Bluszcz zimozielony – zastosowanie w ogrodzie i w domu

Każdy z nas zna roślinę jaką jest bluszcz zimozielony. Wykorzystujemy ją w swoich ogrodach, jak i także w domach. Jest to roślina niezwykle popularna. Raczej nie mamy z nią większego problemu jeśli chodzi o jej uprawę.

Gdzie najlepiej sprawdzi się bluszcz zimozielony?

Bluszcz zimozielony wykorzystywany jest w ogrodach w sposób uniwersalny, niezależnie od konkretnego stylu. Nadaje się nawet do naturalistycznych założeń. Warto uprawiać go pod koroną krzewów oraz drzew. Bardzo ciekawe wygląda gdy oplątuje pnie starych drzew. Często taki widok możemy zauważyć w ogrodach klasycznych oraz oczywiście w ogrodach angielskich. Musimy także zaznaczyć, że świetnie dekoruje stare ogrodzenia oraz mury. W miejscach cienistych posłużyć może jako okrywowa roślina. Potrafi ona stworzyć ściany szczelne. W związku z tym wiele osób decyduje się wykorzystać bluszcz na żywopłoty. Oczywiście musimy poprowadzić żywopłot na siatce.

Czy zdawaliście sobie sprawę, że bluszcz także jest uprawiany jako doniczkowa roślina? Miniaturowe odmiany sadzi się często w kwietnikach, jak i także w mini ogrodach z innymi ozdobnymi gatunkami kwiatów oraz liści. Można także go uprawiać w wertykalnych ogrodach. Pnącze wykorzystuje się w przemyśle kosmetycznym oraz w ziołolecznictwie. Jednak, aby móc samodzielnie pewne kosmetyki stworzyć, to musimy zapoznać się z instrukcjami szczegółowymi oraz interakcjami poszczególnych składników.

Czy bluszcz nas chroni?

Wielu już, że bluszcz zazielenia doskonale ściany. Bez żadnych wątpliwości możemy sadzić pnącza przy nieuszkodzonych murach, z bardzo mocną powierzchnią. Roślina ta chroni nasze mury przed wilgocią oraz także łagodzi wszelkie skoki temperatury. Jeśli w tynku lub w samej zaprawie są ubytki lub rysy, korzenie czepne w nie łatwo wzrastają, zwiększając wszelkie szkody. Tym samym musimy sobie powiedzieć, że bluszcz kompletnie nie nadaje się do okrywania powierzchni nadwieszonych, jak na przykład szerokie okapy czy balkony. Gdy zdecydujemy się za zakup bluszczu, to nie powinniśmy zniechęcać się tym, że na początku rośnie wolno. Jest to całkiem normalnie. Po mniej więcej trzech lub czterech latach bluszcz zwiększa swoje tempo wzrostu. Osiąga wysokość około dwudziestu metrów, a czasem nawet większą. Musimy być na taki wzrost przygotowani. Oczywiście w razie potrzeby możemy bluszcz zimozielony śmiało przycinać. Nikt nie będzie miał z tym większych problemów. Zatem uzbrójmy się w cierpliwość oraz oczekujmy „wystrzelenia” naszego bluszczu do góry.