Grujecznik – nie do wszystkich ogrodów

Każdy z nas marzy o pięknym ogrodzie, który nie do końca będzie identyczny jak u naszych sąsiadów. Co jak co, ale lubimy się czymś wyróżniać. Gdy jesteśmy kreatywnymi duszami, to na pewno uda nam się stworzyć ogród marzeń. Pomoże nam w tym grujecznik. Jednak nie jest to drzewo nadające się na każdą działkę. Zaraz się o tym przekonamy.

Co musimy wiedzieć o grujeczniku?

Grujecznik nie należy do małych drzew. Każdy powinien mieć świadomość, że dorasta nawet do kilkunastu metrów. W związku z tym na małe działki nie nadaje się kompletnie. Co więcej musimy wiedzieć, że rośnie on dosyć szybko. Rocznie jest to między dwadzieścia, a trzydzieści centymetrów. W jakiej formie rośnie? Rośnie w wielopniowej formie oraz ma raczej wąski i jajowaty pokrój. Drzewa dorosłe są znacznie bardziej rozłożyste oraz mają koronę rozpostartą oraz luźną. Gdy w naszym ogrodzie decydujemy się na grujecznik, to będzie to dosyć ciekawy akcent kompozycji. Drzewo samo w sobie jest już dekoracyjne. Kolory są fantastyczne. Wiosną są fioletowe i brązowe, latem zielone, a jesienią przebarwiają się w wielu odcieniach. Jednak nie tylko kolory są bardzo ciekawe. Wiele osób zwraca uwagę na zapach. Gdy spadają liście możemy liczyć na słodki zapach karmelu.

Czy grujecznik zaakceptuje każde miejsce?

Grujeczniki mają swoje wymagania Musimy dla nich zarezerwować miejsce, które będzie osłonięte od wiatru. Świetnie się czują w towarzystwie innych drzew. Podłoże musi być wilgotne. Gleby zaś lekko zasadowe bądź kwaśne. Na kwaśnych glebach oraz na stanowisku słonecznym drzewa pięknie się przebarwiają na jesień. W miejscach ocienionych także sobie poradzą.

Grujecznik źle znosi susze. Ma bardzo płytki system korzeniowy. Z tego właśnie względu drzewa młode wymagają regularnego podlewania oraz także ściółkowania. Dużo wolniej grujeczniki rosną na suchych glebach. O tym wszystkim musimy pamiętać w momencie gdy chcemy się zdecydować na to drzewko, a raczej drzewo.

Gdy nie mamy doświadczenia w uprawach tego typu drzew, to raczej nie zaczynajmy od grujeczników. Możemy sobie nie poradzić. Mając świadomość pewnych koniecznych zabiegów pielęgnacyjnych podejmujemy decyzję w pełni przemyślaną. Doskonale wiemy z czym przyjdzie się nam zmierzyć. Grujeczniki są w Polsce ogólnodostępne. Z łatwością kupimy je w sklepach z roślinami czy też w zakładach ogrodniczych. Więcej odmian znajdziemy oczywiście w sieci. Warto poszperać i porównać sobie ceny. W niektórych wypadkach znacznie się od siebie różnią. Nikt z nas nie chciałby przepłacać.

Grujecznik japoński – czy poradzimy sobie z jego uprawą?

Najlepiej większość z nas chciałaby mieć piękny ogród z możliwie najmniejszym nakładem pracy. Niestety życie nie jest takie kolorowe. Musimy się liczyć z tym, że ogród to przede wszystkim ciężka praca. Poza fizycznymi oraz manualnymi umiejętnościami, musimy także mieć sporą wiedzę dotyczącą roślin oraz szeroko pojętego ogrodnictwa. Nie jest to łatwa dziedzina. Początkujący ogrodnicy nie będą mieć zielonego pojęcia, czy grujecznik japoński jest drzewem, z którego uprawą sobie poradzą. Zasada jest taka – zanim kupujemy rośliny, dowiedzmy się o nich jak najwięcej.

Stosunkowo łatwa uprawa

Akurat jeśli chodzi o grujecznik japoński, to jego uprawa jest stosunkowo łatwa. Drzewo to nadaje się do naszego klimatu ponieważ jest wytrzymałe na niższe temperatury. Jednak nie wolno nam zapomnieć o tym, że pierwsze lata uprawy zobowiązują nas do zabezpieczenia drzewa kapturem na zimę. Oczywiście mowa o kapturze z agrowłókniny. Gdy nasze drzewo już jest starsze, to spokojnie przezimuje.

A jakie drzewo to ma wymagania? Grujecznik tak naprawdę wymaga świeżych, żyznych, wilgotnych oraz próchniczych gleb. Świetnie się czuje w półcieniu, w osłoniętych miejscach, nawet na stanowiskach, które są bardzo wilgotne.

Susza mu nie służy

Każdy ogrodnik, który bierze się za uprawę grujecznika japońskiego musi mieć świadomość, że drzewo to źle znosi suszę. Gdy będzie na nieodpowiednim stanowisku, które jest zbyt suche i za słoneczne, to szybko zmarnieje i straci liście. Zatem gdy często wyjeżdżamy musimy zadbać o automatyczne zraszanie czy też o osobę, która pod naszą nieobecność zajmie się naszym okazem.

Jak widać na załączonym obrazku rośliny wymagają pewnego poświęcenia. Musimy pomyśleć nawet o nich gdy wyjeżdżamy na wakacje. Wydawać by się mogło, że automatyczne zraszanie jest wystarczające, ale mimo to pamiętajmy, że jest to tylko sprzęt, który niestety zawodzi. Zabezpieczmy się zatem także w odwiedziny osoby, która dojrzy czy z naszymi roślinami wszystko w porządku. Wówczas dopiero będziemy mogli spokojnie wypocząć na wakacjach i nie martwić się o nasz ogród. Nie po to na co dzień dbamy o swoje rośliny, aby w tydzień zapuścić swój ogród i doprowadzić go do niezbyt ciekawego stanu. Grujecznik japoński, to drzewo którego na pewno będą nam zazdrościć sąsiedzi. Jest to raczej drzewo niespotykane w zbyt wielu ogrodach. W związku z tym jest podziwiane przez przechodniów. Możemy się spodziewać ukrytych zerknięć zza płotu. Wcale nam to nie przeszkadza, a wręcz czujemy dumę.