Grubosz jajowaty – uprawa

Grubosz jajowaty to popularna roślina doniczkowa, która nie wymaga szczególnej pielęgnacji. Liście grubosza są mięsiste, błyszczące, jajowatego kształtu, całe zielone bądź z czerwonym brzegiem. Doskonale nadaje się do formowania zgodnie z zasadami sztuki bonsai. Sprawdź jak uprawiać grubosza.

Grubosz jajowaty — uprawa

Grubosz jajowaty pochodzi z Afryki Południowej. Jest to sukulent z rodziny gruboszowatych. W warunkach naturalnych osiąga wysokość do 4m, w warunkach domowych do 1m. Rośnie dość wolno, rocznie pędy przyrastają kilka centymetrów.

Roślina lubi światło, nie należy jej ustawiać w zacienionych miejscach. Latem jednak należy zwrócić uwagę, aby grubosz nie stał w ostrym słońcu, ponieważ jego liście mogą żółknąć i się marszczyć. W takim przypadku należy go cieniować. Dobrze znosi suche powietrze. Porą letnią grubosza można wynieść na balkon lub zakopać w doniczce w ogrodzie. Zimą najlepiej przechowywać w chłodnym, jasnym pomieszczeniu. Optymalna temperatura dla rośliny to 20-22 st. C., ale kilka kresek niżej lub wyżej nie zrobi mu różnicy. Zimą należy chronić roślinę przed przeciągami w czasie wietrzenia mieszkania.

Grubosza podlewamy obficie, ale z kolejnym podlewaniem czekamy, aż podłoże w doniczce całkowicie wyschnie. Zbyt częste i nadmierne podlewanie jest najczęstszą przyczyną niepowodzeń uprawowych. Podłoże grubosza powinno zostać wzbogacone dużym dodatkiem gruboziarnistego piasku z dodatkiem żyznej ziemi liściowe, bez domieszki torfu. Na dnie doniczki należy ułożyć warstwę drenażu.

Roślinę nawozimy 2 razy w roku – wiosną i wczesnym latem. Przesadzamy, dopiero kiedy korzenie nie mieszczą się w doniczce. Można to zrobić o dowolnej porze roku. Rozmnażanie rośliny polega na ścinaniu sadzonek zielnych, które następnie należy umieścić w naczyniu z wodą. Gdy pojawią się korzenie, grubosza należy wsadzić do doniczki.

Hortensja bukietowa – idealna na bukiet ślubny

Okazuje się, że nie tylko suknia ślubna, makijaż oraz welon mają wpływ na ostateczny wizerunek Panny Młodej. Bardzo duże znaczenie ma także bukiet ślubny. Niezależnie od panującej pory roku wiązanka jest nieziemsko stylowym dodatkiem. Jeśli poszukujesz niezwykłego bukietu ślubnego, to idealnie się sprawdzi hortensja bukietowa.

Klasyczne oraz romantyczne

Kolory pastelowe podbiły nie tylko design, ale także świat mody i branżę florystyczną. Modne są obecnie kwiaty cytrynowe, różowe, brzoskwiniowe, łososiowe czy też nawet bukiety z dodatkiem stonowanych zieleni oraz błękitów.

Na pewno róże tradycyjne nie wychodzą nigdy z mody. Jednak obecnie prym wiedzie hortensja bukietowa. Wybierają ją Panny Młode, które kochają wręcz nietuzinkowe połączenia oraz odważne kwiaty. Są to także kobiety, które są zwolenniczkami stylu, który nazywa się nosegay. Mowa tutaj o bukietach wykonanych z jednego rodzaju kwiatów. W tym stylu łodygi są związane jedwabną wstążką. Uzyskujemy tym samym esencję smaku oraz elegancji. Pięknie także się prezentują bukiety, które są wykonane z kwiatów mocno eleganckich o dosyć długich łodygach. Panna Młoda również może wybrać sobie bukiet z dodatkiem gruboszy, eszewerii czy też aloesów.

Dzikie oraz polne

Panny Młode, które nie chcą w żadnym wypadku wpaść w monotonię stylową nie wybierają kwiatów idealnych, które są poukładane w sposób symetrycznych. Bardzo chętnie takie propozycje zamieniają na tradycyjne bukiety z kwiatów ogrodowych czy też polnych. Są to kompozycje niezmiernie delikatne. Nadają się idealnie dla kobiet, które nie są na bakier z ekologią.

Bukiet rodem wręcz z leśnej polany powinien stworzony być z kwiatów o dzikiej oraz delikatnej naturze. Możemy tutaj wymienić gerbery, pachnący groszek, goździki, nawłocie, wrotycze, margaretki, maki, chabry czy też rumianki.

Tworząc takie kompozycje niestandardowe unika się klasycznych form. Bukiety polne muszą wyglądać w ten sposób, jakby zostały dopiero co zebrane z łąki i połączone w sposób przypadkowy.

W tym roku bardzo modne są również bukiety rustykalne z akcentami kolorystycznymi nieco mocniejszymi. Warto do wiązanki wpleść kwiaty o kolorze ciemnego wina. Polne oraz dzikie bukiety mogą zostać pięknie ozdobione gałązkami, winoroślą, liśćmi drzew czy też liśćmi paproci. Na pewno zachwycą nie tylko samą Pannę Młodą, ale wszystkich zebranych gości. To będzie fantastyczny bukiet śluby i oczywiście najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Jednak, aby tak było musimy dokonać dobrych wyborów.

Grubosz – nie może go zabraknąć w Twoim domu

Grubosz przypomina nam swoim wyglądem trochę drzewko bonsai. Roślinę tą uprawia się w doniczkach. Może nam się udać nawet wyhodować drzewko wysokie na metr. Zaletą drzewka szczęścia jest to, że nie wymaga szczególnych pielęgnacyjnych zabiegów. Dowiedz się jak dbać o drzewko szczęścia.

Zróżnicowana grupa roślin

Grubosz jest nazywany bardzo często drzewkiem szczęścia czy też nawet drzewkiem pieniężnym. Jego liście poniekąd przypominają monety. Dlatego musimy o niego szczególnie dbać. Powiedzieliśmy już sobie, że grubosz bardzo przypomina drzewko bonsai, ale jest o wiele tańszy.

Grubosze są wyjątkowo zróżnicowaną grupą roślin. Bardzo imponująca jest sama rozmaitość faktów oraz kształtu liści gruboszy. Roślina ma aż dwieście gatunków. Należy do bardzo soczystych roślin, podobnie jak aloes oraz kaktus. Grubosz w łodydze gromadzi wodę. Co więcej gromadzi ją także w grubych liściach.

W klimacie naturalnym może nawet osiągnąć cztery metry wysokości. Zaletą grubosza jednak jest fakt, że nawet w pomieszczeniu bardzo gorącym oraz suchym czuje się wręcz doskonale. Sam grubosz przecież wywodzi się z Afryki.

Mało wymagań

Wiele osób decyduje się na drzewko szczęścia nie tylko dlatego, że pięknie się prezentuje, ale także z uwagi na to, że nie jest to wymagająca roślina. Można ją porównać do sukulentów oraz kaktusów. Nie wymaga dużej ilości wody. Grubosz, który będzie zbyt obficie podlewany, na pewno nam zmarnieje. Grubosza podlewać należy zależnie od temperatury, która panuje w naszym domu. Jeśli temperatura przekracza dwadzieścia stopni Celsjusza, to podlewamy go jedynie raz na dwa tygodnie. Podlewamy go gdy już ziemia jest znacznie przesuszona. Gdy temperatura jest niższa, to jeszcze rzadziej grubosza nawadniamy. Nie powinniśmy także zapominać o tym, aby usuwać nadmiar wody z podstawki. To właśnie uchroni roślinę przed zgniciem jej korzeni.

Na pewno nie poleca się stawiania drzewka szczęścia przy grzejnikach. Przez to możemy doprowadzić do słabszego wzrostu oraz także gubienia liści i utraty ich koloru. Zupełnie co innego, gdy grubosza postawimy w miejscu słonecznych. Dostęp do światła roślinę znacznie zmobilizuje do wzrostu. Zaleca się z kolei grubosza postawić na parapecie okna, który wchodzi na wschód bądź zachód. Promienie południowe słońca mogą nam znacznie uszkodzić roślinę.

Jeśli będziemy przestrzegać wszelkich powyższych zalet, to będziemy mogli cieszyć naprawdę przepięknymi okazami drzewek szczęścia. Życzymy powodzenia  w uprawie i zachęcamy do chwalenia się swoimi okazami w sieci.