Apartament na ostatniej kondygnacji jednego z budynków w centrum miasta powstał jako drugi wspólny projekt zrealizowany dla tych samych Inwestorów przez architektki Kingę Rusek-Szporko i Barbarę Wojnicką. Tym razem punktem wyjścia była potrzeba stworzenia przestrzeni o wyraźnie wielkomiejskim charakterze – eleganckiej, spokojnej i dopracowanej w detalu. 150-metrowy lokal został objęty projektem jeszcze na etapie budowy, co umożliwiło wprowadzenie zmian deweloperskich w układzie ścian i instalacji. Dzięki temu architektura wnętrza mogła precyzyjnie odpowiedzieć na styl życia Inwestorów, a całość zyskała klarowną strukturę funkcjonalną i spójną estetykę.

Strefa dzienna jako centrum życia

Układ apartamentu oparto na czytelnym podziale na część dzienną i prywatną. Po lewej stronie od wejścia rozciąga się otwarta przestrzeń salonu, jadalni i kuchni – zaprojektowana jako wspólna, płynnie przenikająca się całość. Serce tej strefy stanowi kuchnia z dużą wyspą, która pełni rolę nie tylko roboczą, ale też towarzyską. To przy niej toczy się codzienność: poranna kawa, rozmowy, przygotowywanie posiłków. Otwarty charakter kuchni wymagał przemyślanych rozwiązań technologicznych, dlatego na wyspie znalazła się płyta indukcyjna BORA z wbudowanym pochłaniaczem – rozwiązanie dyskretne i idealnie wpisujące się w minimalistyczną estetykę.

Zabudowę kuchenną zaprojektowano tak, by maksymalnie uporządkować przestrzeń. Zlew został ukryty we wnęce w całości wyłożonej kamieniem, a sprzęty AGD rozmieszczono w logicznym rytmie: piekarnik i ekspres do kawy ustawiono w jednej linii, naprzeciwko znalazła się lodówka w zabudowie, a obok wysoka chłodziarka do wina. Nad nią zaprojektowano przeszkloną szafkę, dzięki czemu całość zachowała jednolitą formę. Ciąg zabudowy zamyka podświetlana, szklana witryna z giętymi po łuku drzwiami – detal, który subtelnie przełamuje surowość i pełni rolę dekoracyjnego akcentu.

Kuchnia naturalnie przechodzi w jadalnię z dużym stołem, a dalej w salon z miękką, jasnoszarą sofą zapraszającą do odpoczynku. Paleta barw opiera się na jasnych szarościach, chłodnych beżach, bieli i jasnym drewnie, zestawionych z czernią w detalach. Taki balans wzmacnia wrażenie spokoju i elegancji, a jednocześnie podkreśla miejski charakter wnętrza.

Przeczytaj też:  Penthouse nad morzem - prestiż na samym szczycie

Minimalizm z wyrazem

W dalszej części apartamentu zaplanowano przeszklony gabinet Inwestora. Transparentne ściany nie zamykają przestrzeni, lecz porządkują ją funkcjonalnie, pozwalając światłu swobodnie krążyć. Charakter tego miejsca buduje przede wszystkim lampa Belt marki FLOS w kolorze Cooper Brown – prosta w formie, a jednocześnie wyrazista, staje się centralnym punktem wnętrza i nadaje mu indywidualny ton.

Na końcu korytarza znajduje się toaleta gościnna, zaprojektowana w duchu konsekwentnego minimalizmu. Wolnostojąca, szklana umywalka Albume autorstwa Antonio Lupi zestawiona została z oszczędną w formie baterią Sen marki Agape. Te dwa elementy wystarczyły, by zbudować wyrazistą, niemal ascetyczną kompozycję. Lustrzana ściana dodatkowo powiększa optycznie niewielką przestrzeń, wzmacniając wrażenie lekkości.

Materia jako motyw przewodni

Część prywatna apartamentu została zaprojektowana jako spokojne tło dla odpoczynku. Jasne, stonowane barwy dominują w sypialni i prywatnej łazience, tworząc atmosferę wyciszenia. Naturalne drewno pojawia się tu w zestawieniu z mocnym rysunkiem kamienia – na blacie łazienkowym oraz toaletce w sypialni – jako jedyne bardziej zdecydowane akcenty materiałowe.

Motywem przewodnim całego wnętrza stał się surowy beton, który pozostawiono na sufitach w całym apartamencie. Beton pojawia się również punktowo na ścianach: w gabinecie, toalecie gościnnej oraz za łóżkiem w sypialni. W połączeniu z posadzką z mikrocementu – szczególnie funkcjonalną w strefie kuchni – buduje wyraźny, miejski charakter. Aby zachować właściwe proporcje i uniknąć nadmiernej surowości, pozostałe ściany pokryto tynkiem i pomalowano na biało. Dębowy, lekko bielony fornir w meblach wykonanych na wymiar oraz naturalna dębowa podłoga w salonie, pokoju gościnnym i sypialni wprowadzają do wnętrz ciepło i równowagę.

Apartament zaprojektowany przez Kingę Rusek-Szporko i Barbarę Wojnicką jest spójną opowieścią o współczesnym, wielkomiejskim stylu życia. Surowe materiały – beton i mikrocement – spotykają się tu z naturalnym drewnem i dopracowanymi detalami, tworząc przestrzeń elegancką, funkcjonalną i wyważoną. Jasny podział na strefy, świadome decyzje materiałowe oraz precyzja projektowa sprawiają, że wnętrze nie tylko dobrze wygląda, ale też naturalnie odpowiada na codzienne potrzeby Inwestorów. To architektura, która nie dominuje, lecz towarzyszy – konsekwentna, spokojna i miejska w najlepszym znaczeniu tego słowa.

Przeczytaj też:  Reanimacja ciszy. Mieszkanie, które odzyskało równowagę

Projekt: Kinga Rusek-Szporko i Barbara Wojnicka – LOFTSTUDIO

Zdjęcia: Patryk Polewany – Polewany Photos