W samym środku Bydgoszczy, tuż przy rzece Brdzie, powstało 42-metrowe mieszkanie, zaprojektowane dla prywatnych inwestorów, którym zależało na czymś więcej niż poprawnym „lokalu pod najem”. Chcieli przestrzeni, która będzie funkcjonalna i komfortowa dla gości, subtelnie nawiąże do miasta oraz wyróżni się wyrazistą, energetyczną kolorystyką. Efektem jest wnętrze, które bawi się kolorem i formą, przyciąga wzrok, ale jednocześnie otula i pozwala odpocząć po dniu spędzonym na zwiedzaniu Bydgoszczy.

Rzeka jako scenariusz wnętrza

Mieszkanie położone jest tuż nad Brdą – rzeką, która współtworzy tożsamość Bydgoszczy. To właśnie ona stała się główną inspiracją dla projektu. Motyw wody, fal i płynności przewija się w całym wnętrzu – od pierwszego kroku w holu, po łazienkę i strefę dzienną.

Punktem wyjścia były dwa produkty mocno zakotwiczone w tej narracji: tapeta w niebieskie fale marki Sandberg oraz płytki Arcana w łazience, imitujące powierzchnię wody. Do nich dopasowano resztę decyzji: obłe, miękkie formy mebli, zaokrąglone blaty, falujące półki Desiva, delikatne frezy i lekkie lampy. Wnętrze ma płynąć – wizualnie i funkcjonalnie – jak rzeka, której towarzyszy.

Ważnym momentem projektowym było uporządkowanie pierwotnego układu, który nie sprzyjał czytelnym podziałom na strefy. Zbyt obszerny hol połączony z kuchnią rozmywał funkcje. Rozwiązaniem stała się wysoka zabudowa meblowa na wymiar, poprowadzona jak ciągła wstęga przez strefę wejściową, salon i kuchnię. Od strony holu kryje pojemne szafy, pralkę i sprzęty gospodarcze – niezbędne w mieszkaniu na wynajem. W salonie staje się regałem z lustrzanym tłem, które optycznie powiększa przestrzeń, a w części kuchennej – dyskretną obudową dla lodówki i kuchni. Ta wielofunkcyjna forma wyznacza oś całego wnętrza, pozwala ustawić sofę centralnie i klarownie wydzielić strefę wypoczynkową oraz jadalnianą.

Kolor, który przyciąga i otula

To mieszkanie nie udaje neutralnego tła. Kolor jest tu jednym z głównych narzędzi projektowych – ma zwrócić uwagę wśród dziesiątek ofert najmu, ale jednocześnie pozostać przyjazny i „do zamieszkania”.

Przeczytaj też:  Z widokiem na zatokę – wakacyjny apartament w Pucku spod kreski pracowni Magma

Paleta barw wyrasta z motywu rzeki. Niebieskości – od spokojnych, przygaszonych tonów po intensywne akcenty – stanowią punkt wyjścia. Zostały zestawione z głęboko nasyconym burgundem, złamanym różem i ciepłą rudością. Ściany i sufity utrzymano w ciepłej, złamanej bieli, która daje tym mocnym zestawieniom przestrzeń do wybrzmienia, a jednocześnie uspokaja kompozycję.

Hol jest manifestem odwagi: graficzna tapeta Sandberg o mocnym niebieskim rysunku spotyka się tu z różowo-czarnymi płytkami przywodzącymi na myśl bruk bydgoskiej starówki. Zabudowa meblowa dopełnia ten obraz, ustawiając ton całemu mieszkaniu już od progu.

W otwartej strefie dziennej dolne burgundowe fronty kuchenne harmonizują z różowymi płytkami na podłodze. Zaoblone, beżowe szafki górne i blat wizualnie łagodzą całość, spinając ją z pozostałymi elementami mieszkania. Graficzna tapeta z holu powraca tutaj jak echo, a rudy, falujący motyw na ścianie dodaje lekkości i odrobiny humoru.

Stół Tabell, krzesła MDD, falowane półki Desiva i papierowe lampy Formakami &Tradition tworzą jadalnianą wyspę o miękkich liniach. Na ścianach pojawiają się grafiki Ryszarda Kai i Sylwii Szyrszeń-Jaskierskiej, które subtelnie wpisują wnętrze w bydgoski kontekst.

Strefę wypoczynkową domyka ruda, rozkładana sofa Optisofa, stolik Tamo, wyrazista szafka RTV Desiva, ciepła drewniana podłoga i miękki dywan. Dzięki sofie z funkcją spania mieszkanie zyskuje dodatkowe miejsca noclegowe – istotne w najmie krótkoterminowym.

Sypialnia i łazienka – intymne dopełnienie historii

Łazienka konsekwentnie kontynuuje opowieść o wodzie i miękkich formach. Płytki Arcana imitujące powierzchnię wody stają się tłem dla bordowej szafki umywalkowej. Wyrazista podłoga zostaje zrównoważona przez beże i biele pozostałych powierzchni. Zaokrąglony blat, organiczny kształt strefy prysznicowej, frezowane płytki i miękkolinowe lustro podtrzymują założenie o płynności i łagodnych liniach.

Sypialnia jest ciepłą, wyciszoną przeciwwagą dla energetycznej części dziennej. Wykorzystano tu tę samą paletę kolorystyczną, ale odwrócono proporcje – dominuje rudy odcień: na suficie, zasłonach oraz tapecie za wezgłowiem łóżka (ponownie Sandberg, w innym wariancie). Burgundowe lamele, kontrastujące wezgłowie Happy Barok i miodowa lampa Flowerpot nadają przestrzeni intymny, przytulny charakter, jednocześnie zachowując spójność z resztą mieszkania.

Przeczytaj też:  Przestrzeń, która łączy historię z nowoczesnością – projekt autorstwa pracowni Tatemono

Oświetlenie marki Labra – główne i dekoracyjne – zostało zaplanowane tak, by tworzyć miękkie, ciepłe światło, neutralną bazę dla intensywnych barw. Przełamanie stanowią pomarańczowy kinkiet Bonbon Artera w salonie i sufitowa lampa Artemide w holu. Całość domykają detale – biżuteryjne uchwyty Hvyt, które działają jak małe akcenty jubileryjne na tle mocnych powierzchni.

Kolorowa przystań dla tych, którzy zatrzymują się na chwilę

To mieszkanie w Bydgoszczy powstało z myślą o wynajmie krótkoterminowym, ale nie zostało potraktowane jak anonimowy produkt. To raczej mały, dopieszczony świat – zakorzeniony w lokalnym kontekście, pełen koloru, lekkiego humoru i przemyślanej funkcjonalności.

Projekt pokazuje, że wnętrze na wynajem nie musi być „bezpiecznie bezbarwne”. Może opowiadać historię miejsca, w którym się znajduje, bawić się motywem przewodnim i jednocześnie oferować przyszłym gościom komfort, porządek funkcji i poczucie otulenia. Tu Brda nie kończy się za oknem – jej rytm, kolor i płynność przenikają do wnętrza, zamieniając 42 metry kwadratowe w przyjazną przystań, do której chce się wracać po całym dniu odkrywania miasta.

Projekt: Żurawicki Design

Zdjęcia: Hanna Połczyńska – Kroniki Studio

Zobacz inne projekty pracowni Żurawicki Design:

Niebo we wnętrzu. Apartament w Bydgoszczy projektu Żurawicki Design