Około 100-metrowe mieszkanie na poznańskich Jeżycach zostało zaprojektowane przez Anię Maj i Kasię Frankowską z pracowni NUUT dla pary z małym dzieckiem. Inwestorzy mieli sprecyzowane oczekiwania i wyraźne inspiracje, dlatego projekt od początku opierał się na dialogu – między funkcjonalnością a estetyką, między różnymi gustami domowników i ich codziennymi potrzebami. Kluczowym kierunkiem stało się stworzenie przestrzeni, która będzie wygodna, elastyczna i jednocześnie spójna wizualnie.

Strefa dzienna i ukryte funkcje

Najważniejszą częścią mieszkania jest strefa dzienna – otwarta, jasna i zaprojektowana tak, by sprzyjała wspólnemu spędzaniu czasu. To tutaj koncentruje się życie domowników, dlatego przestrzeń została uporządkowana i pozbawiona zbędnych podziałów. Jednym z ciekawszych rozwiązań projektowych jest ukryte pomieszczenie dostępne z kuchni. Na pierwszy rzut oka niewidoczne, pełni funkcję prywatnej strefy hobby – mieści biuro, mini siłownię i miejsce na realizację pasji. To przestrzeń, która nie zakłóca odbioru części dziennej, a jednocześnie znacząco poszerza możliwości użytkowe mieszkania.

Sama kuchnia była wymagającym elementem realizacji. Jej ostateczny kształt to efekt współpracy kilku ekip – stolarzy, wykonawców kamienia oraz specjalistów od niestandardowego przeszklenia. Precyzyjna koordynacja prac pozwoliła osiągnąć spójny efekt, w którym każdy detal pozostaje podporządkowany całości.

Równowaga między jasnością a głębią

Estetyka wnętrza opiera się na świadomym połączeniu dwóch odmiennych preferencji. Jasne, spokojne tło spotyka się tu z ciemniejszymi akcentami, tworząc zrównoważoną i nieoczywistą kompozycję. Kolor niebieski pojawia się jako motyw przewodni, spinający poszczególne strefy i nadający wnętrzu charakteru. Różnice w podejściu do kolorystyki widoczne są szczególnie w łazienkach. Ta ogólnodostępna przyciąga uwagę bardziej wyrazistym językiem, podczas gdy łazienka prywatna, przynależąca do sypialni, utrzymana jest w spokojniejszej, ciemniejszej tonacji. Dzięki temu każda z przestrzeni odpowiada na inne potrzeby i nastrój.

Materiały i faktury zostały dobrane tak, by wnętrze nie było jednorodne – pojawiają się tu zestawienia gładkich powierzchni z bardziej wyrazistymi strukturami oraz elementy o mniej formalnym charakterze, które wprowadzają lekkość i naturalność.

Przeczytaj też:  Sielska nowoczesność w domu na wsi - projekt Ewy Kaźmierowskiej

Funkcjonalność wpisana w detal

Układ mieszkania został przeprojektowany względem pierwotnej propozycji dewelopera. Dzięki temu udało się lepiej wykorzystać dostępny metraż i wprowadzić rozwiązania, które realnie wspierają codzienne funkcjonowanie. W apartamencie zaplanowano trzy sypialnie oraz praktyczną garderobę z dwoma wejściami, która łączy funkcję przechowywania odzieży codziennej i okryć wierzchnich. W jej obrębie znalazło się także miejsce na rower – detal, który pokazuje, jak projekt reaguje na konkretne potrzeby mieszkańców.

Istotną rolę odgrywają również rozwiązania mniej widoczne: osobne pomieszczenie na pralkę i suszarkę, zabudowy ukrywające akcesoria dla kota czy tkaniny odporne na codzienne użytkowanie. To właśnie te elementy budują komfort, który nie rzuca się w oczy, ale jest odczuwalny na co dzień.

Projekt: NUUT
Zdjęcia: Hanna Połczyńska / kroniki.studio