Na przedmieściach Tych powstał dom, który od pierwszych kroków zdradza swój charakter – ciepły, uważny i zanurzony w codziennym rytmie domowników. Za projekt wnętrz odpowiada Natalia Adamczyk, założycielka autorskiej pracowni N’concept, znana z projektów budowanych warstwowo, z dużą wrażliwością na człowieka i kontekst miejsca. Inwestorami są trzyosobowa rodzina: ona – inżynier energetyki, miłośniczka gotowania i estetyki, on – fizjoterapeuta z marzeniem o własnej piekarni na włoskiej emeryturze, oraz ich kilkuletni syn, którego energia zdaje się nie mieć końca. Wspólnym mianownikiem stała się potrzeba wnętrza nowoczesnego, ale przytulnego, pozbawionego nadmiaru, za to pełnego struktur, faktur i subtelnych odniesień, które budują atmosferę domu jako miejsca życia, spotkań i zmysłowych doświadczeń.

Przestrzeń dzienna – światło, struktura i rytm codzienności

Już w strefie wejścia projekt zapowiada narrację opartą na spójności i materialnej konsekwencji. Posadzka o wyrazistym, kamiennym rysunku prowadzi przez hol, kuchnię i łazienkę, łącząc przestrzenie w jedną opowieść. W przestronnym holu znalazło się miejsce na pojemną zabudowę i wygodne siedzisko, a przejście do strefy dziennej akcentują stalowo-szklane drzwi o industrialnym rodowodzie, złagodzonym ornamentowym szkłem i ciepłą kolorystyką. Drewniany pochwyt o wyczuwalnej fakturze zaprasza do dotyku, podkreślając wagę detali, które nie zawsze są widoczne, ale zawsze odczuwalne.

Salon, wysoki i doskonale doświetlony, zyskał sufit wykończony imitacją belek, przywołujących skojarzenia z dawną wiejską chatą. Zabieg ten pozwolił jednocześnie uporządkować widoczną siatkę konstrukcyjną bez obniżania wysokości pomieszczenia. Całość pokryto strukturalną farbą w odcieniu zieleni, która nadaje wnętrzu jednorodność i miękkość. Proste bryły mebli, otwarta klatka schodowa o lekkiej, stalowej konstrukcji i drewnianych stopniach oraz akcenty głębokiego granatu tworzą spójną, spokojną kompozycję. Centralnym punktem jest duży, solidny stół – prawdziwe serce domu – wokół którego spotykają się codzienne rytuały i kulinarne eksperymenty. Nad nim zawisły rzeźbiarskie lampy z bambusowego drewna, których organiczna forma łagodzi geometryczną dyscyplinę przestrzeni.

Przeczytaj też:  Dom Wertykalny w Wilanowie - miejska wygoda, domowy spokój

Kuchnia – funkcjonalność z domieszką rustykalnej nostalgii

Kuchnia od początku była jednym z najważniejszych elementów projektu. Zaprojektowana z myślą o intensywnym użytkowaniu, łączy funkcjonalność z dopracowaną estetyką. Pojemne zabudowy kryją sprzęty i gadżety, thermomix został dyskretnie ukryty w meblach, a duży blat z konglomeratu i podwieszany zlew odpowiadają na potrzeby codziennej pracy. Wizualnie przestrzeń opiera się na minimalizmie, który przełamują detale – nietypowo frezowane pochwyty, rytmiczna płytka ścienna i akcenty granatu.

Wysoka zabudowa wykończona dębowym fornirem płynnie przechodzi w witrynę od strony salonu, eksponując imponującą kolekcję książek kucharskich. To subtelne nawiązanie do rustykalnych motywów, przemycone w nowoczesnej, uproszczonej formie, wzmacnia domowy charakter wnętrza i podkreśla kulinarną pasję mieszkańców.

Strefy prywatne – faktury, zmysły i intymność

Łazienka na parterze jest swobodną grą form i materiałów znanych z części dziennej. Na pierwszy plan wysuwa się umywalka z postumentem wykonana na zamówienie z barwionego betonu. Towarzyszą jej starannie dobrane detale: ceramiczny kinkiet Ferroluce, gniazdka KatyPaty czy plakat autorstwa Hanny Peterson, które nadają przestrzeni indywidualny rys.

Na piętrze dominuje atmosfera wyciszenia. Łazienka utrzymana w kojących odcieniach błękitu i bogactwie faktur oferuje wolnostojącą wannę usytuowaną przy oknie dachowym, umożliwiając kąpiel pod gwiazdami. Z bliska ujawnia się złożoność użytych materiałów: płytki przypominające pierzaste chmury, tapeta z geometrycznym patternem Inkiostro Blanco, nieregularności ceramiki Harmony Inspire czy gięte elementy drewna pokryte granatowym lakierem. Wszystkie ściany i sufit pokrywa strukturalna farba o delikatnych przetarciach, która spaja całość i pozwala doświadczać przestrzeni wszystkimi zmysłami.

Sypialnia konsekwentnie rozwija przyjętą paletę barw, wprowadzając większe płaszczyzny granatu dla pogłębienia nastroju i intymności. Graficzne motywy inspirowane twórczością Evy Jablonsky zapowiadają obecność jej obrazu jako ważnego akcentu artystycznego. Pokój dziecka to z kolei przykład przemyślanej funkcjonalności – całą ścianę zajmują pojemne szafy, a podwyższone łóżko-podest skrywa dodatkowe schowki. Przestrzeń do zabawy i twórczości dopełniają tapeta z motywem gęsi od Dekornika oraz drewniana mewa zawieszona pod sufitem, której spokojny ruch działa niemal hipnotycznie.

Przeczytaj też:  Otulony promieniami słońca. Rodzinny apartament w stylu urban jungle

Ten dom jest opowieścią budowaną z uważnością – z relacji między materiałem a światłem, formą a dotykiem, codziennością a marzeniami mieszkańców. Projekt Natalii Adamczyk to przykład architektury wnętrz, która nie narzuca się gestem, lecz zaprasza do odkrywania kolejnych warstw znaczeń. To przestrzeń, w której detale splatają się w subtelną sieć powiązań, a domownicy mogą odnaleźć własny rytm, harmonię i poczucie bycia u siebie.

Projekt: Natalia Adamczyk – N’concept | www.nconcept.pl

Zdjęcia: Migdał Studio