60-metrowe mieszkanie w mińskim kompleksie „Lazurite” to realizacja studia MONO, prowadzonego przez Jelenę Kornevą i Ksenię Szejgieriewicz. Projekt powstał dla młodej pary, która dużo podróżuje, lubi przyjmować gości i szuka wnętrza zbudowanego na sensie, nie na efekcie. Architektki zaproponowały przestrzeń, która ma być tłem dla życia właścicieli: podkreślać ich rytm i osobowość, eksponować kolekcje z podróży, ale nigdy nie grać pierwszych skrzypiec. Monochromatyczna paleta beżów, dymnych szarości, grafitowego szkła, ciepłego drewna i matowej czerni wyznacza spokojną, szlachetną ramę. Wnętrze jest minimalistyczne w formie, lecz bogate w faktury i sztukę – tak, by oddychało lekko, a jednocześnie miało swoją głębię.

Monochromatyczne tło i dotyk materiałów

Projekt MONO opiera się na taktylności, czyli świadomym budowaniu nastroju poprzez materiały, które chce się dotknąć. Drewno, dekoracyjny tynk, chropowate tekstylia, matowy metal i ściana z hartowanego barwionego szkła tworzą warstwową kompozycję. Jasnoszare powierzchnie wprowadzają czystość i optyczną głębię, a czarne akcenty – jak precyzyjne kreski – organizują rytm architektoniczny. Ta oszczędność barw nie jest tu pustką, ale ciszą, w której zaczyna być słyszalna faktura: miękkość tkaniny, chłód szkła, pylistość tynku, usłojenie drewna. Dzięki temu przestrzeń nie męczy, tylko uspokaja, zostawiając miejsce na codzienne scenariusze właścicieli.

Przesuwna przegroda i funkcja w małym metrażu

Choć metraż jest niewielki, układ mieszkania został zaplanowany z dużą dyscypliną. Kluczowym rozwiązaniem stała się przesuwna przegroda oddzielająca sypialnię od strefy dziennej. Jej półprzezroczystość pozwala zachować światło i wrażenie lekkości, a pionowe lamele budują subtelny, graficzny rytm. To nie tylko podział funkcjonalny, ale też element scenograficzny: zamknięta przegroda zmienia salon w bardziej intymne wnętrze, filtruje promienie słońca i rysuje na podłodze miękkie cienie. Architektki potraktowały ją jak narzędzie regulujące tempo mieszkania – w zależności od potrzeby otwiera lub zamyka prywatność, bez ciężaru ścian.

Przeczytaj też:  Nowa siedziba Apsys Polska według projektu Boris Kudlička with Partners

Strefa dzienna: miękkie formy i sztuka z podróży

Część dzienna to kompozycja oparta na obłych, zaokrąglonych kształtach. Owalna sofa, szeroki puf, rzeźbiarski czarny stolik i fotel o wyrazistej geometrii pozostają w równowadze – żadna forma nie dominuje, każda ma swoje miejsce w układzie. W tym spokojnym, minimalistycznym krajobrazie pierwszoplanową rolę odgrywa sztuka. Właściciele przywożą z podróży prace artystów i ceramików, kolekcjonują obiekty z duszą, dlatego w projekcie znalazły się autorskie, unikatowe elementy: ręcznie wykonywana ceramika o graficznych wzorach, rzeźbiarskie kompozycje, dzieła współczesnych twórców i kolekcjonerskie detale décor. Te przedmioty nie są dekoracją „na końcu” projektu – są jego treścią, punktami zaczepienia, które nadają przestrzeni indywidualny ton i osobistą historię.

Mieszkanie w „Lazurite” jest przykładem minimalizmu, który nie redukuje życia, lecz je porządkuje. Studio MONO stworzyło wnętrze miękkie w odbiorze, spokojne w barwie, a jednocześnie głębokie dzięki materiałom i sztuce. Przesuwna, półprzezroczysta przegroda pozwala elastycznie modelować prywatność, a strefa dzienna – oparta na obłościach i rytmie czerni – stanowi neutralną scenę dla codzienności i kolekcjonowanych wspomnień. To przestrzeń, w której nic nie jest przypadkowe, ale też nic nie krzyczy: dom żyje tu razem z właścicielami, w ich tempie, z ich przedmiotami, z ich oddechem.

Projekt: Jelena Korneva i Ksenia Szejgieriewicz  – studio MONO