Czy produkt może zachwycać jakością przez lata, a po zakończeniu swojego życia zniknąć bez śladu? Marka Agnella postanowiła nie odpowiadać na to pytanie teorią, lecz eksperymentem. Rok temu przy siedzibie firmy zakopano fragment dywanu wykonanego z naturalnych materiałów. Dziś, po dwunastu miesiącach, rezultat można było zobaczyć na własne oczy. To jeden z elementów szerszej filozofii marki, która rozwija produkcję dywanów wełnianych w oparciu o odpowiedzialne podejście do materiałów, technologii i wpływu na środowisko. Wydarzeniu towarzyszyła również prezentacja kolekcji Wool Transitions stworzonej we współpracy z Oskarem Ziętą i Zieta Studio.

Rok pod ziemią. Eksperyment, który pokazuje przyszłość projektowania

W świecie, w którym słowo „eko” często staje się marketingowym sloganem, Agnella postanowiła pokazać konkretne działania. Marka od lat rozwija produkty bazujące na naturalnej wełnie pochodzącej ze sprawdzonych źródeł, gdzie dobrostan zwierząt pozostaje priorytetem. Powstają również kolekcje wykorzystujące niebarwioną wełnę, co pozwala znacząco ograniczyć zużycie wody podczas produkcji.

Jednym z najważniejszych kroków było jednak przeprojektowanie konstrukcji dywanu. Syntetyczne włókna zastąpiono naturalną jutą i bawełną, a tradycyjne kleje spoiwem na bazie kauczuku. W efekcie powstał produkt trwały podczas użytkowania, ale zdolny do naturalnego rozkładu po zakończeniu swojego cyklu życia. Aby sprawdzić skuteczność tego rozwiązania, rok temu zakopano fragment dywanu w ziemi. Po jego odkopaniu okazało się, że materiał jest już w zaawansowanym procesie biodegradacji. Struktura produktu zaczęła się rozpadać, a ziemia stopniowo przejmuje go z powrotem. Wszystko wskazuje na to, że z czasem dywan całkowicie zniknie, nie pozostawiając negatywnego śladu w środowisku.

Zieta x Agnella. Spotkanie stali i wełny

Drugim ważnym punktem wydarzenia była prezentacja kolekcji Wool Transitions stworzonej przez Agnellę i Zieta Studio. To projekt oparty na dialogu dwóch materiałów i dwóch technologii. Charakterystyczne dla twórczości Oskara Zięty efekty świetlne oraz kolorystyczne przejścia widoczne na stalowych powierzchniach zostały przeniesione na strukturę wełnianych dywanów.

Przeczytaj też:  10-lecie NOSPR. Wystawa, która przenosi w czasie

Kolekcja stanowi rozwinięcie języka wizualnego Zieta Studio. Inspiracją były refleksy światła, napięcia materiału i gradienty pojawiające się na obiektach wykonanych w technologii FiDU. W dywanach zostały one przetłumaczone na miękkie, płynne przejścia kolorystyczne, które wprowadzają do wnętrz spokój i subtelną dynamikę. W zestawieniu z kultowymi obiektami Zieta Studio – lustrami Tafla, Oko czy Rondo oraz stalowymi meblami – dywany stają się częścią większej kompozycji przestrzennej. Nie pełnią jedynie funkcji użytkowej, lecz aktywnie współtworzą atmosferę wnętrza.

Rzemiosło, technologia i odpowiedzialność

Dywany z kolekcji Wool Transitions powstają w białostockiej fabryce Agnelli, gdzie cały proces produkcyjny pozostaje pod pełną kontrolą – od przędzenia i farbowania po tkanie oraz wykończenie. Do ich produkcji wykorzystano 100% wełny nowozelandzkiej, cenionej za trwałość, naturalność oraz komfort użytkowania.

Technologia Wilton pozwala uzyskać wyjątkową precyzję wzoru i wysoką gęstość runa, jednak ostateczny charakter produktów buduje ręczne wykończenie. To właśnie dzięki niemu powstają nieregularne formy, starannie opracowane krawędzie oraz detale podkreślające kolekcjonerski charakter każdego obiektu.

Wool Transitions to propozycja skierowana do architektów i projektantów myślących o wnętrzach jako o spójnym ekosystemie materiałów, form i emocji. Jednocześnie wydarzenie związane z odkopaniem dywanu przypomina, że współczesny design nie kończy się na estetyce. Coraz częściej obejmuje również odpowiedzialność za to, co dzieje się z produktem po zakończeniu jego użytkowania.

Hasło „stworzony, by zachwycać przez pokolenia. Zaprojektowany, by zniknąć bez śladu” w przypadku Agnelli nie jest już deklaracją. To proces, który można zobaczyć na własne oczy.

Zdjęcia: materiały prasowe.