Na 17. piętrze Sea Towers, jednego z najbardziej rozpoznawalnych apartamentowców na polskim wybrzeżu, powstało 80-metrowe wnętrze zaprojektowane przez pracownię masz.design. Apartament został stworzony z myślą o mieszkańcach, dla których istotne było wyciszenie codzienności i świadome obcowanie z przestrzenią, a także relacja z otaczającym krajobrazem. Projekt opiera się na uważnym operowaniu światłem, materiałem i proporcją – tak, aby wnętrze nie dominowało nad widokiem, lecz pozostawało dla niego spokojnym, harmonijnym tłem.
Wnętrze zanurzone w krajobrazie
Panorama Zatoki Gdańskiej nie jest tu jedynie dodatkiem – staje się integralną częścią kompozycji, która nieustannie się zmienia. W ciągu dnia miękkie, rozproszone światło odbijające się od wody przenika do wnętrza, wydobywając subtelne niuanse kolorystyczne i faktury materiałów. Przestrzeń oddycha tym światłem, reaguje na nie, staje się jego nośnikiem.
Wieczorem charakter apartamentu ulega transformacji. Miasto zaczyna pulsować światłem, a refleksy i odbicia budują bardziej intymną, niemal scenograficzną atmosferę. Granica między wnętrzem a zewnętrzem zaciera się – to, co za oknem, wpływa na odbiór tego, co wewnątrz, tworząc doświadczenie zmienne i niepowtarzalne.
Cisza formy i szlachetność materiału
Strefa dzienna została zaprojektowana jako przestrzeń wyciszona, w której forma nie konkuruje z widokiem. Ograniczona paleta barw – ciepłe beże, złamane biele i naturalne odcienie drewna – tworzy spokojne tło dla życia mieszkańców. To kompozycja oparta na proporcji i rytmie, a nie na wyrazistych kontrastach.
Kuchnia, choć pozostaje częścią tej otwartej przestrzeni, wyróżnia się dopracowaniem detalu. Fornirowane fronty, wykończone olejem Rubio Monocoat Oil Plus 2C w odcieniu „Walnut”, zachowują naturalną strukturę drewna – wyczuwalną pod dłonią i zmienną w odbiorze wraz ze światłem. W zestawieniu z blatami z naturalnego kamienia tworzą balans między surowością a ponadczasową elegancją. Materiały w tym wnętrzu nie są jedynie estetycznym wyborem – pracują, reagują na dotyk i czas, wpisując się w codzienne użytkowanie w sposób autentyczny i nienarzucający się.
Prywatność w miękkiej tonacji
Część prywatna apartamentu kontynuuje tę narrację, ale w jeszcze bardziej wyciszonej odsłonie. Sypialnia, połączona bezpośrednio z łazienką, została pomyślana jako przestrzeń sprzyjająca regeneracji, w której dominują miękkie tekstylia, stonowane światło i spokojna geometria. Tapicerowany zagłówek oraz subtelne oświetlenie budują atmosferę intymności, łagodząc linię zabudów i ścian. Powtarzalność materiałów – w tym drewna wykończonego tym samym olejem co w strefie dziennej – pozwala zachować spójność i wizualny porządek całego mieszkania.
Również korytarz został potraktowany jako pełnoprawny element kompozycji. Zabudowy meblowe, niemal zintegrowane z architekturą, skrywają funkcje przechowywania i porządkowe, pozostawiając przestrzeń czystą i uporządkowaną. To konsekwencja, która buduje wrażenie harmonii i płynności przejść między poszczególnymi strefami.
Projekt masz.design wpisuje się w kontekst Gdyni – miasta modernizmu i morza – w sposób subtelny i świadomy. Nie próbuje konkurować z otoczeniem, lecz je dopełnia, tworząc wnętrze, które pozwala zatrzymać się na chwilę i wsłuchać w rytm miejsca.




















Projekt: masz.design
Zdjęcia: Adam Burdyło