W centrum Poznania, w jednej z eleganckich kamienic, powstało miejsce, które wymyka się schematom i modom. Apartament zaprojektowany przez MO Architekci — duet Magdaleny Statnik i Oskara Włodarka — to przestrzeń będąca wyrazem artystycznej duszy jego mieszkańców. Inwestorzy, prywatnie muzycy, od początku poszukiwali czegoś więcej niż estetyki i funkcjonalności. Chcieli wnętrza, które odda ich emocje, styl życia, rytm codzienności i wrażliwość — a architekci umieli to uchwycić z wyczuciem, elegancją i odwagą.

Projekt nie miał być ani kopią trendów, ani neutralnym tłem. Zakładał stworzenie apartamentu — galerii, azylu, sceny i instrumentu jednocześnie. Przestrzeni, w której forma i ekspresja spotykają się na równych prawach. Wnętrza, które można czytać jak partyturę — warstwa po warstwie.

Fortepian jako serce — przestrzeń wspólna

Centralnym punktem mieszkania jest salon z czerwonym fortepianem — obiektem, który przekracza swoją muzyczną funkcję i staje się symbolem. To rzeźba, akcent i emblemat. Czerwień instrumentu kontrastuje z głębokimi tonami ścian i harmonizuje z barwnym rytmem pozostałych wnętrz. Przestrzeń zaaranżowano z myślą o spotkaniach, ekspresji, skupieniu i twórczym byciu razem. To scena i dom zarazem.

W kuchni, przylegającej do salonu, dominuje posadzka w czarno-białą szachownicę — element wymagany przez właścicieli, będący nawiązaniem do artystycznych kawiarni i bohemy. Ten graficzny detal rytmizuje przestrzeń, dodając jej mocnego, nieco teatralnego charakteru.

Kolorystyka apartamentu to wyraz odwagi i wolności twórczej: od rzeźbiarskich form, przez akcenty pop-artowe, po echa art déco i klasyczne materiały. Kontrasty i nieoczywiste zestawienia łączą się z dopracowaną geometrią zabudów stolarskich. Wszystko układa się w spójny, wielowarstwowy obraz, osadzony na kompozycyjnych fundamentach i intuicji.

Przestrzeń osobista — sypialnia i dzieła emocji

Sypialnia to enklawa prywatności. Prowadzi z niej ukryte przejście do garderoby i łazienki — dyskretne i eleganckie rozwiązanie, które nie przerywa ciągłości estetycznej. Ścianę zdobi tapeta z reprodukcją dzieła Alphonse’a Muchy, ulubionego artysty właścicielki. Ten element — świadomie wybrany i symboliczny — dopełnia osobisty charakter przestrzeni.

Przeczytaj też:  Artystyczny eklektyzm w domu Alicji Majewskiej

Integralną częścią apartamentu są też obrazy stworzone na indywidualne zamówienie. Nie są one jedynie dekoracją — to zamknięte w kadrach manifesty emocji, tożsamości i wspomnień. Nadają przestrzeni intymny, głęboko ludzki wymiar. W tym mieszkaniu każdy detal mówi o jego mieszkańcach i ich relacji ze światem — wnętrze staje się medium.

Projekt jako opowieść — ponad czasem i trendami

Wnętrze zaprojektowane przez MO Architekci nie zabiega o uznanie w oczach trendów. Jego siłą jest szczerość i odwaga — tworzy własną narrację, bazując na emocjach, artystycznym wyczuciu i wyrafinowanej formie. To apartament, który jest równocześnie przestrzenią do życia i dziełem — kompozycją światła, koloru i faktury, napisaną dla dwojga muzyków i opowiedzianą przez architektów z wrażliwością godną partytury.

Pracownia: MO Architekci – Magdalena Statnik i Oskar Włodarek.

Zdjęcia: Zasoby Studio.