Zaledwie trzy kilometry od plaży, w gdańskiej kamienicy, powstało 53-metrowe mieszkanie, w którym kolor i światło prowadzą narrację codzienności. Autorką projektu jest Paulina Rubinkowska z pracowni Fala Form, a inwestorką – miłośniczka barw i nadmorskich pejzaży, dla której dom miał stać się spokojnym azylem: miejscem regeneracji po pracy, ale też blisko pulsującego życiem miasta. Kierunek wyznaczyły komfort, funkcjonalność i radość używania – od nowego układu po detale, które porządkują przestrzeń i niosą ciepło.

Metamorfoza: od fundamentów po detal

Mieszkanie przeszło pełną reorganizację. Z dwóch niewielkich pokoi i salonu z małym aneksem powstał czytelny układ: rozświetlona strefa dzienna z większą kuchnią oraz sypialnia. Efekt to więcej światła i miejsca do przechowywania.

Kluczowym elementem jest przeszklone przepierzenie w miejscu dawnej ściany. Jego dolna część pełni podwójną funkcję: od strony salonu mieści szafkę RTV, od strony kuchni – blat roboczy. Taki zabieg subtelnie definiuje strefy, co świetnie sprawdza się podczas wieczorów z przyjaciółmi. W holu, jako kontynuacja zabudowy, zaprojektowano pojemną wnękę z szafami i siedziskiem – ulubionym miejscem Teofila, puszystego rezydenta.

Paleta wschodu słońca

Kolor był dla inwestorki decydujący. We wnętrzu współbrzmią jasne błękity, głębokie granaty, turkusy, zielenie oraz akcenty ciepłej żółci i różu – echo nadmorskiego wschodu słońca. Już od progu wita błękitna zabudowa z żółtym siedziskiem i drewnianymi uchwytami w kobalcie, skrywająca strefę gospodarczą. To zapowiedź harmonii koloru i światła, rozwijanej dalej w części dziennej.

Po prawej stronie od wejścia salon otula miękką sofą i widokiem na ogród. Obok stoi zaoblona biblioteczka w głębokim turkusie – spełnienie marzenia właścicielki. W jadalni, przy okrągłym stole, odnowiony komplet krzeseł 200–190 tworzy duet z lampą o abażurze oplecionym kolorowymi sznurkami. Przeszklenie między salonem a kuchnią oraz minimalistyczna zabudowa RTV z naturalnego drewna równoważą bogactwo form.

Przeczytaj też:  Wasalaa Space CAFE – między kawą, modą a designem

Kuchnia kontynuuje tę historię: błękitne i żółte fronty, delikatne płytki nawiązujące do zmiennych odcieni nieba i wisząca szafka z okrągłym detalem z żółtego szkła. Całość tworzy pogodną grę koloru i materiału, szczególnie intensywną w słoneczne dni, przy zachowaniu ergonomii i dużej powierzchni blatu oraz obfitego przechowywania.

Strefy wyciszenia i oddechu

Sypialnia to miękki kontrapunkt – dominują barwy nieba i wody. W głębi mieści się strefa snu w otoczeniu subtelnego błękitu, który stanowi tło dla tekstyliów i dodatków. Bliżej wejścia zaprojektowano zabudowę szaf i niewielkie biurko z drewnianym blatem na finezyjnej nodze; tę część wyróżnia delikatny oliwkowy ton, widoczny już z przedpokoju.

W łazience, dzięki przeniesieniu pralki i suszarki do holu, znalazło się miejsce na wannę i prysznic. Spójna paleta stonowanych błękitów z ciepłymi akcentami wprowadza lekkość. Zabudowa umywalki na wymiar, lustro oraz boczna szafka wisząca porządkują funkcje i ułatwiają codzienną rutynę.

Projekt Fala Form dla gdańskiej inwestorki dowodzi, że funkcjonalność i estetyka mogą iść ramię w ramię, a kolor – użyty z wyczuciem – modeluje nastrój równie skutecznie, co światło. Na 53 m2 powstał słoneczny azyl: mieszkanie, które pozwala odetchnąć od miejskiego zgiełku, jednocześnie pozostając blisko rytmu miasta. To kameralna przestrzeń codziennego życia, w której przemyślany układ, świadome materiały i poetyka barw budują trwały komfort.

Projekt: Paulina Rubinkowska / Fala Form

Zdjęcia: Martyna Soul studio