W samym sercu gdańskiego Wrzeszcza, w ponadstuletniej kamienicy otoczonej szpalerem brzóz objętych ochroną konserwatorską, narodził się projekt, którego celem było przywrócenie dawnego splendoru i stworzenie wnętrza na miarę współczesności. 80-metrowy apartament powstał dzięki współpracy duetu architektów – Macieja Ryniewicza z pracowni Akurat oraz Rafała Kaletowskiego. Habitatio, koncept skupiający się na budowie portfolio unikatowych wnętrz, powierzył projektantom zadanie odnowienia zaniedbanych przez dekady przestrzeni, z poszanowaniem ich historycznego charakteru, a zarazem ze śmiałym akcentem nowoczesności. Renowacja trwała blisko dwa lata i wymagała ogromnej determinacji oraz dbałości o każdy szczegół – od stolarki po sztukaterie. W tym procesie kluczowe były spójność rozwiązań, ponadczasowa estetyka i dialog z historią miejsca.
Od sztukaterii po dębowe detale
Prace rozpoczęto od przywrócenia życia elementom, które przez dziesięciolecia popadły w ruinę. Okna i drzwi zostały wiernie odtworzone bądź pieczołowicie odrestaurowane. Dekoracyjne sztukaterie na sufitach i ścianach wymagały przygotowania specjalnych form i odlewów przez lokalnych rzemieślników. Dzięki temu udało się zachować ich ornamentalny charakter i ponownie wpisać go w tkankę wnętrza.
Ważnym elementem projektu stała się ściana w holu, obłożona ponad dwustoma dębowymi elementami, każdy o długości trzech metrów. To nie tylko detal ocieplający przestrzeń, lecz także wyraźna oś prowadząca wzrok ku centralnemu punktowi apartamentu – salonowi. Za tym rytmem ukryto garderobę, spiżarnię oraz wejście do łazienki, której projekt stał się jednym z największych wyzwań.
Fale spokoju i złota wyspa
Łazienka, o nietypowym, krzywym układzie, wymagała znalezienia rozwiązania dającego poczucie spójności i harmonii. Architekci sięgnęli po rytmy drobnych płytek, układających się w nieprzerwaną falę oplatającą wszystkie strefy pomieszczenia. Nawet półka pod prysznicem została wpisana w linie spoin, a całość nabrała wyrazu dzięki kontrastowi z historyczną narracją apartamentu.
Centralnym punktem strefy dziennej stała się natomiast „złota wyspa” – element o trójkątnym kształcie, w całości pokryty mosiądzem. Ten szlachetny materiał będzie się patynował, nadając obiektowi indywidualnego charakteru. Wyspa porządkuje nieregularny układ wnętrza, wyznacza granice między kuchnią, jadalnią a salonem, a wieczorami, odbijając światło pod różnymi kątami, całkowicie odmienia atmosferę apartamentu.
Między historią a współczesnością
Choć historyczna tkanka wnętrza była punktem wyjścia, wyposażenie postanowiono ukształtować w duchu nowoczesności i ponadczasowej prostoty. Część elementów wyszukano na polskich i zagranicznych aukcjach vintage, większość natomiast zaprojektowano i wykonano od podstaw przez pracownię Akurat i lokalnych stolarzy.
Kuchnia, choć niewielka, zachwyca swoją kompaktowością i równowagą – nie dominuje przestrzeni, lecz dyskretnie wpisuje się w całość, bardziej przypominając mebel niż odrębne pomieszczenie. Stół jadalniany powstał z resztek materiałów wykorzystanych do budowy kuchni, a towarzyszą mu francuskie krzesła z siedziskami z żywicy – nieoczywisty, ale trafiony duet.
Apartament we Wrzeszczu to historia spotkania przeszłości z teraźniejszością. Dzięki współpracy Macieja Ryniewicza i Rafała Kaletowskiego udało się odtworzyć dawny charakter kamienicy, a jednocześnie nadać mu nową, współczesną narrację. Drewniane akcenty, mosiężna wyspa, fale ceramicznych płytek i starannie dobrane meble tworzą wnętrze, które oddaje ducha Gdańska – miasta, gdzie historia splata się z nowoczesnością, a tradycja z awangardą. To miejsce, które nie tylko przywraca pamięć dawnym czasom, lecz także otwiera nowy rozdział – pełen światła, harmonii i ponadczasowego piękna.


















Projekt: Maciej Ryniewicz z pracowni Akurat oraz Rafał Kaletowski.
Zdjęcia: Pion Studio