Lekko na Wczasach w Brzeźnie wraca na mapę nadmorskich przyjemności w zupełnie nowej odsłonie. Za metamorfozę wnętrza odpowiadają trójmiejskie projektantki Roksana Dobrzyńska z NOR Studio i Agnieszka Jelnicka, pracujące dla inwestorów prowadzących restaurację tuż przy gdańskiej plaży. Wspólnym celem było stworzenie przestrzeni, która połączy bogaty program funkcjonalny z atmosferą wakacyjnej lekkości: ciepłą, przytulną paletą barw, naturalnymi materiałami, miękkimi liniami i detalami przywołującymi beztroskę plażowania. To wnętrze, które ma smakować jak lato – niezobowiązująco, ale z charakterem.
Nadmorska lekkość zapisana w kolorze i formie
Wnętrze od progu opowiada o miejscu, w którym dzień płynie wolniej. Dominują beże i odcienie terracoty zestawione z naturalnym dębem, tworzące ciepłą, piaskową bazę. Ta przytulność nie zamyka jednak przestrzeni w jednej nucie – przeciwwagę stanowią lampy i hokery w kolorze dusty blue, chłodniejsze akcenty, które działają jak powiew znad wody. Zestawienia są czyste i dźwięczne, zbudowane tak, by wnętrze było spokojne, a jednocześnie miało energię wakacyjnego popołudnia.
Sama bryła lokalu nie ułatwiała zadania. Wielokątny rzut mógłby wprowadzać chaos, dlatego projektantki użyły koloru i geometrii jako narzędzi porządkujących. Rudy sufit oraz pas przy jego krawędzi spinają całość wizualnie, a zaokrąglone formy łagodzą ostre kąty. Dzięki temu przestrzeń, mimo nieoczywistości układu, pozostaje miękka i przyjazna w odbiorze.
Ściana jak wydma, światło jak latawce
Najbardziej rozpoznawalnym elementem wnętrza jest ściana nad lożą – przestrzenna, podświetlona forma, która przywołuje skojarzenia z pobliskimi wydmami. Jej miękki rytm prowadzi wzrok i nadaje wnętrzu delikatną scenograficzność, bez przesady i efekciarstwa. Nad tą „wydmą” zawisły autorskie kinkiety, lekkie jak latawce widziane z plaży, wpisujące się w temat beztroskiego wypoczynku.
Ten centralny akcent dopełniają krzesła Tamo oraz zaprojektowana na miarę loża, utrzymane w podobnie łagodnej linii. Kompozycję domyka zieleń – po obu stronach ściany stoją fikusy, które działają jak naturalna rama dla całej sceny i wprowadzają do środka oddech.
Klarowność mimo trzech funkcji naraz
W Lekko na Wczasach funkcja pracuje jak dobrze ustawiony rytm dnia. We wnętrzu w sąsiedztwie działają trzy stanowiska: bar z hokerami, ekspozycja deserów oraz strefa wyrabiania pizzy z piecem. Mimo tego zagęszczenia przestrzeń nie traci czytelności, bo każda część ma swój wyraźny charakter materiałowy i kompozycyjny.
Bar, podobnie jak ściany, pokryto delikatnym tynkiem Cabric w kolorze piasku, który daje miękkie tło dla codziennych scen. Dolną część obudowy stanowią przestrzenne płytki w odcieniu brudnego różu, które podbijają kolor hokerów i dodają całości głębi. Pośrodku lokalu ustawiono witrynę z deserami – mocny, wyeksponowany punkt widoczny z każdego miejsca. Jej podest z szachownicy rudych i kremowych płytek buduje graficzny akcent, który wprowadza lekki, wakacyjny humor.
Tuż obok znajduje się box z pizzą, wydzielony rudą, transparentną siatką w drewnianych ramiakach. To dyskretna granica, która pozwala zajrzeć do środka i obserwować proces powstawania pizzy, nie zakłócając przy tym przestrzeni. Nawet łazienka pozostaje w tej samej opowieści: przytulna, utrzymana w konsekwentnej kolorystyce, z miękkim światłem i płytkami powtarzającymi motyw z baru.
Nowe wnętrze Lekko na Wczasach pokazuje, jak architektura może wspierać doświadczenie miejsca, a nie tylko je opisywać. Ciepła paleta beży, terracoty i dębu, przełamana dusty blue, miękkie linie form oraz detale inspirowane wydmami i plażową lekkością tworzą przestrzeń, która jest jednocześnie funkcjonalna i emocjonalnie kojąca. Mimo wielu stref i niełatwego rzutu lokal pozostaje klarowny, jasny i przyjazny – jak dobrze zaplanowany dzień nad morzem, do którego chce się wracać.


















Projekt: Roksana Dobrzyńska z NOR Studio i Agnieszka Jelnicka
Zdjęcia: Magdalena Łojewska / VEY Photography