Ponad 200-metrowa siedziba kancelarii prawnej w zabytkowej poznańskiej kamienicy łączy dwa pozornie odległe światy: reprezentacyjne wnętrza z historycznym detalem i współczesne miejsce pracy. Za projekt odpowiada karikama studio – Katarzyna Majewska-Kremska i Karol Kremski. Inwestorom zależało na przywróceniu zaniedbanym wnętrzom dawnego charakteru przy jednoczesnym dostosowaniu ich do codziennego funkcjonowania kancelarii. Projektanci odtworzyli zniszczone sztukaterie, zachowali oryginalną stolarkę i wprowadzili indywidualnie projektowane wyposażenie, dbając o to, aby całość bardziej przypominała eleganckie wnętrze w kamienicy niż typowe biuro. Ważną częścią projektu stała się również prywatna kolekcja polskiej sztuki współczesnej należąca do inwestorów.
Historyczny detal i współczesna funkcja
Kamienica pochodzi z drugiej połowy XIX wieku, jednak przed rozpoczęciem remontu jej wnętrza były mocno zaniedbane. Większość oryginalnych sztukaterii uległa częściowemu lub całkowitemu zniszczeniu, dlatego jednym z najważniejszych etapów prac było odtworzenie historycznych elementów. Zachowano i odnowiono oryginalną stolarkę drzwiową, natomiast brakujące dekoracje wykonano na zamówienie, odwzorowując ich stylistykę i proporcje. W korytarzu sztukaterię nieznacznie obniżono, wykorzystując ją jednocześnie do ukrycia nastrojowego oświetlenia. Klasycznym elementom towarzyszą minimalistyczne oprawy, które zapewniają odpowiednie światło przy stanowiskach pracy, a jednocześnie pozwalają eksponować zgromadzone we wnętrzu dzieła sztuki.
Historyczna architektura musiała jednak zostać dostosowana do funkcjonowania współczesnej kancelarii. Na ponad 200 m² projektanci rozplanowali gabinet jednoosobowy z częścią konferencyjną, dwa gabinety dwuosobowe, salę konferencyjną, stanowiska dla czterech pracowników, recepcję, zaplecze socjalne oraz dwie łazienki. Jedna z nich przeznaczona jest dla gości, natomiast druga, pracownicza, skrywa niewielką strefę wellness. Saunę oraz prysznic umieszczono za przesuwnymi drzwiami, dzięki czemu pozostają niewidoczne, gdy nie są używane. Komfort termiczny zapewniają z kolei stylizowane grzejniki o dużej powierzchni grzewczej, przystosowane do niskotemperaturowego systemu ogrzewania.
Detale zaprojektowane specjalnie dla kancelarii
Wiele elementów wyposażenia powstało specjalnie na potrzeby tego wnętrza. Lada recepcyjna detalem nawiązuje do zdobień zachowanych historycznych drzwi, a wysokość drewnianej okładziny znajdującej się za nią została dopasowana do linii oryginalnych ram drzwiowych. Podobny zabieg pojawia się w gabinecie jednoosobowym, gdzie drewniana okładzina ścienna pomaga subtelnie wydzielić część przeznaczoną na spotkania. Ciemne drewno wykorzystano również w łazience pracowniczej do obudowy sauny.
Projektanci ograniczyli paletę materiałów i kolorów, pozostawiając miejsce zarówno dla historycznych detali, jak i sztuki. Ściany pokryto dekoracyjnymi farbami strukturalnymi o wyraźniejszym ziarnie, które nadają powierzchni delikatną fakturę. Na tym spokojnym tle mocniej zaznaczają się pojedyncze akcenty kolorystyczne. Najbardziej zdecydowany pojawia się w sali konferencyjnej, gdzie sufit otrzymał intensywny pomarańczowy kolor korespondujący z tapicerką foteli.
Ciekawy detal zastosowano także przy recepcji. Nowo wydzieloną toaletę dla klientów oddzielono od strefy wejściowej fragmentem dekoracyjnego przeszklenia poprowadzonego przy styku ściany z sufitem. Dzięki niemu naturalne światło dociera do recepcji, podczas gdy obie funkcje pozostają wyraźnie rozdzielone.
Kancelaria jak galeria polskiej sztuki
Prywatna kolekcja inwestorów była uwzględniana od początku prac nad wnętrzem. Zamiast traktować obrazy i grafiki jako dekorację dodaną do gotowej przestrzeni, karikama studio wpisało je w projekt, dobierając miejsca ekspozycji oraz odpowiednie oświetlenie. Minimalistyczne oprawy skierowane na dzieła przywołują sposób prezentacji znany z galerii, a współczesna sztuka tworzy kontrast z odtworzonymi sztukateriami, drewnianą stolarką i klasycznymi proporcjami pomieszczeń.
Jedną z najbardziej wyrazistych prac jest obraz „Materace” Bogumiła Książka, prezentowany w gabinecie jednoosobowym. Jego duży format i intensywna kolorystyka przełamują formalny charakter kancelarii. W pozostałych pomieszczeniach znalazły się także „Bez tytułu” Andrzeja Leśnika, „Homo animals” Julii Białas oraz „Synergiczny Dyptyk «Toledo I»” Krzysztofa Gliszczyńskiego. W korytarzu można natomiast zobaczyć grafiki Mateusza Sobierajskiego, w tym „Fyrtel Pastelowy”. Współczesne prace nie konkurują tutaj z historyczną tkanką kamienicy – stają się kolejną warstwą wnętrza, obok odtworzonych detali i nowych elementów zaprojektowanych specjalnie dla kancelarii.





















Projekt: Katarzyna Majewska-Kremska, Karol Kremski / karikama studio
Zdjęcia: Patryk Lewiński