W samym sercu Gdańska, tuż przy rzece Motławie, powstała przestrzeń, która w pełni oddaje ideę miejskiego azylu. Projekt „Motlava Industrial” autorstwa Weroniki Babij, założycielki MIÓD STUDIO, to świadome połączenie surowego piękna stylu industrialnego z przytulnością i wyrafinowaniem eleganckich materiałów. Wnętrze powstało w ramach pracy projektantki w firmie Gotowe Mieszkanie, jednak jego rozmach i stopień transformacji przywodzą na myśl raczej adaptację mieszkania z rynku wtórnego niż nową inwestycję.
Klient od początku wiedział, czego chce – ciemnej, charakternej przestrzeni, która stanie się jego osobistym miejscem odpoczynku. Zaufał projektantce bez zastrzeżeń, co pozwoliło na odważne przekształcenie układu mieszkania. Dzięki częściowemu otwarciu kuchni na salon i zachowaniu jednej, dobrze zaplanowanej łazienki, wnętrze zyskało przestrzeń, światło i nową jakość.
Elegancja materiału i gra światła
Od samego progu uwagę przyciąga wyrafinowana kompozycja strefy wejściowej – kamienno-drewniana konsola, kamienne kinkiety Ornali i wzorzysta tapeta tworzą z korytarza przestrzeń nastrojową, niemal filmową. Centralnym punktem mieszkania jest kuchnia z imponującą wyspą, wykonaną z włoskiego kamienia Belvedere – jego ciemna, wyrazista powierzchnia pulsuje bursztynowymi żyłkami przeplatającymi się z bielą i szarością. Kamień wykorzystano również w odsłoniętym regale oraz jako materiał do wykonania gniazd elektrycznych, które niemal stapiają się z tłem.
Kuchnię domykają ryflowane fronty z forniru bejcowanego i zaoblona, minimalistyczna zabudowa dolna w kolorze antracytu. Uzupełnieniem są kamienne półki, surowy tynk dekoracyjny i mosiężny kinkiet, które podkreślają spójność kompozycyjną. Płynne przejście kuchni w strefę jadalnianą i wypoczynkową ukazuje dbałość o spójność materiałów – czarne spieki, bejcowany fornir, wielkoformatowe płytki i postarzana tafla lustra Giera Design tworzą harmonijną całość.
Całość dopełniają ręcznie tkane obrazy od Obrazy utkane, wazon Crash Inox od Zieta Studio oraz designerski fotel Poodle Armchair od Matiego Sipiory. To detale, które świadczą o wyczuciu projektantki i jej umiejętności łączenia różnych estetyk w spójną narrację.
Przestrzeń zmysłów i codziennych rytuałów
W sypialni kontynuowany jest rytm materiałowy i formalny z części dziennej – lustra, ryflowane panele, kamień. Tu jednak całość nabiera bardziej intymnego, zmysłowego tonu. Tkaniny boucle, stoliki nocne w kontrastowych barwach i delikatne oświetlenie Aromas Del Campo tworzą klimat sprzyjający wyciszeniu. Szorstki tynk dekoracyjny ścian i drewniane rolety z beżowymi zasłonami dodają miękkości i głębi.
Światło w tym projekcie nie jest wyłącznie funkcją – to element budujący nastrój. Przenika przez drewniane żaluzje, rzeźbi powierzchnie, podkreśla tekstury. Lampy – od minimalistycznych spotów FLOS po dekoracyjne formy w stylu vintage w biurze – dopełniają przestrzeń i nadają jej indywidualnego rytmu.
Biuro, jako jedno z najbardziej intensywnie używanych pomieszczeń, zostało precyzyjnie zaprojektowane z myślą o wygodzie. Pogłębione biurko, zabudowy meblowe oraz strefa relaksu z tapicerowanym fotelem i lampą NAP tworzą atmosferę znaną z klasycznych wnętrz lat 70.
Łazienka zachwyca swoją teatralną ciemnością – połyskujące czarne płytki z marmurową żyłką, trójwymiarowe kamyczki i strukturalne kontrasty materiałów dają efekt eleganckiego spa. Podświetlenia i starannie dobrane detale dodają jej luksusowego charakteru mimo niewielkiej powierzchni.
Industrialna subtelność nad Motławą
Projekt „Motlava Industrial” to coś więcej niż udana aranżacja. To przestrzeń pełna kontrastów – ciemna, ale jasna w odbiorze; surowa, lecz ciepła; nowoczesna, a jednocześnie ponadczasowa. Dzięki otwartości inwestora i precyzyjnej wizji Weroniki Babij powstało wnętrze, które harmonizuje z rytmem miasta, a jednocześnie stanowi jego spokojne tło.
Ten 93-metrowy apartament to manifest indywidualnego podejścia do projektowania – gdzie detal ma znaczenie, materiały mówią głosem użytkownika, a światło staje się częścią narracji. To wnętrze, które nie potrzebuje kompromisów. Po prostu działa. I zachwyca.






























Projekt: Weronika Babij (MIÓD STUDIO).
Zdjęcia: Alka Murat.