Na warszawskich Filtrach, w budynku o przedwojennej architekturze, znajduje się mieszkanie aktorki Eriki Kaar i jej męża, adwokata Macieja Bielskiego. Za projekt wnętrza odpowiada pracownia Ewa/Thomas Studio, zaproszona do współpracy w późnej fazie realizacji. Inwestorzy – kosmopolityczni, wykształceni, otwarci na dialog o sztuce i historii designu – poszukiwali wnętrza, które nie tylko odpowie na codzienne potrzeby, lecz także uszanuje zastaną, szlachetną tkankę architektoniczną. Monumentalne, półkoliste okna oraz otwarty plan mieszkania stały się naturalnym punktem odniesienia dla koncepcji, w której historia i współczesność spotykają się w harmonijnym, wyważonym rytmie.
Architektura jako punkt wyjścia
Pierwotnie projekt miał obejmować jedynie kuchnię, jednak już po pierwszych rozmowach zapadła decyzja o całkowitym przeformułowaniu koncepcji wnętrza. Inwestorzy obdarzyli architektów – Ewę i Thomasa Soboczynski – pełnym zaufaniem, a proces projektowy szybko przerodził się w intensywną wymianę myśli o historii architektury wnętrz, sztuce i wzornictwie XX wieku. Punktem odniesienia stały się zarówno dzieła odziedziczone przez Erikę, jak i nowe nabytki kolekcjonerskie.
Zainspirowani obrazem przedstawiającym kobietę z kwiatami oraz atmosferą oczekiwania na nowy etap życia, architekci zaproponowali koncepcję opartą na wyrafinowanej grze materiałów i kolorów. Przedwojenne proporcje okien wypełniają wnętrze naturalnym światłem, które podkreśla szlachetność użytych surowców i nadaje przestrzeni wyjątkową lekkość.
Kuchnia i detal – marmur, forma, rzemiosło
Centralnym elementem strefy dziennej stała się kuchnia z wyspą zaprojektowaną na wzór bufetu. Jej rzeźbiarską formę podkreślają marmurowe podstawy wykonane z kamienia w odcieniu butelkowej zieleni. Na osi głównej mieszkania zaprojektowano regał z różowego marmuru Rosa Portogallo, zestawionego z półkami z litego dębu – wyrazisty, ale jednocześnie elegancki akcent porządkujący przestrzeń.
Każdy element zabudowy powstał jako indywidualny projekt: od konstrukcji mebli, przez uchwyty z litego drewna, po marmurowe podstawy. W kuchni wykorzystano także marmur Carrara o wyjątkowym rysunku, zakupiony przez inwestorów jeszcze przed rozpoczęciem współpracy z pracownią. To materiał, który naturalnie wpisał się w całość koncepcji, podkreślając jej ponadczasowy charakter.
Dialog z historią designu
Otwartość inwestorów oraz długie, inspirujące rozmowy pozwoliły architektom sięgnąć po subtelne odniesienia do twórczości Gio Pontiego i Charlotte Perriand. Wnętrze uzupełniono o starannie dobrane elementy vintage, sprowadzone ze Szwajcarii, będące charakterystycznym motywem w realizacjach pracowni Ewa/Thomas Studio. Łazienkę dopełniły lampy autorstwa austriackiego projektanta J.T. Kalmar’a, a w przestrzeni dziennej pojawiła się komoda w stylu Gio Pontiego, przywieziona przez Erikę i Macieja z Toskanii.
Te przedmioty nie funkcjonują tu jako dekoracje, lecz jako nośniki historii – osobistej i projektowej. Tworzą narrację, w której codzienność splata się z pamięcią miejsc, podróży i fascynacji.
Mieszkanie Eriki Kaar i Macieja Bielskiego to przestrzeń, która zachwyca nie tylko wysmakowaną estetyką, ale przede wszystkim atmosferą. Przedwojenne światło, klasyczne proporcje i szlachetne materiały budują wnętrze sprzyjające uważnemu celebrowaniu codzienności. Projekt pracowni Ewa/Thomas pokazuje, że prawdziwa elegancja rodzi się z dialogu – z architekturą miejsca, historią designu i osobowością domowników. To dom o wyjątkowej lekkości i dostojności, rzadkiej w warszawskich realiach, a jednocześnie niezwykle osobisty i ciepły.












Projekt: Ewa/Thomas Studio
Zdjęcia: Pion Studio