Czasem wystarczy jedno spojrzenie, by poczuć, że to jest „to”. Tak właśnie zaczęła się historia tej realizacji – od pierwszej wizyty właścicieli w biurze projektantki Małgorzaty Bacik. Biurze, które mieści się w jej własnym domu. To tam, przy stole Thoneta, zrodziła się wspólna wizja: kompleksowej metamorfozy wnętrza z historią, które zasługiwało na drugie życie. Remont objął niemal wszystko – od instalacji, przez podłogi, po meble i detale. Z dawnego wystroju zostały jedynie ściany. A z nich – wspólnie – projektantka i inwestorzy zaczęli budować dom od nowa: stonowany, elegancki, eklektyczny.
Nowe życie starego domu
Dom w Tarnowie miał już swoje lata, a jego wnętrze wymagało odświeżenia. Inwestorzy – para z ogromnym wyczuciem – postawili na generalny remont z pełną świadomością, że chcą połączyć współczesny komfort z miłością do przedmiotów z historią. Małgorzata Bacik nie miała wątpliwości – to będzie wnętrze z charakterem.
Bazę kolorystyczną stanowiły kremy, beże i złamana biel – celowo wybrane tak, by nie przytłoczyć obecnych w aranżacji antyków. Strefę dzienną zdominowała elegancka kuchnia w jasnym wykończeniu, z blatem z granitu przypominającego skórę, dyskretnym barem oddzielającym ją od jadalni i detalami z przydymionego szkła. Lodówka na wino? To pomysł właściciela – stylowy i praktyczny.
Jadalnię wypełnił masywny stół art déco z krzesłami Thoneta i spektakularnymi lampami Sky-Fall od Lodes. Stylowe meble to nie tylko współczesne dodatki, ale i elementy z duszą: witrynka w stylu biedermeier przyjechała z Wiednia, a konsola z politurowanego orzecha pięknie dopełnia antyczne lustro w złoconej ramie z końca XVIII wieku, które pochodzi z Antyków Sosenko. Wszystko razem tworzy wyjątkową kompozycję – zrównoważoną i pełną wdzięku.
Eklektyczny salon, gdzie klasyka spotyka się z nowoczesnością
W salonie nie brakuje kontrastów – to właśnie tutaj ciężar antyków równoważony jest światłem i powietrzem nowoczesnych form. Obok artdecowskiego fotela „czołgu” zagościł stolik w stylu Hollywood Regency – lustrzany, błyszczący, z charakterystycznym pazurem glamouru lat 70. Nowoczesne plafony (Caboche projektu Patricii Urquioli) i lampy z dymionego szkła łagodzą historyczny sznyt, dodając całości lekkości. Przestrzeń dopełniają zasłony i firany uszyte przez firmę Bunnys Home – naturalne, delikatne, doskonale wpisujące się w wyrafinowaną aranżację.
Przemyślana aranżacja pozwala meblom i detalom oddychać. Czar i charakter wnętrza tkwią w miksie: złoto, politura, szkło, miękkie światło i tkaniny. Każdy element ma swoje miejsce i nie przytłacza przestrzeni – mimo że jest jej tak wiele do powiedzenia.
Elegancka prywatność – sypialnia i łazienki
Z salonu wchodzimy do sypialni właścicieli – eleganckiej, nastrojowej, z obrazem Wandy Kosińskiej-Nowak nad łóżkiem. Kinkiety Nautilus od Lodes oświetlają symetrycznie stoliki nocne, a sztukaterie i tapicerowane łóżko dopełniają harmonijnej kompozycji.
Do sypialni przylega łazienka – lekka, kremowa, z luksusowym wykończeniem. Blat z labradorytu, płytki Mutina autorstwa Patricii Urquioli, kremowy marmur Stone Marfil – wszystko tu zostało starannie dobrane tak, by uzyskać efekt zmysłowego, kobiecego wnętrza.
Przez garderobę, za przesuwnymi drzwiami, prowadzi wejście do łazienki – lekkiej, kremowej, z luksusowym wykończeniem. Blat z labradorytu, płytki Mutina autorstwa Patricii Urquioli, kremowy marmur Stone Marfil – wszystko tu zostało starannie dobrane tak, by uzyskać efekt zmysłowego, kobiecego wnętrza.
Druga łazienka, zaprojektowana z myślą o dorosłym synu właścicieli, to nowoczesna, męska przestrzeń. Dominuje w niej grafit, brąz, niebieskości – wszystko z charakterem, ale bez przesady. Uwagę przykuwa wanna obudowana wielkoformatowymi płytami Navy marki Caesar, których skosy układają się w graficzną kompozycję. To łazienka, która nie potrzebuje wielu słów, by wyrazić styl.
Projekt Małgorzaty Bacik to dowód na to, że dom z historią może zyskać drugie życie bez zrywania ze swoją tożsamością. Dzięki zaufaniu właścicieli i intuicji projektantki powstała przestrzeń nieprzypadkowa, z duszą, w której każdy mebel, każda faktura, każde światło są częścią większej opowieści. To wnętrze mówi o zamiłowaniu do rzemiosła, o szacunku do przeszłości i odwadze w łączeniu stylów. Nie epatuje kolorem ani efektem – zachwyca kompozycją, rytmem i jakością.
A może właśnie tak wygląda współczesna elegancja: miękka, przytulna, eklektyczna i ponadczasowa?

































Projekt: Małgorzata Bacik/ MM Architekci
Zdjęcia: Yassen Hristov
Stylizacja: Anna Bacik/ @azb_interiors