Maria Kostrzak wchodzi na polską scenę designu z czymś, czego nie da się podrobić: naturalnym wyczuciem szkła i językiem formy, który jest jednocześnie lekki, graficzny i bardzo osobisty. Córka uznanej artystki Edyty Barańskiej niedawno dołączyła do zespołu Baranska Design – pracowni znanej z wielkoformatowych realizacji fusingowych na rynkach światowych – a równolegle rozwija własną markę MAKOS Art & Design. Ta podwójna ścieżka pozwala jej działać w dwóch skalach naraz: z jednej strony współtworzyć spektakularne instalacje, z drugiej – budować intymne, użytkowe obiekty, które mają w sobie dyskretną poezję codzienności.
Od studenckich realizacji do międzynarodowej praktyki
Pierwsze zawodowe doświadczenia Marii pojawiły się wcześnie: jeszcze w trakcie studiów przygotowała dedykowaną kolekcję grafik i kolaży dla hotelu MGallery Rezydent w Sopocie. Ten projekt otworzył jej drzwi do profesjonalnego świata designu, ale też potwierdził, że jej myślenie o obrazie i materiale jest dojrzałe, mimo młodego wieku.
Kolejne lata przyniosły udział w wystawach designu w Mediolanie, Nowym Jorku i Dubaju – już nie jako obserwatorki, lecz członkini zespołu projektowego. To doświadczenie pracy w międzynarodowym obiegu widać dziś w jej projektach: w swobodzie łączenia technik, w odwadze skali i w umiejętnym balansie między tym, co użytkowe, a tym, co narracyjne.

MAKOS Art & Design – szkło codzienności, które ma duszę
Własna marka Marii, MAKOS Art & Design, jest jej osobistym laboratorium. Powstają tu ręcznie wykonywane patery, talerze i obiekty stołowe ze szkła formowanego metodą fusingu, a także drobne, biżuteryjne akcesoria – choć użytkowe, traktowane jak małe dzieła sztuki. Ich estetyka jest miękka i organiczna: szkło układa się w delikatne deformacje, łapie światło na subtelnych załamaniach, operuje pastelową paletą i precyzją detalu.
To design, który nie udaje monumentalności. Przeciwnie – jest bliski dłoni i stołu, a przez to bliski ludziom. MAKOS wyrasta obok Baranska Design jako „sisters brand”, ale nie jest cieniem większej pracowni. To raczej osobny głos: bardziej kameralny, graficzny, oparty na rytmie codziennych gestów.

Światło, nagrody i nowe terytoria
Silnym momentem w karierze Marii stały się projekty oświetleniowe tworzone z Baranska Design. W 2022 roku trafiła do finału darc awards w Londynie z lampą Cumulonimbus, a w 2025 – ponownie jako finalistka, tym razem z projektem MaBaMa. Darc awards to jedno z najważniejszych światowych wyróżnień w dziedzinie światła i wzornictwa, a obecność Marii w finale potwierdza, że jej język projektowy jest zauważalny również poza Polską.
Rok 2025 był dla niej szczególnie intensywny. Na wystawie „Uskrzydlone Pokolenia” w warszawskim House of Diamond w Fabryce Norblina jej obiekty użytkowe – zwłaszcza pierścionki do serwetek – przyciągały uwagę jako świeże, zaskakująco dojrzałe interpretacje szkła stołowego. Wystawa była jednocześnie dialogiem dwóch generacji: monumentalnych realizacji Edyty Barańskiej i subtelnych form Marii, co mocno podkreśliło jej odrębność i potencjał.

Jesienią projektantka zadebiutowała też na Bliskim Wschodzie podczas Dubai Design Week, prezentując prace na zaproszenie Isola Design w Sevil Dolmaci Gallery. Jej obiekty świetnie wpisały się w kuratorską ideę przekraczania granicy między funkcją a sztuką – bo właśnie tam Maria wydaje się dziś najciekawsza: na styku codzienności i emocji.
Maria Kostrzak jest nowym głosem młodego pokolenia w polskim designie nie dlatego, że dopiero wchodzi na scenę, lecz dlatego, że wnosi do niej inną wrażliwość. Jej prace – od grafik po szkło użytkowe i światło – są projektowane tak, by budować relację: między człowiekiem a przedmiotem, między materią a nastrojem, między użytecznością a drobną, osobistą magią.
Pracując w Baranska Design zdobywa technologiczną i projektową skalę, a w MAKOS rozwija intymny, autorski świat form. Jeśli szukać w jej twórczości wspólnego mianownika, jest nim subtelność, która nie oznacza cichości – raczej pewność, że najtrwalsze rzeczy nie muszą krzyczeć. Właśnie dlatego warto obserwować jej drogę: zapowiada design, który ma w sobie delikatność szkła i konsekwencję dobrze opowiedzianej historii.






Zdjęcia: materiały prasowe.