Na zaledwie 30 metrach kwadratowych udało się stworzyć wnętrze, które nie tylko odpowiada na codzienne potrzeby mieszkańców, ale również wyróżnia się silną tożsamością. Projekt autorstwa Marleny Szwałek, założycielki pracowni Nurt Atelier, powstał dla młodej, kreatywnej pary otwartej na odważne rozwiązania i świadome eksperymentowanie z formą. Architektka postawiła na grę kontrastów – zestawiając surowość betonu z miękkimi kształtami, naturalnymi materiałami i nasyconymi kolorami. Dzięki temu niewielkie mieszkanie na wrocławskim Nadodrzu zyskało nie tylko wizualną głębię, ale również atmosferę sprzyjającą zarówno codziennemu życiu, jak i chwilom wytchnienia.

Surowa baza i przytulne strefy

Projekt opiera się na świadomie budowanym napięciu pomiędzy chłodnym, industrialnym tłem a ciepłymi, otulającymi elementami wyposażenia. Zachowany betonowy sufit stał się jednym z najważniejszych elementów kompozycji. Widoczna instalacja elektryczna, podkreślona czerwonym kolorem, nie została ukryta, lecz potraktowana jako integralna część aranżacji. Ten szczery sposób operowania materiałem i konstrukcją był istotny zarówno dla inwestorów, jak i architektki.

Surowe powierzchnie równoważą naturalne materiały, takie jak drewno, kamień, fornir oraz szkliwione kafle o nieregularnych kształtach. Dzięki temu wnętrze nie sprawia wrażenia chłodnego czy ascetycznego. Wręcz przeciwnie – mimo niewielkiego metrażu pozostaje przyjazne i pełne wizualnej miękkości. Kontrast pomiędzy betonem a bardziej przytulnymi elementami pozwolił jednocześnie optycznie powiększyć przestrzeń i stworzyć miejsca zachęcające do odpoczynku.

Drewno, kolor i srebrne refleksy

Paleta materiałów została skomponowana tak, by budować głębię i wielowarstwowość wnętrza. Beton stanowi neutralne tło dla ciepłego drewna, miękkich tkanin oraz wyrazistych akcentów kolorystycznych. Szczególną rolę odgrywa duet głębokiego bordo i pistacjowej zieleni, który nadaje mieszkaniu energię i indywidualny charakter.

Dodatkową warstwę tworzą srebrne, metaliczne akcenty. Odbijając światło, wprowadzają subtelne refleksy i działają niczym biżuteria wnętrza. Równowagę dla mocniejszych kolorów zapewniają obłe formy lamp, dodatków i mebli. Ich miękkie linie łagodzą industrialny charakter przestrzeni, sprawiając, że całość pozostaje harmonijna i spójna.

Przeczytaj też:  Harmonia kontrastów – współczesne wnętrze w sopockiej kamienicy

Codzienność zamknięta w starannie zaprojektowanych kadrach

Wnętrze odsłania się stopniowo. Już od wejścia wzrok przyciąga stół jadalniany otoczony krzesłami w kolorze czereśni oraz duża lampa o falistej formie, która wyznacza centrum życia domowego. To wokół tego miejsca koncentrują się codzienne rytuały, spotkania i rozmowy. Drewniana zabudowa porządkuje przestrzeń, integrując funkcje kuchenne, przechowywanie oraz regał na książki.

Równie starannie zaprojektowano strefę wypoczynku. Pistacjowa sofa, miękki dywan, strukturalny fotel i zasłony budują atmosferę sprzyjającą relaksowi. Kompozycję dopełnia obraz Dominiki Kubeczki, oprawiony w ciemną drewnianą ramę i zestawiony z fornirowaną komodą o łukowym rysunku. Za sofą umieszczono duże lustro, które odbija światło dzienne i wzmacnia poczucie przestronności. Nawet elementy techniczne pełnią tutaj funkcję dekoracyjną – bordowy grzejnik staje się świadomym akcentem kolorystycznym, dialogującym z pistacjową sofą i pozostałymi detalami wnętrza.

Projekt Marleny Szwałek pokazuje, że niewielki metraż nie ogranicza możliwości kreowania wyrazistej architektury. Dzięki świadomemu wykorzystaniu kontrastów, materiałów i kolorów powstała przestrzeń, która pozostaje autentyczna, funkcjonalna i pełna charakteru.

Projekt: Marlena Szwałek / Nurt Atelier
Zdjęcia: