60-metrowe mieszkanie zaprojektowane przez Karinę Roman z pracowni P/art, powstało z myślą o młodej parze, która od początku miała jasno określoną wizję: chcieli wnętrza wygodnego, codziennego, ale przede wszystkim pełnego światła i koloru. „Lubimy kolory, zwłaszcza żółty” – usłyszała projektantka na pierwszym spotkaniu. Tak rozpoczęła się wspólna podróż do wnętrza, które promienieje ciepłem, optymizmem i letnim nastrojem przez cały rok.

Przestrzeń dzienna: światło, kolor i ruch

Strefa dzienna mieszkania – kuchnia z jadalnią i salonem – została zaaranżowana w sposób maksymalnie elastyczny. Jednym z pierwszych kroków była reorganizacja układu funkcjonalnego. Pralkę przeniesiono z łazienki do kuchennej zabudowy, a dodatkowe miejsce do przechowywania wygospodarowano dzięki sprytnej korekcie układu.

Inspiracją do całej koncepcji wnętrza stały się płytki o intensywnym, słonecznym wzorze, które projektantka znalazła na etapie poszukiwań materiałów. Już wtedy wiedziała, że to one staną się sercem kompozycji. Pojawiły się w kuchni i w łazience, tworząc spójny motyw przewodni.

Zabudowa kuchenna łączy w sobie gładkie, jasne powierzchnie z elementami drewna i miejscem na ciemniejsze meble vintage, które inwestorzy samodzielnie wyszukali i odnowili. Nad kuchennym blatem pojawiły się płytki z mocnym wzorem, a kolor ściany przechodzi płynnie na sufit, tworząc oprawę dla tej energetycznej przestrzeni. Całość nie tylko cieszy oko, ale także oferuje wygodę użytkowania – sprzęty zostały sprytnie ukryte, a stół i oświetlenie można łatwo przearanżować na większe spotkania.

W salonie dominuje nastrojowy regał – wielofunkcyjny mebel pełniący rolę ściany telewizyjnej, miejsca na książki i dekoracje. Obok miękka, żółta sofa i dwa fotele po babci właścicielki, którym podarowano drugie życie. Nowe i stare, eleganckie i sentymentalne – w tym mieszkaniu przeplatają się w sposób naturalny.

Kolor i harmonia w łazience oraz sypialni

Dzięki przeniesieniu pralki do strefy dziennej, łazienka zyskała na przestronności. Teraz mieści wannę, duży blat przy umywalce oraz funkcjonalne schowki nad zabudową geberitu. Powtórzenie słonecznego wzoru płytek, tym razem w ciemniejszej odsłonie, oraz odważne połączenie kolorowych ścian z żółtym sufitem sprawiają, że pomieszczenie nabiera niebanalnego charakteru. Drewniane akcenty i płytki o różnorodnych fakturach wprowadzają dodatkowe ciepło i teksturalną głębię.

Przeczytaj też:  Sposób na kawalera. Nowoczesne mieszkanie dla singla

W sypialni postawiono na wyciszenie. Ściany oraz zabudowa meblowa utrzymane są w stonowanych barwach, tworząc neutralne tło dla zmieniających się dodatków. Kluczowym elementem stał się tu zaprojektowany na wymiar zagłówek – pełniący również funkcję szafek nocnych oraz półki z wbudowanymi gniazdkami i włącznikami. To rozwiązanie idealne do niewielkiej przestrzeni, w której każdy centymetr musi być dobrze wykorzystany.

Ciepło pod stopami, światło na ścianach

W całym mieszkaniu zastosowano naturalną, drewnianą podłogę w ciepłym odcieniu. Ściany pokryto subtelnym, ciepłym odcieniem bieli, który stanowi idealne tło dla kolorowych akcentów, mebli i dekoracji. Zabudowy meblowe i szafy zostały zaprojektowane tak, by pozostawały neutralne i nie dominowały we wnętrzu – dając przestrzeń do „szaleństw” w doborze dodatków i tekstyliów.

Projekt mieszkania przyciąga nie tylko barwami, ale przede wszystkim swoją radosną, pełną życia atmosferą. Karina Roman stworzyła wnętrze, które nie tylko odpowiada na potrzeby inwestorów, ale także odzwierciedla ich osobowość. To przestrzeń, która – niczym lato – rozświetla każdy dzień. Mieszkanie stało się nie tylko wygodnym domem, ale i miejscem, do którego po prostu chce się wracać.

Projekt: Karinę Roman, pracownia P/art.

Zdjęcia: Mood Authors.

Stylizacja: Lena Czaplińska.