Wnętrze mieszkania w Sopocie zaprojektowali architekci z Pracowni 111. To nowy apartament położony na parterze kameralnego budynku wielorodzinnego z atrakcyjnym widokiem na zieleń. Sąsiedztwo lasu miało duży wpływ na aranżację – wnętrze zdaje się korespondować z naturą, która była ważnym punktem odniesienia dla inwestorów. Mieszkanie zostało stworzone dla małżeństwa z dorastającymi dziećmi. Rodzina dużą część życia spędza na wsi, blisko przyrody, pasjonuje się jeździectwem i aktywnym stylem życia. Naturalność i harmonia były więc kluczowym założeniem całego projektu.
Od deweloperskiego układu do gruntownej przebudowy
Pierwotnie apartament, liczący około 100 metrów kwadratowych, miał pozostać w układzie zaproponowanym przez dewelopera. Jasny podział na część rodziców i dzieci – położone na przeciwnych biegunach mieszkania – wydawał się praktyczny i nie wymagał większej ingerencji. Trzy sypialnie, salon, kuchnia, dwie łazienki i toaleta dla gości miały być jedynie umeblowane i dostosowane do potrzeb mieszkańców. Architekci jednak dostrzegli, że mimo metrażu wnętrze nie oddaje spokoju ani elegancji obecnej w otoczeniu osiedla.
Zamiast szybkiego umeblowania powstał plan gruntownej przebudowy. Główną ideą była rezygnacja z podziału przestrzeni na ciasne korytarze i pomieszczenia zamykane drzwiami. Architekci zaproponowali wypełnienie wnętrza drewnianymi „szkatułkami” – autonomicznymi bryłami, w których ukryto funkcje takie jak kuchnia, łazienki, pralnia czy dodatkowe przechowywanie. Dzięki temu apartament przestał być zbiorem odrębnych pokoi, a stał się przestrzenią płynną, otwartą i jednolitą.
Materiały inspirowane naturą
Bliskość lasu i zamiłowanie inwestorów do natury znalazły odzwierciedlenie w doborze materiałów. W projekcie nie sięgnięto po oczywiste rozwiązania, takie jak błękitne farby czy dekoracje marynistyczne. Zamiast tego klimat tworzą naturalne detale – barwne kruszywo zatopione w posadzce betonowej, wyraziste usłojenie jesionowych brył, miękkie zasłony i tekstylia zestawione z chropowatymi ścianami pokrytymi tynkiem strukturalnym.
W całym mieszkaniu przewija się również akcent kolorystyczny w odcieniu cotto – charakterystycznym dla cegły i dachówki tradycyjnej architektury nadmorskiego regionu. Kolor ten pojawia się w lampach, szklanych drzwiach, wolnostojącej ściance-rzeźbie, w zabudowie łazienkowej czy okładzinie drzwi do pokoi dzieci. Dzięki temu apartament zyskał spójny, a jednocześnie ciepły charakter.
Ponadczasowość i autorskie detale
Architekci z Pracowni 111 podkreślają, że ich celem było stworzenie wnętrza eleganckiego, spokojnego i pełnego powietrza – uporządkowanego, a jednocześnie bardziej funkcjonalnego niż w układzie deweloperskim. Zaproponowane materiały i rozwiązania miały zapewnić trwałość estetyczną, tak aby mieszkanie równie dobrze prezentowało się za kilkanaście lat.
Większość elementów meblarskich powstała na zamówienie i została zaprojektowana specjalnie do tego wnętrza – od uchwytów w szafach, przez stoliki nocne, półki, biurko wiszące czy regał, aż po ławkę z otworem na wazon i maskownice otworów wentylacyjnych. Dzięki temu apartament zyskał indywidualny charakter i konsekwencję stylistyczną, która łączy wszystkie pomieszczenia w spójną całość.
Projekt apartamentu w Sopocie pokazuje, jak odważne podejście architektów z Pracowni 111 zmieniło standardowy lokal deweloperski w przestrzeń otwartą, elegancką i nierozerwalnie związaną z naturą. Drewniane szkatułki, naturalne materiały i świadomy dobór kolorów pozwoliły stworzyć wnętrze, które nie jest zbiorem przypadkowych pokoi, lecz harmonijną całością. To mieszkanie, które odpowiada na styl życia inwestorów i które – dzięki konsekwencji i ponadczasowym wyborom – zachowa swoją atrakcyjność przez lata.





















Projekt: Pracownia 111.
Zdjęcia: Hanna Połczyńska / www.kroniki.studio