Karolina Wilgucka – Burzyńska, założycielka pracowni Projektive Architekci, stworzyła w Kołobrzegu mieszkanie, które jest autorską interpretacją modernizmu. Przestrzeń zaprojektowano dla rodziny – rodziców z dwójką dzieci, psem i dwoma kotami – z myślą o ich pasjach, charakterach i codziennym rytmie życia. Inwestorzy, zafascynowani kinem Wesa Andersona i fotografią, marzyli o wnętrzu odważnym, osobistym i dalekim od utartych schematów.

Już od pierwszych rozmów architektki wiedziały, że projekt musi łączyć uporządkowaną geometrię z lekkością i kolorem. Efekt? Wnętrze, które harmonijnie balansuje między niemiecką dyscypliną modernizmu a włoską swobodą i radością projektowania.

Spójność podzielonej przestrzeni

Mieszkanie zostało zaplanowane tak, by odpowiadało codziennym potrzebom domowników, a jednocześnie emanowało energią i charakterem. Jasne kolory bazowe tworzą neutralne tło, które kontrastują z mocnymi akcentami. Czerwone drzwi, granatowa umywalka czy oryginalne lampy stają się znakami rozpoznawczymi tej aranżacji, wprowadzając rytm i dynamikę.

Salon i kuchnia, jako serce domu, odzwierciedlają odwagę inwestorów w wyborach estetycznych. Zamiłowanie do wyrazistych form i nieoczywistych połączeń kolorystycznych tworzy tu atmosferę bliską filmowym kadrom – intensywną, ale jednocześnie uporządkowaną.

Intymne strefy i różnorodność nastrojów

Sypialnia została zaprojektowana jako przestrzeń wyciszenia. Granatowe ściany oraz tapeta na suficie budują atmosferę przytulności, pozwalając odciąć się od intensywności dnia. W łazience natomiast królują zestawienia pastelowych frontów, kolorowej ceramiki i bogatych faktur – to wnętrze, które łączy funkcjonalność z wizualną zabawą.

Każde z pomieszczeń posiada własny charakter, ale wszystkie razem tworzą spójną narrację – historię domu, który jest zarówno praktyczny, jak i pełen osobistych treści.

Wnętrze, które mówi „to my”

Aranżacja w Kołobrzegu to przykład ścisłej współpracy architektów z inwestorami. Nie jest to przestrzeń „z katalogu”, lecz miejsce z duszą, gdzie każdy detal ma swoje znaczenie. Właściciele podkreślają: „To cali my!” – i właśnie w tym zdaniu zawiera się sukces projektu.

Przeczytaj też:  Gdyński modernizm w nowym wydaniu

Projektive Studio udowadnia, że architektura wnętrza może być opowieścią – o odwadze, indywidualizmie i radości życia. Mieszkanie w Kołobrzegu to przestrzeń, w której codzienność zyskuje niepowtarzalny rytm, a dom staje się sceną, na której wyraża się osobowość jego mieszkańców.

Projekt: Projektive Studio – Karolina Wilgucka – Burzyńska

Zdjęcia: Marek Lubacz

Zobacz inne realizacje pracowni Projektive Studio:

Syrenka – miejsce, które pachnie domem