W sercu przedwojennej Warszawy, w kamienicy przy ulicy Hożej, powstało mieszkanie, które jest subtelnym dialogiem między przeszłością a teraźniejszością. Projekt zrealizowała pracownia Dash Interiors, tworząc przestrzeń dla Pani Izy i jej córki Niny. To wnętrze miało być jasne, funkcjonalne i ponadczasowe – odporne na chwilowe mody, a jednocześnie pełne ciepła i naturalności. Architektki – Daria Wachowicz i Martyna Duch-Kupis, od początku wiedziały, że kluczowe będzie tu wydobycie wartości, jakie kryją kamienice: historii, proporcji i detali, które zasługują na ocalenie.

Szacunek dla przeszłości

Kamienica, w której znajduje się mieszkanie, kryła w sobie elementy, które stały się fundamentem projektu. Oryginalny parkiet, sztukaterie, historyczne skrzydła drzwi czy majestatyczny piec kaflowy zostały zachowane i odrestaurowane. To one nadają rytm i budują charakter wnętrza. Nawet tak drobne detale jak klamki drzwiowe czy listwy przypodłogowe potraktowano z pietyzmem, pozwalając im nadal opowiadać historię miejsca.

Surowość odsłoniętego sufitu stała się kontrapunktem dla klasycznych zdobień – to gest szczerości wobec budynku, który pokazuje autentyczność jego materiałów i przeszłości.

Współczesna funkcjonalność

Choć w 80% układ mieszkania pozostał niezmieniony, wprowadzono rozwiązania odpowiadające współczesnym potrzebom. Łazienka zyskała prysznic, a pralka została dyskretnie ukryta w szafie gospodarczej w holu, co pozwoliło zachować harmonię przestrzeni. Funkcjonalność i wygoda szły tu w parze z dbałością o estetykę, tak by codzienność nie zakłócała uroku wnętrza.

Paleta kolorystyczna została utrzymana w tonach neutralnych – drewno, kamień i naturalne tkaniny tworzą spójną bazę, w której króluje cisza i równowaga. Subtelne akcenty wprowadzają osobisty charakter – jak lustro z toskańskiego pchlego targu czy pamiątki z podróży, które budują intymną opowieść właścicielek.

Mieszkanie jak opowieść

Projekt Dash Interiors to manifest autentyczności – filozofii, w której materiały, światło i detale współtworzą atmosferę spokoju i bezpieczeństwa. To przestrzeń, w której czas zwalnia, a historia kamienicy spotyka się z nowoczesnym podejściem do życia. Mieszkanie Pani Izy i Niny to nie tylko miejsce do zamieszkania – to dom, w którym historia i współczesność podają sobie rękę, tworząc przestrzeń pełną harmonii i osobistego charakteru.

Przeczytaj też:  Modernistyczne mieszkanie z lat 30. w nowej odsłonie

Projekt: Daria Wachowicz i Martyna Duch-Kupis, Dash Interiors.

Zdjęcia: Mood Authors.