Na zielonych obrzeżach Wrocławia, wśród ciszy i bliskości natury powstało mieszkanie, które łączy ciepło domowego ogniska z energią odważnych barw. Za projektem stoi Małgorzata Wojtyczka – architektka wnętrz prowadzącą Pracownię Projektową Wojtyczka. Współpraca z właścicielami – młodą parą, Elizą i Michałem – od pierwszych rozmów okazała się harmonijnym dialogiem, w którym wspólne wizje przerodziły się w spójną, pełną osobowości realizację.

Zamysłem było stworzenie wnętrza, które w pełni odzwierciedli charakter mieszkańców – ich przywiązanie do natury, zamiłowanie do funkcjonalnych rozwiązań i odważnych akcentów. Na niespełna 50 m2 znalazło się miejsce na salon z kuchnią, przedpokój, sypialnię, gabinet i łazienkę – każdą przestrzeń dopracowaną w detalach, łączącą komfort codzienności z estetyczną wyrazistością.

Przestrzeń płynąca liniami

Już od wejścia mieszkanie prowadzi gości subtelną narracją. Przedpokój z charakterystycznymi liniami na ścianach płynnie przechodzi w salon, gdzie motyw ten znajduje kontynuację w eleganckim regale. Ten centralny punkt strefy dziennej jest jednocześnie praktyczny i dekoracyjny – eksponuje ceramikę, szkło, książki i drobne pamiątki.

Salon otwiera się na kuchnię, w której dominują jasne, neutralne barwy przełamane ciepłym drewnem. Jednak to kuchenne fronty w odcieniu głębokiej czerwieni są sercem tego miejsca – „ogniem” na tle stonowanej bazy. Wykończenie blatów i ścian lastryko, w połączeniu z ryflowaną wyspą, tworzy mieszankę elegancji i retro energii, nawiązując stylistyką do lat 70. Czarne detale – bateria, gniazdka – podkreślają nowoczesny charakter wnętrza.

Detale, które grają pierwsze skrzypce

Sypialnia, żartobliwie nazwana przez projektantkę „Królewną Śnieżką”, łączy granat i czerwień na neutralnym tle. Lampa Flowerpot w kobaltowym odcieniu koresponduje z odważnym dywanem przedstawiającym tygrysa. Lustra, wkomponowane w aranżację, powiększają optycznie przestrzeń i odbijają światło, dodając wnętrzu lekkości.

Łazienka jest dowodem na to, że odważne barwy mogą współgrać z subtelną bazą. Jasnoszare płytki lastryko stanowią tło dla różowych i kobaltowych akcentów. Szafka pod umywalką, z blatem i nogą również z lastryko, łączy nowoczesne podejście z nutą nostalgii, przywołując wspomnienia polskiego designu z czasów PRL-u.

Przeczytaj też:  Penthouse Kameleon – miejski kosmos z duszą natury

Meble z historią i charakterem

Wnętrze dopełniają meble – część wykonana na wymiar, część wyszukana z myślą o klimacie mieszkania. Drewniane krzesła, czerwona lampka Gummy Bear, złota lampa nad stołem – to drobiazgi, które tworzą atmosferę domu pełnego osobowości. Inspiracją dla całości była natura, jej harmonia i prostota, co widać w doborze materiałów i stonowanej palecie barw.

Projekt Małgorzaty Wojtyczki to spotkanie dwóch światów – spokoju i harmonii natury z energią i ekspresją koloru. To wnętrze, które odzwierciedla osobowość Elizy i Michała, ich styl życia i marzenia. Dzięki umiejętnemu połączeniu funkcjonalności z charakterem, powstała przestrzeń, w której każdy detal ma swoje miejsce, a całość emanuje ciepłem i indywidualnym rytmem. Jak przyznają właściciele po roku mieszkania – nie zmieniliby nic. To najlepszy dowód, że ten projekt jest dokładnie taki, jaki miał być.

Projekt: Pracownia Projektowa Wojtyczka.

Zdjęcia: Mood Authors.