Ton wnętrza nadaje mural na kuchennej ścianie, na którym widnieje twarz młodej kobiety – Lady Fern. Portret, inspirowany renesansowym malarstwem, doskonale podkreśla historyczny charakter mieszkania w kamienicy. Małgorzata Bacik, współwłaścicielka pracowni MM Architekci, z powodzeniem dostosowała przestrzeń do potrzeb współczesnych użytkowników, zachowując jednocześnie ducha minionej epoki.

Mieszkanie, usytuowane na drugim piętrze secesyjnej kamienicy w centrum Tarnowa, wymagało gruntownego remontu. Inwestorce zależało jednak na zachowaniu charakteru architektury z przełomu XIX i XX wieku. Dlatego też postanowiono ocalić oryginalny parkiet i drzwi wewnętrzne, które, choć wymagały odświeżenia i napraw, zostały zachowane ze względu na ich wartość historyczną, a także szacunek dla środowiska oraz budżetu inwestorki.

Większym wyzwaniem była zmiana mało funkcjonalnego układu mieszkania. Architektka zaproponowała zaadaptowanie części podestu na klatce schodowej na przedpokój, co pozwoliło powiększyć łazienkę i poprawić jej układ, eliminując problem niepraktycznego wejścia do niej przez kuchnię. Dzięki temu, drzwi w głębi mieszkania prowadzą teraz do spiżarni z wyjściem na balkon, co znacznie poprawia funkcjonalność przestrzeni.

Kuchenny mural

Sercem prawie 80-metrowego apartamentu jest przestronna, jasna kuchnia, w której Małgorzata Bacik umieściła najbardziej charakterystyczny element wystroju – mural inspirowany renesansowym malarstwem. – Wielkoformatowa tapeta o nazwie “Lady Fern” podkreśla historyczny charakter wnętrza, a liść paproci na twarzy kobiety „puszcza oko” do XXI wieku – mówi architektka. Grafika w ciemnej palecie barw nadaje ton całej przestrzeni. Aby lepiej wkomponować ją w nowoczesną aranżację, kolory z muralu powtórzono w innych elementach wystroju. Czerń blatów, okapu-tuby (Ciarko) i ramek witryn, a także butelkowa zieleń płytek z kolekcji „Lume” (Marazzi) wprowadzają spójność, a ich szkliwiona, nierówna powierzchnia sprawia wrażenie ręcznie wykonanych. Delikatny zielony odcień na ścianach kuchni pochodzi z palety kanadyjskich farb Para z Dekorian Home. Jasne drewno stołu i krzeseł nawiązuje do koloru karnacji Lady Fern.

Przeczytaj też:  Japandi w gdańskiej kamienicy

Projektując wykończenie mieszkania przeznaczonego na wynajem, Małgorzata Bacik miała na uwadze trwałość, łatwość w utrzymaniu oraz przystępność cenową materiałów. Przykładem jest wybór listew przypodłogowych Doellken z Dekorian Home. W odróżnieniu od tradycyjnych listew z MDF-u, te są zabezpieczone dekoracyjną powłoką ze wszystkich stron, także od spodu, co chroni je przed wilgocią i uszkodzeniami. Wysokie na 10 cm, z dekoracyjnym frezem, doskonale pasują do klasycyzującego charakteru wnętrza.

Efektowna mozaika na kuchennej podłodze to mieszanka płytek z kolekcji „Cementine Black & White” włoskiej marki Fioranese, dostępnej również w Dekorian Home. Prosta biała zabudowa kuchni została wykonana na wymiar. Trwałe akrylowe fronty Małgorzata ozdobiła stylizowanymi mosiężnymi uchwytami. Ciekawym akcentem jest podświetlana witryna z czarnymi ramkami, która, umieszczona obok drzwi prowadzących na korytarz, optycznie powiększa przestrzeń.

Pokoje w amfiladzie

Korytarz, biegnący wzdłuż kuchni, prowadzi z przedpokoju do salonu, który znajduje się w głębi mieszkania i przez który przechodzi się do sypialni. Duże okna frontowe wpuszczają do wnętrza mnóstwo naturalnego światła. – Pieczołowicie zostały odnowione stare drzwi, wycyklinowano piękne  dębowe  parkiety, w sypialni został secesyjny piec – mówi Małgorzata. Ściany w jasnym odcieniu beżu kontrastują z białymi listwami i stolarką, nadając wnętrzu elegancki, klasyczny charakter. Meble, proste i funkcjonalne, pochodzą w większości z sieciowych sklepów, z wyjątkiem szafy garderobowej w sypialni, która została zaprojektowana na wymiar. Domowy klimat tworzą wybrane przez Małgorzatę dodatki, takie jak rycina przedstawiająca Wersal nad łóżkiem, lampki nocne na szklanych podstawach, a także poduszki i miękka kapa na łóżku.

Centymetry na wagę złota

Prawdziwym wyzwaniem była jednak łazienka. Konieczne było jej niemal całkowite wybudowanie na nowo, w tym wymiana instalacji wodno-kanalizacyjnej i pionów wentylacyjnych. Choć przestrzeni było niewiele, Małgorzacie udało się zmieścić 160-centymetrową wannę i prysznic, a także znaleźć miejsce na piec c.o., który wcześniej znajdował się w kuchni. Projektowanie przestrzeni było jak rozwiązywanie łamigłówki, zwłaszcza jeśli chodziło o dopasowanie drzwi, tak by te w małym przedpokoju nie kolidowały z wejściem do łazienki. Każdy detal musiał być dopasowany na milimetry, co wymagało ogromnej precyzji ze strony wykonawcy.

Przeczytaj też:  Nowoczesność w ramie historycznej fasady. 25-metrowe mieszkanie studenta

Kabina prysznicowa i ściana przy umywalce zostały wyłożone charakterystycznymi płytkami z kolekcji „Lume” (Marazzi, dostępne w Dekorian Home), w kolorze turkusu, nawiązującymi do tych, które zdobią kuchnię. Klasyczny charakter łazienki podkreśla szafka umywalkowa, wykonana z laminatu imitującego drewno, z cienkim, wodoodpornym blatem kompaktowym, oraz stylizowana bateria.

– Starałam się, aby kolorystyka wszystkich pomieszczeń była spójna, stąd biele, szarości i drewno – mówi Małgorzata. – Lubię styl “kamieniczny”, sama wychowałam się w starej kamienicy kilka ulic stąd – tłumaczy. Może to właśnie dlatego udało jej się tak doskonale połączyć stare z nowym, tworząc wnętrze, które jest współczesne, ale jednocześnie harmonijnie współistnieje z historyczną tkanką secesyjnej architektury.

Projekt wnętrza: Małgorzata Bacik, Pracownia Projektowa MM Architekci, mmarchitekci.pl, @mmarchitekci_bacik

Zdjęcia i stylizacja: Anna Bacik, @azb_interiors