Restauracja „Bez Gwiazdek” na warszawskim Powiślu zyskała nową odsłonę dzięki projektowi autorstwa Marioli Kowalskiej i Gabrieli Radwanowskiej z pracowni Studio Rysik. Inwestorem był zespół stojący za restauracją oraz jej szef kuchni, Robert Trzópek, którego doświadczenie zdobywane w takich miejscach jak Noma czy El Bulli wyznacza kierunek myślenia o kuchni opartej na lokalnych produktach i rzemiośle. Architektura miała z tą filozofią współgrać: budować atmosferę autentyczności, operować szlachetnymi, rodzimymi materiałami i stać się integralnym elementem doświadczenia kulinarnego. Całość zrealizowano w zaledwie trzy tygodnie, w wymagających warunkach akustycznych biurowca i przy ścisłej kontroli budżetu, co podkreśla precyzję i sprawność procesu projektowego.
Przestrzeń, która wycisza i prowadzi
Już próg restauracji wprowadza w inną rzeczywistość. Szklana przegroda z wtopionym lnem oddziela ruchliwą ulicę od wnętrza, filtrując dźwięki i światło, a jednocześnie budując poczucie intymności. To gest subtelny, ale znaczący – zapowiadający przestrzeń, która nie epatuje formą, lecz skupia się na jakości doświadczenia.
Materiały dobrane przez Studio Rysik tworzą spójną, wielozmysłową narrację. Płomieniowany, matowy granit strzegomski wnosi do wnętrza chropowatość i ciężar, dębowy fornir – ciepło i miękkość, a stal i szkło porządkują całość współczesnym rytmem. Naturalne olejowoski uwalniają delikatny zapach drewna, który niepostrzeżenie dopełnia wrażenia płynące z kuchni. Architektura nie konkuruje tu z jedzeniem – raczej je wspiera, tworząc tło spokojne, ale wyraziste.
Świadome wybory i polski design
Każdy element wyposażenia restauracji jest efektem przemyślanej decyzji projektowej. Studio Rysik konsekwentnie sięgnęło po współpracę z rodzimymi markami i projektantami, stawiając na jakość, trwałość i spójność estetyczną. Stoły z litego dębu wykonano na indywidualne zamówienie w manufakturze In Wood We Trust, a krzesła projektu Nikodema Szpunara dostarczyła marka Noti. Na ścianie zawisł obraz autorstwa Magdaleny Król. To detale, które nie dominują przestrzeni, lecz nadają jej rytm i naturalną elegancję.
Równie starannie dobrano detale techniczne. Osprzęt elektroinstalacyjny Kontakt-Simon z serii Simon 82 wpisuje się w dyskretny charakter wnętrza, pozostając niemal niewidoczny, ale niezawodny. Strefa baru została wyposażona w armaturę Deante – baterię kuchenną i zlew Olfato – a w łazience pojawiła się bateria umywalkowa Silia marki Deante Design Studio. Funkcjonalność tych rozwiązań idzie w parze z estetyką, która nie zaburza spójności całej kompozycji.
Kuchnia jako scena i narracja miejsca
Centralnym punktem restauracji jest wyspa kucharska z miejscami typu „chef’s table”. To tutaj architektura i kuchnia spotykają się najbliżej, a goście mogą obserwować proces przygotowywania dań. Kuchnia staje się sceną, a gotowanie – performansem wpisanym w przestrzeń lokalu.
Narrację wnętrza wzmacnia także detal o symbolicznym charakterze: mapa Polski wycięta w fornirze, subtelnie podświetlana, wskazująca region pochodzenia aktualnego menu. To prosty, ale znaczący gest, który łączy ideę lokalności z wizualnym językiem wnętrza. Kolorystyka utrzymana w tonacjach ziemi tworzy spokojne tło dla kulinarnych kompozycji, pozwalając smakom i zapachom grać pierwsze skrzypce.
Metamorfoza restauracji „Bez Gwiazdek” w wykonaniu Studio Rysik wykracza poza zmianę estetyki. To przykład konsekwentnie przeprowadzonego procesu projektowego, w którym architektura, materiały i detale techniczne wspierają filozofię kuchni opartej na autentyczności i lokalności. Wnętrze nie dominuje doświadczenia gościa, lecz je pogłębia – tworząc spójną opowieść, w której smak, przestrzeń i zapach pozostają w równowadze.















Projekt: Mariola Kowalska i Gabriela Radwanowska z pracowni Studio Rysik
Zdjęcia: Anna Gudaniec