Kiedy wchodzimy do tego mieszkania, od razu czujemy się, jakbyśmy trafili do przestrzeni pełnej kolorów, przeszłości i natury. To wyjątkowe miejsce, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością, a ekologia i pasja do designu przeplatają się w każdym detalu. Mieszkanie, w którym mieszka para – leśnik i inżynierka, a także trójka ich ukochanych zwierzaków: dwa adoptowane koty i piesek ze schroniska, to prawdziwa oaza na 50 metrach kwadratowych. Autorką projektu jest Ludomira Krzynowek – Wosińska, założycielka pracowni KRZY/WO.

Mieszkanie znajduje się w urokliwej miejscowości, w pobliżu parku, a jego otoczenie zachwyca zabytkowymi budowlami, stawem z fontanną i mostkami. Zaledwie kilka kroków dzieli je od zamku i pałacu, a okoliczne kamienice i kościoły tworzą niepowtarzalny klimat. To tutaj, w miejscu pełnym historii, nowi mieszkańcy postanowili stworzyć przestrzeń, która będzie odzwierciedleniem ich stylu życia – z poszanowaniem dla przeszłości i z dbałością o przyszłość.

Stare z nowym – eklektyzm w najlepszym wydaniu

Lokal pochodzi z rynku wtórnego, co samo w sobie świadczy o jego właścicielach, którzy w swojej codzienności starają się wprowadzać eko podejście – zarówno w doborze mebli, jak i w podejściu do zwierzaków. Wnętrze jest pełne przedmiotów z drugiego obiegu – zarówno meble, jak i drobne dodatki mają swoją historię. Wśród nich znajduje się piękna vintage szafa, która została w mieszkaniu, a jej blask został jedynie przywrócony przez właścicieli. Zachowane i starannie odrestaurowane drewniane podłogi także stanowią istotny element tego mieszkania, przywracając mu dawny charakter.

Sam blok, w którym znajduje się mieszkanie, również ma ciekawą historię. Zbudowany na fundamentach starej gorzelni, której historia sięga czasów pałacu, łączy w sobie tradycję i nowoczesność. W latach 60-70. przeprowadzono nadbudowę, tworząc przestronne mieszkania z wysokimi sufitami, które obecnie sięgają niemal 3 metrów. Właściciele zadbali o zachowanie charakteru wnętrza – drewniana podłoga z desek sosnowych została odrestaurowana, co dodatkowo potęguje wrażenie przestronności. Całość dopełnia jasna, minimalistyczna bryła budynku, której urok podkreśla otaczająca przyroda.

Przeczytaj też:  Domek letniskowy w Dębkach inspirowany krajobrazem Bałtyku

Funkcjonalność i kolor

Choć mieszkanie ma jedynie 50 m², jego układ został starannie zaplanowany, aby maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń. Kluczowym wymaganiem właścicieli było uzyskanie trzeciego pokoju – nieprzejściowego, co udało się zrealizować dzięki przeniesieniu kuchni do największego pomieszczenia i połączeniu jej z salonem. Powstały w ten sposób dwie oddzielne sypialnie oraz mały pokój biurowy, co sprawiło, że mieszkanie stało się wyjątkowo funkcjonalne.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego wnętrza jest kolor. Właściciele postawili na odważne barwy – kuchnia w zieleni, różowy korytarz i granatowa sypialnia. Zestawienie tych kolorów z naturalnym drewnem i złotymi akcentami daje efekt pełnej harmonii. Różowa sofa w salonie, zakupiona od Miu Form, doskonale komponuje się z zieloną kuchnią z blatem z litego drewna. Płytki od Equipe Ceramicas w kuchni i łazience wibrują, a złote dodatki – baterie, uchwyty – rezonują z kolorystyką wnętrza.

Sentimentalna wartość przedmiotów

Wnętrze pełne jest sentymentalnych przedmiotów, które nadają mu wyjątkowego charakteru. Właściciele, będący miłośnikami przedmiotów z drugiego obiegu, zaopatrzyli mieszkanie w retro meble i akcesoria. Stół jadalniany pochodzi z targu staroci, a krzesła pamiętają dzieciństwo właściciela. Takie elementy, jak zestaw obiadowy czy filiżanki po babci, dopełniają całości i nadają mieszkaniu ciepłego, domowego klimatu.

To mieszkanie to nie tylko przestrzeń do życia, ale również miejsce pełne historii, kolorów i pasji. Jest świadectwem podejścia właścicieli do życia – z szacunkiem dla przeszłości, z miłością do natury i chęcią tworzenia funkcjonalnego, ale pełnego charakteru wnętrza. Kolorowe, eko i pełne życia – takie właśnie jest to mieszkanie leśnika i inżynierki, w którym każde pomieszczenie opowiada swoją historię.

Projekt: Ludomira Krzynowek – Wosińska, pracownia KRZY/WO

Zdjęcia: Bear and Light