Współczesne wnętrza coraz częściej przypominają galerie – przedmioty użytkowe przestają być tylko funkcjonalne, stają się nośnikami emocji i manifestem wrażliwości. W tym języku to światło gra pierwsze skrzypce: definiuje przestrzeń, buduje nastrój, wydobywa faktury i potrafi całkowicie zmienić odbiór architektury. Z tej potrzeby tworzenia obiektów poruszających równie mocno jak rzeźba czy obraz narodziła się kolekcja MESH marki Gie El – nie tyle żyrandole, co świetlne instalacje: lekkie, organiczne, niemal ulotne.
Kolekcja jest autorską koncepcją architektów Marii i Jacka Rypułów, założycieli Gie El. Każdy egzemplarz powstaje ręcznie z delikatnej stalowej siatki formowanej niczym tkanina. Miękkie, płynne linie przywołują skojarzenia z ruchem powietrza, falą, horyzontem. Obiekty nie tylko oświetlają – one „żyją” w przestrzeni, reagują na nią i nadają wnętrzom emocjonalny wymiar. – Zachwyciła nas plastyczność siatki – można ją modelować jak materiał, pozwalając światłu malować po jej fakturze – mówią twórcy.

Chandelier MESH 3
Delikatne kompozycje zawieszone na cienkich linkach sprawiają wrażenie lewitacji. To efekt precyzyjnego wyważenia formy, proporcji i źródeł światła: strumień rozlewa się po strukturze miękko i nieregularnie, tworząc teatralną głębię. W efekcie powstają instalacje, które aranżują wnętrze bardziej niż je doświetlają.
Rzemiosło, które nie powtarza się dwa razy
Każda lampa MESH powstaje na zamówienie – to spotkanie rzemieślniczej precyzji z artystyczną intuicją, od lat definiujące charakter Gie El. Seria obejmuje kilkanaście wariantów różniących się układem i liczbą elementów, w dwóch wykończeniach: złotym (stop miedzi, cynku i fosforu) oraz srebrnym (splot cieniutkich nitek stali nierdzewnej). Każdy egzemplarz wymyka się masowej produkcji – jest śladem pracy rąk i oka, które modeluje światło jak materię.

Chandelier MESH 5A
VISION: podpis pod kolekcją
Wizytówką serii jest żyrandol VISION – forma, która wydaje się zatrzymana w ruchu. Delikatny splot siatki tworzy wstęgę unoszącą się w przestrzeni; pod nią zawieszono element emitujący dwukierunkowe światło. Strumień ku górze działa jak sceniczny reflektor, rysując strukturę i jej cienie, strumień ku dołowi miękko oświetla stół, ladę czy strefę spotkań. VISION balansuje między funkcją a ekspresją: jest źródłem światła i jednocześnie rzeźbą, która porządkuje kompozycję wnętrza i skupia wzrok.

Chandelier VISION
Światło jako bohater
W interpretacji Gie El światło przestaje być tłem. To pełnoprawny bohater relacji między człowiekiem a przestrzenią – materia, która ustawia rytm, tempo i nastrój. MESH dowodzi, że nowoczesne oświetlenie może być jednocześnie subtelne i wyraziste, praktyczne i poetyckie; zamiast dominować – prowadzi narrację, pozwalając architekturze „oddychać”.
Lampy z kolekcji MESH, w tym VISION, będzie można zobaczyć podczas ARCHITECT@WORK w Gdańsku, gdzie Gie El zaprezentuje najnowsze projekty oświetleniowe. Jeśli wnętrze ma opowiadać jak galeria, MESH dostarcza mu języka – światła, które modeluje przestrzeń równie precyzyjnie jak dłuto rzeźbiarza.
Wszystkie zdjęcia: © Gie El