Mieszkanie na warszawskiej Ochocie, zaprojektowane dla polsko-włoskiego małżeństwa, to gra kontrastów i harmonii. Autorką projektu jest Beata Sobiech z pracowni Beso Architects, która odczytała potrzeby domowników: miłość do klimatu retro, słabość do sprzętów SMEG oraz zamiłowanie do porządku i spójności. Założenie było proste i ambitne zarazem: mocne barwy połączyć z naturalnymi materiałami, a geometrię z organicznością, tak by powstała przestrzeń elegancka, funkcjonalna i… odrobinę figlarna.

Kontrasty, które porządkują

Już od progu gości wita tapeta Fornasetti z rybami — dawne marzenie właścicielki, które nadaje ton całej opowieści: nieoczywiste barwy, nuta ekstrawagancji i odrobina pikanterii. Ciepło fornirowanych frontów równoważy butelkowa zieleń płytek i tekstyliów, a akcenty pomarańczy i żółci przemycają energię charakterystyczną dla włoskiego temperamentu. W sypialni i gabinecie pojawiają się grafiki morskich stworzeń, które miękko spinają motyw przewodni i wprowadzają subtelny, narracyjny rys.

Dzienna sekwencja

Otwarta strefa dzienna płynnie łączy kuchnię, jadalnię i salon. W kuchni retro lodówka SMEG w kolorze soczystej pomarańczy staje się świadomym punktem ciężkości – odważnym, ale zakotwiczonym w porządku materiałów. Naprzeciw rzeźbiarski stół z litego drewna współgra z lustrzaną zabudową, która optycznie poszerza kadr i porządkuje rytmy. Salon zbiera tę opowieść w całość: musztardowa sofa i szklany stół w odcieniu ciepłej herbaty budują miękki kadr, a minimalistyczna biblioteczka eksponuje pamiątki z dalekich podróży. Kolor, faktura i połysk nie konkurują – działają jak dobrze skomponowana playlista: raz akcent, raz tło.

Historia zapisana w mozaice

Obie łazienki to ukłon w stronę kolorów ziemi i drewnianych dodatków. Architektka zaprojektowała autorskie wzory posadzek z warszawskich „gorsecików” — mozaiki znanej z lat 30. XX wieku. Dzięki współpracy DAV-Import z włoską fabryką CE.SI udało się odtworzyć rysunek na wzór przedwojennej manufaktury Dziewulski & Lange. Włoska ceramika i ceramiczna umywalka w kolorze terakoty domykają kompozycję: historia miasta spotyka się tu z włoską finezją w codziennym, wygodnym użyciu.

Przeczytaj też:  Apartament, który nie ukrywa historii. Industrialne wnętrze na warszawskiej Pradze

Beata Sobiech łączy warsztat inżynierski z wrażliwością estetyczną, prowadząc projekt minimalistyczną elegancją, wysoką jakością wykończenia i rozwiązaniami szytymi na miarę. Efekt to przestrzeń, która porządkuje intensywność koloru, oswaja odwagę i zostawia miejsce na uśmiech. Dowód, że design może być jednocześnie wyrafinowany, funkcjonalny i odrobinę zabawny.

Projekt: Beata Sobiech – Beso Architects.
Zdjęcia: Kąty Proste.