To wnętrze powstało w powojennej kamienicy przy ulicy Mokotowskiej w Warszawie. Projekt autorstwa Anny Białobrzeskiej z pracowni in architekci został stworzony dla młodej pary, która przeprowadziła się do stolicy. Zależało im na przestrzeni przytulnej i współczesnej, ale pozbawionej przesadnej stylizacji. Wnętrze miało łączyć to, co zastane, z tym, co nowe – zachować ślady przeszłości, jednocześnie nadając im świeży, aktualny kontekst.

Między historią a współczesnością

Podstawą projektu stało się zestawienie starego parkietu z nowoczesnym betonem. Drewniane drzwi z klasycznymi, złotymi klamkami zostały wkomponowane w minimalistyczne zabudowy, tworząc kontrast, który nie dominuje, lecz porządkuje przestrzeń. Kolorystycznie wnętrze opiera się na połączeniu ciepłego drewna z głębokim odcieniem niebieskiego, który pojawia się w kluczowych elementach wyposażenia, w tym w zabudowie kuchennej.

Istotną rolę odgrywają tu również przedmioty z historią. Obraz „Dama z łasiczką”, pozostawiony przez poprzednią właścicielkę, stał się jednym z pierwszych elementów, które „zamieszkały” przy stole. Obok niego pojawiają się kolejne warstwy – fornirowana komoda z widocznymi śladami użytkowania, analogowy aparat Kodak czy drewniany robot Cubebot. To detale, które budują osobisty charakter wnętrza.

Otwarta przestrzeń i codzienna wygoda

Otwarcie kuchni na salon pozwoliło wprowadzić więcej światła do części dziennej i uporządkować układ funkcjonalny. Zabudowa kuchenna została dopracowana kolorystycznie w wielu etapach – odcień frontów musiał być precyzyjnie wyważony, ani zbyt chłodny, ani zbyt intensywny.

Centralnym punktem tej strefy jest duża, wygodna sofa Sits Liam, która świadomie zajmuje więcej miejsca niż standardowo – komfort użytkowania był tu ważniejszy niż maksymalizacja przestrzeni. Zrezygnowano z ciężkich górnych zabudów, zastępując je lekkimi drewnianymi półkami na metalowych wspornikach, co nadaje całości wizualnej lekkości.

Podróżnicze inspiracje

W sypialni i przedpokoju dominuje spokojniejsza baza – białe, frezowane fronty oraz łóżko wykonane na zamówienie z orzechowego forniru. Akcent kolorystyczny stanowi abstrakcyjny obraz Pawła Iwaniuka, który łączy paletę całego mieszkania. Obok łóżka pojawiają się pomarańczowe stołki marki Mara, a całość uzupełniają papierowa lampa i perski, wełniany dywan.

Przeczytaj też:  Pilatesroom w Poznaniu - stary gmach, zdrowy duch

Łazienka, mimo niewielkiego metrażu, zyskała najbardziej wyrazisty charakter. Prysznic został wykończony ręcznie wykonywanymi marokańskimi płytkami, które nadają przestrzeni wrażenie miejsca przywiezionego z podróży. To niewielki fragment mieszkania, który wprowadza zupełnie inny rytm i dopełnia całość projektu.

Projekt: Anna Białobrzewska / in architekci
Zdjęcia: Tomo Yarmush