To opowieść o spotkaniu dwóch temperamentów, które zamiast się ścierać, zaczęły się uzupełniać. Izabela Kutyła-Sztuk, architektka i właścicielka studia INK Architektura, zaprojektowała to wnętrze dla pary urządzającej pierwszą wspólną przestrzeń. Ona marzyła o jasności, beżach i lekkości. On widział dom w głębokich brązach, czerni i bardziej nasyconym klimacie. W projekcie chodziło więc o znalezienie balansu – takiego, w którym każde z nich rozpozna siebie, a całość pozostanie spójna i naturalna. Kluczem stały się stonowane materiały inspirowane krajobrazem: kamień, drewno, ziemiste barwy i minimalistyczne formy, które potrafią połączyć rozbieżne estetyki w jedną, spokojną narrację.

Paleta natury jako most między dwiema estetykami

Bazą projektu stały się płytki imitujące kamień w dwóch tonacjach – beżowej i antracytowej. Ich równoległa obecność od początku wyznaczyła kierunek: wnętrze miało opierać się na kontrastach, ale bez ostrości. Beż zmiękczał ciemne akcenty, antracyt dodawał głębi jasnym płaszczyznom. W ten dialog wpisano odcień mocha mousse – ciepły, wyważony, wybrany jeszcze w 2022 roku, zanim zyskał status trendu. W projekcie zadziałał jak nuta łącząca: przytulna, nieoczywista, bliska naturze.

Drewno i kamień prowadzą tu przestrzeń spokojnym rytmem. Materiały są proste, prawdziwe, pozbawione nadmiaru dekoracji. Dzięki temu nawet wyraźne różnice w gustach mieszkańców nie rozrywają całości, lecz składają się na krajobraz wnętrza – cichy, ale wielowymiarowy.

Kuchnia jako centrum i scena codziennych rytuałów

W strefie dziennej architektka szczególnie mocno zaakcentowała kuchnię – dla tej pary najważniejsze miejsce domu. Oboje kochają gotować, ale w różny sposób: ona tworzy słodkie kompozycje, on woli techniki i wytrawne smaki. Układ kuchni odpowiada więc na ich równoległe potrzeby, dzieląc przestrzeń na dwie niezależne strefy, które płynnie współistnieją.

Po lewej stronie znajduje się jej część z płytą indukcyjną, piekarnikiem i podwieszanymi szafkami o ciepłym drewnianym dekorze. Po prawej – wysoka, rozbudowana wyspa. Jej plecy celowo zasłaniają kuchenny zgiełk od strony salonu, dzięki czemu porządek wizualny pozostaje nienaruszony nawet wtedy, gdy w kuchni trwa intensywna praca. Całość zamknięto w ramie lameli i dekoracyjnego oświetlenia, które pomaga wydzielić kuchnię z otwartego planu, nadając jej rangę głównej sceny codziennych spotkań.

Przeczytaj też:  Design, który karmi zmysły – pizzeria Olio w Poznaniu

Wyspa stała się punktem przełomowym także w kompozycji strefy wypoczynkowej – płynnie przechodzi w ścianę telewizyjną, co pozwoliło ustawić narożnik bokiem do kuchni. Dzięki temu salon, jadalnia i kuchnia zbliżyły się do siebie, tworząc bardziej integracyjny układ. Błękitna sofa, ściana TV i okrągły stół z rudymi tapicerowanymi krzesłami przemycają kolor w sposób subtelny, ale wyczuwalny – jak wspólny gest, na który oboje się zgodzili.

Łazienka – wyważony kompromis w detalach

W łazience projekt kontynuuje tę samą logikę pojednania dwóch światów. Dla niej zaprojektowano wygodną wannę, dla niego – komfortowy prysznic. Beżowe i antracytowe płytki o kamiennym rysunku tworzą elegancki kontrast, a duże podświetlane lustro wprowadza lekkość i optycznie powiększa przestrzeń. Wszystkie zabudowy wykonano na wymiar, tak aby łazienka pozostała funkcjonalna i uporządkowana, mimo rozbudowanego programu. Ta część mieszkania, choć bardziej intymna, nie traci spójności z resztą wnętrza – materiał, kolor i światło prowadzą ją tym samym spokojnym tonem.

Projekt Izabeli Kutyły-Sztuk pokazuje, że różnice w estetyce nie muszą być przeszkodą – mogą stać się paliwem dla dobrego, osobistego wnętrza. Naturalne materiały, minimalizm i konsekwentna paleta barw stworzyły przestrzeń, w której oboje mieszkańcy odnaleźli swoje miejsce: ona w jasności i lekkości, on w głębi i wyważonej ciemności. Kuchnia jako serce domu, wyspa scalająca funkcje, elastyczne oświetlenie i dopracowane przechowywanie układają tę historię w dom, który jest jednocześnie kompromisem i pełną tożsamością pary. Wnętrze spokojne, funkcjonalne i na lata – dokładnie takie, jak ich wspólny język.

Projekt: Izabela Kutyła-Sztuk – INK Architektura

Zdjęcia: Marlena Faerber