W sercu zielonych Starych Bielan, gdzie warszawskie kamienice spotykają się z klimatycznymi alejkami i parkową zielenią, powstało wnętrze, które doskonale łączy nowoczesną funkcjonalność z sentymentalnym urokiem vintage. Autorką projektu – i zarazem jego użytkowniczką – jest Joanna Lemka-Wójcik, założycielka jlw studio, która udowadnia, że generalny remont w bloku z lat 80. może zaowocować przestrzenią nie tylko piękną, ale i idealnie dopasowaną do potrzeb czteroosobowej rodziny.
Od ciasnego układu do otwartej funkcjonalności
Gdy Joanna wraz z rodziną kupowała mieszkanie, wiedziała, że czeka ją ogrom pracy. Oryginalny układ wnętrz był daleki od ideału: ciasna kuchnia, przestarzały przedsionek, łazienka i toaleta w osobnych pomieszczeniach. Współczesny styl życia – szczególnie przy dzieciach w wieku 2 i 5 lat – wymagał zupełnie nowego podejścia. Architektka z właściwą sobie odwagą podeszła do przebudowy. Kuchnię przeniosła do strefy dziennej, uwalniając przestrzeń na nowy pokój – dziś to domowy gabinet. Z przedsionka wydzielono funkcjonalną garderobę i pralnię, a sypialnia rodziców zyskała prywatną łazienkę. Jednocześnie zadbano o duży, wygodny pokój dziecięcy i przemyślaną przestrzeń do przechowywania. Układ mieszkania został podporządkowany rytmowi codziennego życia rodziny – tak, by każdy miał swoją strefę, a jednocześnie nic nie zakłócało domowej harmonii.
Salon z kuchnią – gdzie morze spotyka design
Centralnym punktem mieszkania jest otwarta strefa dzienna – salon połączony z kuchnią i jadalnią. Paleta barw to ukłon w stronę nadmorskich krajobrazów – beże, szarości, biel i odcienie niebieskiego przywołują skojarzenia z morzem, piaskiem i skalistym wybrzeżem. Inspiracją stał się dla projektantki wyjazd na maltańskie Gozo – to tam narodził się pomysł na zestawienie szaro-błękitnych odcieni z ciepłem drewna.
Meble kuchenne wykonano na zamówienie, z forniru dębowego i lakierowanych frontów w szaroniebieskim kolorze. Przestrzeń między szafkami i blat roboczy wykończono spiekiem kwarcowym Naturali Diamond Cream od Laminam – trwałym, eleganckim i odpornym na dziecięce eksperymenty kulinarne. Wyspa kuchenna pełni nie tylko funkcję praktyczną, ale i estetyczną – oddziela kuchnię od jadalni, oferuje dodatkowe miejsce do przechowywania i prac, a jej podwyższone nóżki pozwalają na bezproblemowe poruszanie się robota sprzątającego.
W jadalni króluje okrągły dębowy stół od Woodica, rozkładany do 260 cm, idealny na rodzinne obiady i większe spotkania. Towarzyszą mu klasyczne krzesła Milu z IWC Home.
Rodzinne wspomnienia i osobiste akcenty
W całym mieszkaniu wyczuwalna jest troska o osobisty charakter przestrzeni. Na ścianach zawisły plakaty Tytusa Brzozowskiego – pamiątka z pierwszych randek właścicieli. Komodę z Plywood Project kupiono na Targach Rzeczy Ładnych, a oprawy oświetleniowe to zbiór podarunków, nagród i osobistych znalezisk.
Każdy detal ma tu znaczenie – nie tylko estetyczne, ale emocjonalne. W ten sposób mieszkanie opowiada historię swoich mieszkańców.
Przestrzeń dziecięca i sypialnia rodziców
Pokój dla dwóch chłopców zaprojektowano z myślą o zabawie, odpoczynku i estetyce. Jasne barwy, przemyślane meble, trwała podłoga z parkietu Pure Forest od Kaczkan – to wszystko tworzy przyjazne i funkcjonalne środowisko dla najmłodszych.
W sypialni rodziców panuje spokój i przytulność. Centralnym punktem jest łóżko Japandi od Scandisofa z plecionym zagłówkiem. Błękitne i białe ściany, linoryt Barbary El oraz słoik z muszlami z podróży poślubnej tworzą przestrzeń pełną intymności i znaczeń. Tu także znalazła się prywatna łazienka – mała, ale niezwykle funkcjonalna. Zastosowano płytki Bari od Peronda Ceramica w szaro-niebieskim odcieniu, a minimalistyczna kabina prysznicowa Radaway, wykonana w ramach programu „Na Miarę”, harmonizuje z całą aranżacją.
Rodzinna łazienka i domowy gabinet
Druga łazienka została zaprojektowana z myślą o dzieciach i codziennych rytuałach. Wanna, gres lastryko (Ceramica Fioranese I Cocci) i delikatne pastelowe kolory tworzą atmosferę komfortu. Uchwyty Viefe w szczotkowanej stali pojawiają się także w aneksie kuchennym, wprowadzając subtelną spójność stylistyczną.
W miejscu dawnej kuchni zaaranżowano gabinet do pracy, idealny do projektowania, prowadzenia spotkań online i przechowywania dokumentów. Biurko z regulacją wysokości i przemyślane zabudowy tworzą wygodne, inspirujące miejsce do działania.
Realizacja na Starych Bielanach to projekt niezwykle osobisty – nie tylko z uwagi na funkcję mieszkaniową, ale także ze względu na to, że autorka projektu zamieszkała w nim z rodziną. Joanna Lemka-Wójcik udowodniła, że nawet stare mieszkanie z wielkiej płyty można zamienić w przestrzeń pełną światła, funkcjonalności i osobistego uroku. To wnętrze, które dojrzewa razem z mieszkańcami – pełne wspomnień, przemyślanych rozwiązań i detali, które mówią więcej niż słowa. Idealne miejsce, by po prostu – być u siebie.













Projekt, stylizacja wnętrza: Joanna Lemka-Wójcik/ jlw studio.
Zdjęcia: Ula Mróz.
Zobacz inne projekty pracowni jlw studio:
Bez zadęcia, z klimatem – mieszkanie po babci w nowej odsłonie
Opowieść o mieszkaniu, które pamięta niemal sto lat
Przestrzeń na lata – metamorfoza mieszania na Bemowie
Wygodny „second home” na warszawskich Zawadach projektu JLW Studio
Szałwia, granat, biel i jodełka francuska w realizacji jlw studio
Mieszkanie na wynajem na warszawskim Ursynowie – projekt jlw studio
Mid-century modern w śródmiejskiej kamienicy – projekt JLW Studio
Quiet luxury na warszawskich Zawadach. Mieszkanie Polki i Duńczyka
Klimat francuskiej kamienicy na warszawskim Mokotowie
Metamorfoza apartamentu na Żoliborzu: nowoczesność i funkcjonalność
Adaptacja mieszkania na poddaszu na gabinety psychoterapeutyczne