Wśród drzew, na skraju lasu, niedaleko Poznania, powstał dom, który nie tylko wpisuje się w krajobraz – on się z nim splata. DOM S, zaprojektowany przez PL.architekci – zespół tworzony przez Bartłomieja Bajona, Katarzynę Cynkę-Bajon i Bartosza Stanka – to przestrzeń, która nie dominuje, lecz współistnieje. Projekt od początku miał być próbą połączenia funkcjonalnych oczekiwań inwestorów z dbałością o naturalny kontekst. I właśnie z tej potrzeby – poszanowania przyrody, sztuki i ciszy – narodził się koncept domu, który meandruje niczym ścieżka pośród drzew.

Na działce o powierzchni 4000 m², na której nie wycięto ani jednego drzewa, powstał budynek o powierzchni użytkowej 439 m², o organicznym układzie wpisanym w literę „S” – jak nazwisko inwestorów. Ten pozornie prosty, parterowy pawilon okazuje się architektonicznym poematem o byciu tu i teraz.

Forma, która płynie – architektura w służbie przestrzeni

Kształt domu – zbliżony do litery S – nie był formalnym gestem, lecz odpowiedzią na realne ograniczenia działki i program funkcjonalny, którego nie dało się zmieścić w prostym prostopadłościanie. Przeszklenia, które otwierają wnętrza na ogród, to nie efekt, a początek projektowej filozofii – DOM S nie posiada klasycznego podziału na wnętrze i zewnętrze. Idąc przeszklonym korytarzem, nie wiesz, czy jesteś jeszcze w domu, czy już w ogrodzie.

Zaprojektowany harmonijkowy dach, narzucony przez zapisy miejscowego planu, stał się nie tylko odpowiedzią na przepisy, ale też językiem całej przestrzeni. Jego rytm załamań nie tylko definiuje geometrię wnętrz, ale skrywa też instalacje, oświetlenie i poprawia akustykę w szklanych przestrzeniach. To architektura, która sama opowiada o sobie – a wnętrze jest jej przedłużeniem, a nie dekoracją.

Miejsce ciszy i sztuki – wnętrze jako kontemplacja

DOM S od początku był projektowany jako przestrzeń kontemplacji – natury i sztuki. Białe, żywiczne podłogi łączą się płynnie z opaską betonową wokół domu. Zabudowy meblowe wykonano z forniru dębowego w głębokim, ciemnobrązowym odcieniu. Wszystkie elementy są nienachalne, ale znaczące, jakby każde z nich miało swoje miejsce i zadanie – by nie zakłócić harmonii, ale ją dopełnić.

Przeczytaj też:  Mieszkanie na wynajem projektu wg projektu architektów z pracowni Interiorsy

Ogromna sofa Marteen od Molteni & C, ustawiona centralnie w salonie, służy nie tylko spotkaniom, ale też obserwacji zmieniającego się światła, cieni, ruchu drzew. W tej samej przestrzeni wisi obraz Anny Zalewskiej – ekspresyjny, ale cichy, osadzony między ramami krajobrazu i wnętrza.

Sztuka pojawia się nieprzypadkowo i nie dekoracyjnie – jest częścią architektury. Rzeźby Renaata Ramona symbolicznie reprezentują domowników. W miejscu, gdzie dom „skręca”, ustawiono surową rzeźbę Wojciecha Iłendy, a wzdłuż głównej osi komunikacyjnej zawisł dyptyk Grzegorza Worpusa-Budziejewskiego – obrazy ciszy, jak cały ten dom. W jadalni zaś – ceramika Katarzyny Ponieckiej – organiczna, niedoskonała, rozbijająca geometryczną doskonałość przestrzeni, wnosząca ciepło i dotyk ręki.

Dom bez podziałów – przestrzeń jako doświadczenie

DOM S jest esencją filozofii projektowej PL.architekci, którzy nie uznają granic między architekturą a wnętrzem. Każdy materiał, detal i linia zostały przemyślane tak, by tworzyć jedną, integralną kompozycję. To dom, który nie potrzebuje słów – przemawia światłem, fakturą, rytmem dachów, obecnością drzew.

Nie ma tu krzyku formy, nie ma ornamentu. Jest za to cisza, przestrzeń i oddech. To dom, który nie udaje – tylko trwa, zanurzony w lesie, otulony sztuką, zaprojektowany z uważnością.

Dom jak rzeźba, życie jak opowieść

DOM S to nie tylko realizacja nagradzana w prestiżowych konkursach – m.in. ART IN ARCHITECTURE, NAWW 2024 i Wnętrze Roku SAW – to filozofia projektowania w najczystszej postaci. Architektura i wnętrze są tu jednym organizmem, funkcjonującym w rytmie przyrody i domowego życia.

To nie jest dom do podziwiania – to dom do bycia. Dom, który mówi szeptem. Dom, który nie dominuje przestrzeni, lecz staje się jej częścią. Tak jak każda dobra architektura – trwa, dojrzewa i rośnie razem z mieszkańcami.

Projekt: PL.architekci | www.plarchitekci.pl

Przeczytaj też:  Nowoczesne wnętrze z duszą – apartament w Szczecinie projektu Loft Kolasiński

Autorzy: PL.architekci, architekci Bartłomiej Bajon, Katarzyna Cynka – Bajon, Bartosz Stanek

Architektura wnętrz: PL.architekci