Projekt lodziarnio-kawiarni Lodek w Biłgoraju to przykład, jak niewielka przestrzeń może zyskać zupełnie nową jakość dzięki przemyślanej koncepcji i odważnym decyzjom estetycznym. Za metamorfozę 18-metrowego lokalu, położonego tuż przy biłgorajskim rynku, odpowiadają Monika Cieplak i Karolina Augustyn z pracowni Ładny Kwadrat, które zaprojektowały i wystylizowały wnętrze dla właścicieli chcących nie tylko odświeżyć miejsce, ale też poszerzyć jego funkcję. Kluczowe było stworzenie przestrzeni, w której można zatrzymać się na dłużej – usiąść, zjeść deser, wypić kawę – bez utraty lekkości i charakteru, z którego Lodek był znany od lat. Projekt powstał w dialogu z istniejącą tkanką lokalu i jasno określonym oczekiwaniem: ma być minimalistycznie, lecz daleko od surowości.
Słodycz, która gra z kontrastem
Punktem wyjścia stało się to, czego nie dało się zmienić. Ciemnoszare płytki na podłodze pozostały na swoim miejscu, ale zamiast traktować je jako ograniczenie, projektantki wykorzystały je jako tło dla nowej narracji. Ich chłodny odcień stał się przeciwwagą dla różu, który pojawia się w centralnych punktach wnętrza, przywodząc na myśl kolory deserów i lodowych smaków.
Istotną rolę odegrały także połyskujące, srebrne zasłony. Początkowo miały pełnić funkcję praktyczną – odbijać promienie słońca i ograniczać nagrzewanie wnętrza. Gdy kwestia klimatyzacji została rozwiązana, zasłony pozostały, lecz w nowej, bardziej scenograficznej formie, stając się elementem dekoracyjnym. To właśnie one, w połączeniu z pastelowym różem i wyrazistym kobaltem, zainspirowały autorki projektu do określenia całości mianem „słodkiego disco” – estetyki lekkiej, zabawnej, ale świadomie skomponowanej.
18 m² pełne energii
Niewielki metraż wymagał nieszablonowych rozwiązań. Centralnym elementem lokalu stała się lada wykończona płytkami w kolorze lodów truskawkowych – widoczna już z zewnątrz, przyciąga uwagę i zapowiada charakter wnętrza. Nad nią zawisła kobaltowa lampa Bisquit marki Thoro, której kolor subtelnie powraca w fudze między płytkami oraz w menu kawowym na ścianie.
Aby wygospodarować miejsca do siedzenia, projektantki zaprojektowały długą ławkę biegnącą wzdłuż ściany. W jej strukturę wkomponowano trzy piętrowe stoliki z różowego marmuru, przypominające formą wielopoziomowy tort. Nad nimi zawisły kule dyskotekowe, które w słoneczne dni rozpraszają światło, rysując na ścianach migotliwe refleksy i wprowadzając do wnętrza element nieoczywistej celebracji.
Miejsce spotkania i codziennej radości
Lodek po metamorfozie nie jest już tylko punktem szybkiego zakupu lodów. Stał się przestrzenią, w której design współgra z doświadczeniem smaku, a krótka wizyta może zamienić się w chwilę zatrzymania. Projekt pracowni Ładny Kwadrat pokazuje, że nawet bardzo mały lokal może mieć wyrazistą tożsamość i oferować coś więcej niż funkcję – atmosferę, która zapada w pamięć. To wnętrze, w którym codzienność zyskuje lekko odświętny charakter, a słodycz została ujęta w ramy świadomego, dopracowanego projektu.












Projekt i stylizacja: Monika Cieplak i Karolina Augustyn, Ładny Kwadrat
Zdjęcia: Mateusz Cieplak