2 października 2025 roku w nowym gmachu Muzeum Wojska Polskiego na warszawskiej Cytadeli odbył się wernisaż wystawy „Beksiński na Cytadeli Warszawskiej – nieznane oblicza Mistrza”. Wieczór zgromadził kilkuset gości świata kultury, nauki i mediów, a także osoby publiczne młodszego pokolenia. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Beksiński, od lat opiekująca się dziedzictwem artysty i budująca most między jego twórczością a współczesnym odbiorcą. Wystawa łączy klasyczny pokaz ponad czterdziestu nieznanych dzieł z immersyjnymi technologiami, tworząc spójną narrację o mroku, symbolice i świetle, które kształtowały wyobraźnię Zdzisława Beksińskiego.

Nieznane oblicza Mistrza

Trzon ekspozycji stanowią obrazy olejne, rysunki, grafiki i fotografie pochodzące z dziesięciu muzeów oraz kolekcji prywatnych. Zdecydowana większość prac nigdy dotąd nie była pokazywana w Warszawie – wiele z nich spoczywa na co dzień w magazynach, co czyni spotkanie z nimi wydarzeniem o wyjątkowej randze. Kuratorski wybór skupia się na latach 70. i 80. – czasie, który krytycy uznają za najbardziej fantazyjny i tajemniczy w dorobku Beksińskiego. To wtedy powstawały kompozycje gęste od metafor i znaków, obrazy wywołujące niepokój i zachwyt, w których materia malarska staje się topografią snu. – W tej konfiguracji te prace nigdy nie były razem – podkreśla Michał Barycki z Fundacji Beksiński, akcentując unikalność zestawienia.

Technologia, która zbliża

Wystawa została pomyślana jako doświadczenie wielozmysłowe. Obok klasycznej ekspozycji pojawiają się projekcje z muzyką i cytatami artysty, obrazy 3D oglądane w specjalnych okularach oraz strefa VR, która pozwala dosłownie „wejść” do malarskiego wnętrza. Całość dopełniają archiwalne nagrania głosu Beksińskiego, wydobywające charakterystyczną ironię i precyzję jego komentarzy. Dzięki temu klasyka nie zostaje przykryta technologią, lecz zyskuje nowy kanał odbioru – bliższy emocjom i wrażliwości współczesnej publiczności, także tej najmłodszej.

Cytadela jako kontekst

Nowy budynek Muzeum Wojska Polskiego – sąsiadujący z Muzeum Historii Polski, zanurzony w zieleni Cytadeli – wyznacza ramę dla spotkania z twórczością Beksińskiego. – To muzeum nie tylko dla żołnierzy, ale dla wszystkich Polaków. (…) Cieszę się, że Beksiński trafił do wojska – mówił podczas otwarcia dyrektor MWP, Bogusław Pacek. W tle wybrzmiewa praca Fundacji Beksiński, powołanej z inicjatywy Janusza Baryckiego – przyjaciela artysty – która od dwóch dekad archiwizuje, udostępnia i popularyzuje jego dorobek. – Uważam, że to, co robił i jakim był człowiekiem, zasługuje na to, by przekazywać dalej. (…) Nieustannie staramy się iść do przodu – podkreśla Janusz Barycki, wskazując na konsekwencję i pasję, z jaką Fundacja buduje żywą opowieść o Mistrzu.

„Beksiński na Cytadeli Warszawskiej” to wystawa, która łączy rzadko pokazywane prace z nowoczesnymi formami narracji, pozostając wierną duchowi artysty. Publiczny pokaz rozpoczął się 4 października 2025 roku i potrwa do 31 stycznia 2026 roku w Muzeum Wojska Polskiego na Cytadeli. Jak zapowiadają organizatorzy, ekspozycja nie zostanie powtórzona w innym miejscu w Polsce. Dla jednych będzie to powrót do obrazów, które ukształtowały wyobraźnię; dla innych – pierwsze spotkanie z twórcą. W obu przypadkach to zanurzenie w świat, w którym ciemność i światło nie rywalizują, lecz prowadzą cichy dialog – i właśnie w tym dialogu rodzi się pamięć.

Przeczytaj też:  Wybierz najlepszą realizację architektoniczną minionego roku. Zagłosuj w Plebiscycie Polska Architektura 2022.

Fot. Piętka Mieszko.