Pokolenie Z – urodzeni pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku – coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na rynku pracy. To generacja dorastająca w erze cyfrowej, świadoma, wymagająca i głęboko zakorzeniona w wartościach związanych z inkluzywnością, komfortem psychicznym oraz estetyką. W odpowiedzi na te potrzeby projektowanie biur wkracza w nową fazę – bardziej empatyczną, elastyczną i zorientowaną na człowieka. O tym, jak powinny wyglądać przestrzenie przyszłości, opowiada Dominika Ogłoblin – architektka z pracowni SAAN.
Biuro dla indywidualistów i współpracowników
Choć zetki uchodzą za pokolenie indywidualistów, nie oznacza to, że unikają kontaktu z innymi. Wręcz przeciwnie – umiejętność budowania relacji i pracy w zespole jest dla nich istotna. Kluczem do stworzenia biura odpowiadającego ich potrzebom jest więc zróżnicowanie funkcji przestrzeni – tak, by wspierała zarówno skupienie, jak i integrację.
Z jednej strony projektanci powinni uwzględniać strefy wyciszenia – pokoje do pracy w samotności, kabiny akustyczne, zasłony i przegrody wizualne. Z drugiej – zadbać o miejsca sprzyjające wymianie myśli: duże stoły, tablice do notowania pomysłów, swobodnie zaaranżowane przestrzenie do burz mózgów i szybkich spotkań.

Projektowanie z myślą o neuroróżnorodności
Zetki są wyjątkowo wrażliwe na kwestie inkluzywności. Biura powinny być zaprojektowane zgodnie z ideą Human Centered Design, uwzględniając potrzeby osób o różnych stylach funkcjonowania, w tym neuroróżnorodnych.
– Projektowanie przestrzeni dla osób z deficytem uwagi, nadwrażliwością na bodźce dźwiękowe czy świetlne powinno być standardem – podkreśla Ogłoblin. Dlatego coraz częściej stosuje się stonowaną kolorystykę, naturalne materiały oraz roślinność, która wprowadza spokój i poprawia jakość powietrza. Do tego dochodzi oświetlenie typu HCL (Human Centric Lighting) – dostosowujące barwę i natężenie światła do rytmu dobowego.
Nowoczesne biuro powinno zapewniać również ergonomiczne meble, biurka z regulacją wysokości oraz wyposażenie minimalizujące olśnienie – jak oprawy z wbudowaną pryzmą czy przesłony typu darklight.

Kawiarniany klimat i przestrzeń do relaksu
Aby zachęcić młodych pracowników do pracy stacjonarnej, przestrzeń biurowa musi być czymś więcej niż funkcjonalnym miejscem do realizacji obowiązków. Pokolenie Z ceni estetykę, komfort i nieformalność. Dlatego tak dobrze odnajduje się w przestrzeniach inspirowanych kawiarnianym klimatem – z miękkimi siedziskami, ciepłym światłem, otwartym układem.
– Atrakcyjne biuro to takie, do którego chce się wracać – nie tylko z powodu pracy, ale też atmosfery i relacji – mówi architektka SAAN. W związku z tym coraz częściej w projektach biurowych pojawiają się strefy relaksu, rekreacji czy miejsca do odpoczynku. Takie przestrzenie wspierają regenerację, budują poczucie wspólnoty i wzmacniają więź pracownika z firmą.

Biura przyszłości to przestrzenie empatii
Projektowanie biur z myślą o Pokoleniu Z to nie tylko odpowiedź na estetyczne wymagania. To przede wszystkim konieczność stworzenia środowiska, które będzie wspierać dobrostan psychiczny, różnorodność i indywidualność. To przestrzeń, która nie wyklucza, ale daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu – zarówno w pracy zespołowej, jak i w chwilach skupienia.
Przestrzenie te stają się coraz bardziej zindywidualizowane, dynamiczne i oparte na potrzebach ludzi. To nie tylko nowe biuro – to nowy sposób myślenia o miejscu pracy. I właśnie w tym kierunku, dzięki pracowniom takim jak SAAN, zmierza współczesny design.
Zdjęcia: materiał prasowy SAAN Architekci.