7 listopada w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu otworzy się wystawa „Życie własne” autorstwa Jakuba Juliana Ziółkowskiego. Ekspozycja, kuratorowana przez Filipa Rybkowskiego, to spotkanie z malarstwem pulsującym własnym rytmem — organicznym, intuicyjnym, wymykającym się jednoznacznym interpretacjom.
Malarstwo z własnym oddechem
Pokazywane na wystawie prace należą do najnowszego etapu twórczości Ziółkowskiego — innego nie tylko przez czas powstania, lecz przede wszystkim przez świeżość formy i niezależność wobec jego wcześniejszych realizacji. To obrazy, które nie dają się „odczytać” jednym spojrzeniem; ich sens powstaje dopiero w zetknięciu z odbiorcą.
W tę malarską rzeczywistość wkracza się jak w dziki habitat, niczym w rezerwacie, stąpając uważnie po kładce, by choćby własnym śladem nie naruszyć otaczającego nas życia i jego autonomii — czytamy w opisie wystawy.
Tytułowe „życie własne” można rozumieć jako refleksję nad autonomią — artysty, obrazu, jednostki. W kontekście praktyki Ziółkowskiego odnosi się ono zarówno do wewnętrznej wolności twórczej, jak i duchowego wymiaru procesu malarskiego. Jego prace, przesycone symboliką, cielesnością i duchowością, tworzą zamknięty, pulsujący ekosystem – świat, który istnieje sam dla siebie, a jednocześnie pozostaje zaproszeniem do intymnego dialogu.
Artysta, który tworzy własne uniwersum
Jakub Julian Ziółkowski (ur. 1980 w Zamościu) to jeden z najciekawszych współczesnych malarzy polskich, od lat rozwijający autorską mitologię wizualną. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w swojej praktyce łączy elementy medytacji, introspekcji i eksperymentu formalnego. Jego prace — od monumentalnych kompozycji po kameralne monotypie — są pełne odniesień do natury, duchowości, cielesności i przemiany.
Artysta wystawiał m.in. w MOCAK-u w Krakowie, CSW Zamku Ujazdowskim w Warszawie, Neues Museum w Norymberdze, a także w Hauser & Wirth w Londynie, Zurychu i Nowym Jorku. Jego dzieła znajdują się w kolekcjach m.in. Fundacji DESTE, Friedrich Christian Flick Collection, Zabludowicz Collection czy Muzeów Narodowych w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu.
Wystawa jako doświadczenie
„Życie własne” to ekspozycja, która bardziej stawia pytania, niż daje odpowiedzi. Każdy obraz jest tu jak organizm – żyjący, oddychający, wchodzący w relację z widzem. Kurator Filip Rybkowski podkreśla, że wystawa ma charakter otwartego procesu – doświadczenia, które można przeżyć, ale nie da się go w pełni opisać słowami.
Wernisaż odbędzie się 7 listopada o godzinie 18:00, a wystawa potrwa do 31 grudnia 2025 roku. Wstęp w soboty jest bezpłatny. Więcej informacji: mcswelektrownia.pl