Na obrzeżach Gdańska, w urokliwej dzielnicy pod lasem, znajduje się rodzinny dom założycielki pracowni Rzecz Jasna Wnętrza. Projekt, którym Magdalena Płatonow podzieliła się zarówno jako architektka, jak i inwestorka, opowiada historię codzienności – zakorzenionej w relacjach, detalach i czułym spojrzeniu na przestrzeń.
Zaprojektowany z myślą o czteroosobowej rodzinie (oraz ich kundelku), dom w zabudowie bliźniaczej przeszedł gruntowną metamorfozę względem deweloperskiego układu. W dwóch kondygnacjach zamknięto przestrzeń dzienną z aneksem kuchennym, cztery sypialnie, dwie łazienki, funkcjonalną spiżarnię, garaż oraz pomieszczenie gospodarcze. Dodatkową wartość wnosi ogród i taras, który – dzięki zastosowaniu przesuwnych okien – zyskał status naturalnego przedłużenia strefy dziennej.
Architektura codzienności
To, co najważniejsze w tym domu, to nie tylko jego funkcjonalność, ale sposób, w jaki łączy życie rodzinne z rytmem przyrody. Największą zmianą w stosunku do pierwotnego projektu było przeprojektowanie kuchni – z typowego, schematycznego układu na bardziej reprezentacyjną wersję z wyspą, stołem i długim blatem. Tak powstała oś życia domowego, centralny punkt spotkań, rozmów, wspólnych posiłków i zabaw z dziećmi.
Układ mebli został tak zaplanowany, by nikt nie siedział tyłem do ogrodu. Przy stole, który stoi w osi okna, można podziwiać zieleń, karmnik z ptakami czy dzieci bawiące się na zewnątrz. Codzienne mikroprzyjemności stały się integralnym elementem przestrzeni. Takie decyzje projektowe – przemyślane, osobiste – prowadzą do wnętrza „uszytego na miarę”, które odpowiada nie tylko na potrzeby estetyczne, ale i emocjonalne.
Ciepło materiałów, siła detalu
We wnętrzu dominuje naturalna paleta: drewno, ceramika, mikrocement, lakierowany MDF, uzupełniona o bursztynowe luksfery czy tynk gliniany. Ten ostatni, zastosowany nad kuchennym fartuchem i ścianą telewizyjną, nie tylko dodaje wnętrzu szlachetności, ale poprawia mikroklimat. Mikrocement doskonale sprawdza się w codzienności z dziećmi i psem, a bursztynowe luksfery – zwłaszcza wieczorem, podświetlone – zmieniają strefę wejściową w subtelną, świetlną kompozycję.
Autorskim akcentem jest też stalowa, 2,5-metrowa lampa nad wyspą i stołem – zaprojektowana przez Magdalenę Płatonow i zrealizowana we współpracy z gdańskim Jaśniej.com. Meble drewniane pochodzą z kolekcji Smreki, a całość dopełniają przedmioty z marek takich jak Scandicsofa, Omnires, Tres, IKEA czy Zara Home. Projekt pokazuje, jak dobrze zaplanowana przestrzeń może harmonijnie łączyć elementy z różnych źródeł.
Dom jako opowieść
Wnętrze tego domu nie próbuje być perfekcyjne – jest za to prawdziwe, żywe, reagujące na potrzeby rodziny. To tło dla wspólnego bycia, zabawy, pracy i odpoczynku. Znajdziemy tu także obecność sztuki: obrazy autorstwa Aleksandry Skierskiej, Jerzego Malinowskiego czy Daniela Gromackiego współistnieją z dziecięcą twórczością córek projektantki, tworząc domową galerię pełną znaczeń i wspomnień.
Dom Magdaleny Płatonow to przykład miejsca, które opowiada o wartościach: o potrzebie kontaktu z naturą, o uważnym planowaniu przestrzeni, o bliskości, która jest ważniejsza niż forma. To wnętrze, które nie domaga się uwagi – a jednak zachwyca cichym pięknem i konsekwencją.















Projekt: Magdalena Płatonow – Rzecz Jasna Wnętrza
Zdjęcia: INKADR Natalia Kaczmarek