została wykończona strukturalnym tynkiem o nieco głębszym odcieniu beżu. Efekt przecierek na powierzchni tynku nadaje nieco industrialnego charakteru, przypominając subtelnie postarzane mury krakowskich kamienic. Dopełnieniem kobiecego glamouru jest wygodne łóżko z welwetowym wezgłowiem, zestawione w kontraście z nowoczesnymi i prostymi szafeczkami oraz konsolą pełniącą funkcję toaletki.

Czysta przyjemność

Atmosfera spokoju i wyciszenia panuje również w łazience gospodarzy. Podłoga i ściana prysznicowa zostały wyłożone płytkami imitującymi bielone drewno, nadając pomieszczeniu subtelny efekt „postarzenia”. Charakterystycznym elementem jest półka nad wanną, utrzymana w podobnym tonie, co dodaje uroku całej przestrzeni. Nowoczesny akcent wnosi szafka podumywalkowa z głębokimi szufladami, wykonana z lakierowanego na wysoki połysk MDF-u.

W celu optycznego rozjaśnienia i powiększenia niewielkiego pomieszczenia, projektantki zdecydowały się na użycie szkła, które zastosowano m.in. w ściance prysznicowej oraz lustrach. Podobne rozwiązanie pojawia się także w innych częściach mieszkania. W korytarzu łączącym salon z pozostałymi pomieszczeniami, drzwi do łazienki dla gości zostały skryte za lustrzanymi taflami, co nadaje przestrzeni dodatkowej elegancji.

Charakter łazienki gości został zdefiniowany przez nowoczesną ceramikę, taką jak miska WC i umywalka, doskonale komponującą się z płytkami, które iluzorycznie przypominają nadpalone drewno. Te detale nadają wnętrzu pewnej drapieżności, równocześnie łagodzonej przez kafle na ścianach z delikatnymi, reliefowymi zdobieniami.

Krakowski apartament, stworzony przez Mango Investments, stanowi znakomity przykład, jak za pomocą prostych środków można ocieplić minimalistyczną przestrzeń, nie tracąc przy tym jej „kontemplacyjnego” charakteru.