Jak opowiedzieć o Japonii bez popadania w oczywistości? Projekt restauracji MORI MORI, autorstwa pracowni AKURAT, powstał dla inwestora poszukującego wyrazistej, ale autentycznej tożsamości miejsca. Realizacja zlokalizowana w industrialnym pawilonie w Warszawie mierzy się zarówno z ograniczoną powierzchnią, jak i z wyzwaniem reinterpretacji odległej kultury w lokalnym kontekście. Architekci sięgnęli po motyw warstwowości – obecny w japońskiej architekturze, sztuce i kuchni – czyniąc go głównym narzędziem budowania przestrzeni.

Warstwowość jako język wnętrza

Niewielka przestrzeń głównej sali – zaledwie 40 m² – została potraktowana nie jako ograniczenie, lecz punkt wyjścia do stworzenia wielowymiarowego doświadczenia. Projekt rozwija się poprzez nakładanie się płaszczyzn i materiałów, które budują głębię i rytm wnętrza. Każda warstwa wnosi nową jakość – wizualną i dotykową – jednocześnie pozostając częścią spójnej kompozycji.

Paleta kolorystyczna została oparta na zestawieniach zaczerpniętych z opracowań Sanzo Wady, japońskiego badacza koloru. To dzięki nim ściany zyskują złożoną strukturę: od ciepłego drewna, przez perłową mozaikę, aż po spokojną, zieloną płaszczyznę sufitu. Kolory nie dominują, lecz tworzą subtelne przejścia, przywołując atmosferę krajobrazu – miękkiego, zrównoważonego, niemal kontemplacyjnego.

Kontrast wprowadza czarno-biała posadzka, inspirowana japońskimi wzorami, ale jednocześnie zakorzeniona w lokalnej tradycji warszawskich kamienic. Geometryczny rytm podłogi został złagodzony przez organiczną strukturę kamienia Black Marinace, którego nieregularny rysunek przypomina naturalne formy. Ta gra między porządkiem a spontanicznością stała się jednym z kluczowych motywów wnętrza.

Dialog kultur i form

MORI MORI nie jest dosłowną interpretacją Japonii. To raczej próba uchwycenia jej ducha poprzez zestawienie z europejską wrażliwością. Widać to szczególnie w doborze mebli i detali. Krzesła vintage G Plan, zaprojektowane przez duńskiego architekta Iba Koforda Larsena, mimo swojego skandynawskiego rodowodu, w naturalny sposób wpisują się w estetykę wnętrza, przywołując skojarzenia z japońską prostotą i rzemiosłem.

Światło pełni tu rolę aktywnego uczestnika przestrzeni. W ciągu dnia modeluje formy i podkreśla ich strukturę, a papierowe lampy Formakami marki &Tradition – dzięki swojej skali – wprowadzają podziały i poczucie intymności. Wieczorem wnętrze zmienia charakter. Czerwone światło neonów przenika przez przesłony inspirowane shōji, budując atmosferę przypominającą nocne ulice Tokio.

Przeczytaj też:  Miejski azyl z nutą modernizmu. Apartament w sercu Warszawy zaprojektowany przez NAP Studio

Surowość i ekspresja

Istotnym elementem projektu jest świadome zestawienie elegancji z industrialnym kontekstem miejsca. Surowość istniejącej przestrzeni została zachowana i podkreślona, zamiast jej ukrycia. W tym dialogu szczególnie wyrazista jest koralowo-czerwona konstrukcja, która otacza orientalny mebel vintage. Jej brutalna forma kontrastuje z delikatnością pozostałych elementów, tworząc napięcie między tym, co zastane, a tym, co wprowadzone.

Projektanci nie dążą do perfekcji rozumianej jako wygładzenie wszystkich powierzchni. Wręcz przeciwnie – pozwalają materiałom zachować ich autentyczność. Widoczne faktury, surowe wykończenia i niejednorodność stają się częścią narracji, przywołując sposób budowania charakterystyczny dla miejsc o silnej tożsamości.

Projekt: AKURAT
Zdjęcia: Pion Studio