W nowym budownictwie w Poznaniu powstało ponad 80-metrowe mieszkanie zaprojektowane przez Zuzannę Kłos-Tabiś z pracowni knyf.studio. Właściciele marzyli o wnętrzu jasnym, przytulnym i spójnym, z subtelnymi pastelowymi akcentami. Ponieważ lokal powstał z połączenia dwóch mniejszych mieszkań, układ funkcjonalny trzeba było opracować niemal od nowa. Główne założenia projektu były trzy: otworzyć i uporządkować komunikację, zbudować strefy dzienne oparte na świetle oraz ocieplić przestrzeń naturalnymi materiałami – glinianym tynkiem, drewnem i miękką paletą beży z akcentami zieleni.
Gliniany próg i klarowna oś
W korytarzu usunięto ściankę, która dzieliła przestrzeń. Pozostał po niej podciąg, dziś czytelna granica dwóch porządków – komunikacji oraz „portalu” wykończonego naturalnym tynkiem glinianym. Nierówna struktura i ciepły beż materiału działają jak miękkie światło, a jednocześnie są praktyczne i odporne na zabrudzenia. Wzdłuż traktu mijamy kolejne pokoje: sypialnię, niewielki pokój gościnny, gabinet i łazienkę. Zabudowa korytarzowa kryje miejsce do przechowywania, a wnęka z pufą i podświetlone lustro o miękkiej formie domykają wejściową sekwencję.
Trzy strony światła i zielony akcent
Szerokie przejście z korytarza do salonu kształtują dwie bryły: po prawej zabudowa kuchenna, po lewej częściowo otwarta komoda z dyskretnie ukrytą klimatyzacją – razem porządkują perspektywę i domykają oś widokową. Przestrzeń dzienna jest bardzo jasna: duże przeszklenia otwierają się na trzy strony świata, a lekkie, miękkie zasłony prowadzą rytm zgięć i fal. Dominują beże i drewno, a mocniejszy akcent stanowi zieleń – sofy i frontów kuchennych.
Kuchnię ulokowano w obszernej wnęce – od salonu oddziela ją duża wyspa. Nad nią zawieszono metalowy, zielony regał sufitowy – półkę na rośliny i otwarte przechowywanie, która jednocześnie pełni funkcję oprawy oświetleniowej dla blatu roboczego i jest „kropką nad i” całej palety. Tło stanowi prosta, przyścienna zabudowa. Naprzeciw zielonej sofy z szezlongiem zaprojektowano otwartą zabudowę wokół TV oraz szafkę RTV z wnęką–schowkiem dla psa. Ściana mediów wraca do tynku glinianego, utrzymując spójność materiałową.
Pasmowa kompozycja i przemyślany metraż
Choć pozostawiono pierwotne gabaryty, układ łazienki powstał od nowa. Ścianka działowa do pełnej wysokości wydziela komfortową strefę prysznica i uwalnia miejsce na przechowywanie: szafkę podumywalkową, zabudowę na pralkę i suszarkę oraz płytkie szafy wzdłuż ściany szczytowej. Kolory bazowe – beże, biele, brązy – przełamano ceglastą płytką w niszy oraz dwiema zielonymi zabudowami. Trzy rodzaje płytek ułożono pasmowo, z ryflowanym, białym pasem pośrodku. Płytki podłogowe wywinięto na ściany, tworząc dolny cokół okładziny.
W sypialni, obok dwuosobowego łóżka, zmieściła się obszerna zabudowa z ukrytą jednostką klimatyzacji i niewidocznym przejściem do garderoby – drzwi w tym samym wykończeniu co fronty integrują całość i zapewniają prywatność. Kolorystyka to ciepłe beże, gliniany tynk, odcienie drewna i ceglasty akcent znany z innych pomieszczeń. Miękki zagłówek tapicerowany oraz okrągłe kinkiety o ciepłej barwie światła podkreślają wieczorny rytm. Nad komodą wisi podświetlane lustro w kształcie zaokrąglonej kapsułki – detal, który zamyka kompozycję.
Projekt knyf.studio porządkuje mieszkanie powstałe z dwóch lokali, opierając je na świetle, proporcjach i uczciwej materii. Gliniany tynk ociepla ciągi komunikacyjne i ściany mediów, zielona kuchnia i sofa wprowadzają puls koloru, a starannie rozplanowane przechowywanie pozwala żyć lekko – bez rezygnacji z wygody. To dom, który jest jasny i spokojny, ale nie pozbawiony charakteru. Współczesny, a jednak osadzony w dotyku i fakturze.



























Projekt: knyf.studio – Zuzanna Kłos-Tabiś
Zdjęcia: Marcin Jaroszewski