Niebanalne, emocjonalne i zmysłowe – wystawy zaprojektowane przez Biuro Kreacja wymykają się definicjom klasycznego muzealnictwa. Ich twórcy nie tylko aranżują przestrzeń – budują doświadczenia, które zostają w widzach na długo. W tegorocznej edycji prestiżowego konkursu Sybilla 2024, organizowanego przez Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, zespół otrzymał dwie nagrody: główną za wystawę „LAS – Schronienie Ofiar. Kryjówka Zbrodni” oraz wyróżnienie za ekspozycję „W Gdyni nie pada”. To potwierdzenie, że w dzisiejszym muzeum emocje i empatia liczą się równie mocno jak fakty.
Zmysły w służbie historii
Biuro Kreacja, z Dorotą Terlecką i Anną Sabałą-Bykowską na czele, tworzy wystawy, które nie tylko się ogląda, ale i przeżywa. Ich projekty powstają w dialogu z kuratorami, grafikami i wykonawcami, łącząc sztukę, architekturę i narrację sensoryczną. – To nie są aranżacje do podziwiania. To doświadczenia, które zostają w nas na długo – mówi Terlecka. Taka była właśnie wystawa „LAS – Schronienie Ofiar”, zrealizowana w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Zlokalizowana na poziomie −3, opowiadała o roli lasów w czasie wojny: jako miejsc schronienia, zbrodni i destrukcji.
Ekspozycja, nagrodzona również Pomorską Nagrodą Muzealną 2024, zachwycała symboliczną scenografią: stalowe pieńki, dźwięki natury, lustrzane refleksy i delikatne światło budowały przestrzeń refleksji i ciszy. Artystyczne dzieła, m.in. Magdaleny Abakanowicz i Mirosława Bałki, współistniały z dokumentacją historyczną, tworząc mocny przekaz o relacji człowieka z przyrodą – i ze sobą nawzajem w czasie wojny.



Gdynia na nowo odkryta
Z kolei wystawa „W Gdyni nie pada” – przygotowana dla Muzeum Miasta Gdyni – była lekka, eksperymentalna i pełna dziecięcej radości. Widzowie mogli zjechać zjeżdżalnią, „złowić rybę” czy zanurzyć się w głębinie morskiej. Przestrzeń wystawy opierała się na nielinearnej narracji i atmosferze zmysłowej podróży, stworzonej przez Terlecką wspólnie z kuratorką Małgorzatą Bujak i graficzką Eugenią Tynną. Jak zaznacza projektantka, to ekspozycja, która nie była tłem do selfie, lecz intymnym spotkaniem z miastem i jego wspomnieniami.



Fauna, która porusza
Po sukcesie tych dwóch wystaw, Biuro Kreacja powraca z kolejnym projektem – wystawą „Fauna. Zwierzęta na wojnie i ich ludzie”, prezentowaną ponownie w Muzeum II Wojny Światowej. Tym razem twórcy skupili się na wojennych losach zwierząt i ich relacjach z ludźmi – temat nieoczywisty, a niezwykle emocjonalny. Kuratorzy – Marek Zambrzycki i Monika Krzencessa – zestawili historyczne relacje z pracami artystów takich jak Zdzisław Beksiński, Łukasz Surowiec czy Kinga Burek, której obraz odnosi się bezpośrednio do wojny w Ukrainie.
Scenografia, utrzymana w duchu sensorycznego zanurzenia, znów opowiada więcej niż słowa – budując empatyczną opowieść o cierpieniu, trosce i lojalności. To wystawa, która – jak mówią sami twórcy – zadaje pytania o naszą dzisiejszą postawę wobec zwierząt i granice, które wciąż jesteśmy w stanie przekroczyć.



Nagrody Sybilla 2024 to ważne wyróżnienie, ale sukces Biura Kreacja tkwi przede wszystkim w ich odwadze projektowej i umiejętności poruszania emocji. To muzealnictwo, które nie zatrzymuje się na ekspozycji, ale prowadzi odbiorcę w głąb tematu, w głąb siebie. Bo dobre wystawy – jak dobre historie – zostają w pamięci na długo. I nie zawsze trzeba je oglądać oczami.
Zdjęcia: Maja Tybel, Alina Żemojdzin, Alka Murat.