Nadmorskie apartamenty często kojarzą się z lekkością i wakacyjnym klimatem, lecz w tym przypadku projekt miał znacznie głębszy wymiar. Właścicielka – lekarka, która na co dzień mierzy się z intensywnym rytmem pracy i dużą odpowiedzialnością – marzyła o miejscu, które stanie się jej bezpieczną przystanią. Azylem, w którym znajdzie ciszę i równowagę. Mieszkanie nad morzem, w Gdańsku, miało być nie tylko wakacyjnym lokum, ale także przestrzenią emocjonalnej więzi z ukochanym morzem, przywołującą wspomnienia czasów studenckich.
Za projekt odpowiada Jolanta Dymowicz, założycielka pracowni Dymowicz Design, której filozofia skupia się na ponadczasowości i harmonii. – Tworząc przestrzenie, unikam rozwiązań chwilowych, które mogą z czasem irytować. Wierzę, że wnętrze powinno być spójne z miejscem, w którym się znajduje – podkreśla projektantka. 45-metrowy apartament z dodatkowym 20-metrowym tarasem został pomyślany jako miejsce wyciszenia – pozbawione zbędnych dekoracji i silnych kontrastów. Projektantka zaprojektowała wnętrze, które otula naturalnością, a jednocześnie jest przyjazne dla dwóch suczek, wiernych towarzyszek właścicielki.
Inspiracja morzem i naturą
Morze – żywioł, który kojarzy się z bezkresną przestrzenią i kojącym szumem fal – stało się punktem odniesienia dla całej aranżacji. W apartamencie nie znajdziemy wyrazistych barw czy dekoracyjnych akcentów. Dominują złoto bursztynu, ciepłe brązy i subtelne szarości, które płynnie przenikają się niczym zmieniające się odcienie nadmorskich wydm.
Podłoga została zaprojektowana tak, by przypominać mokry piasek – jej miękkość i naturalny rysunek wzmacniają atmosferę spokoju. Ten autorski projekt jest nie tylko wizualnym odwołaniem do plaży, lecz także detalem definiującym całość przestrzeni. Wnętrze otulają naturalne materiały: jasny dąb w zabudowie meblowej i panelach ściennych, kamień oraz złote detale w armaturze i lampach, które przywołują kolorystykę bursztynu – skarbu Bałtyku.
Architektura ciszy
Układ apartamentu sprzyja poczuciu przestrzeni. Minimalna ilość ścian i otwarta strefa dzienna pozwalają, by światło swobodnie przenikało wnętrze. Zabudowa meblowa została zaprojektowana tak, by ukrywać wszystkie przedmioty codziennego użytku – to rozwiązanie usuwa wizualne rozpraszacze i potęguje efekt uporządkowanej harmonii. Brak obrazów, ozdobnych akcentów i mocnych kontrastów sprawia, że wnętrze przypomina strumień – płynne, nienarzucające się, zawsze w zgodzie z naturalnym rytmem. Zamiast dekoracji, uwagę przyciągają światło i faktury. W apartamencie pojawiły się elementy od sprawdzonych marek – Artemide, Chors czy NAP – które oferują oświetlenie i meble o ponadczasowej estetyce.
Ważnym aspektem było także stworzenie przestrzeni przyjaznej zwierzętom. Apartament miał być miejscem komfortu nie tylko dla właścicielki, ale również jej psów. To tutaj rytm życia zwalnia, a obecność czworonożnych towarzyszek dopełnia obraz domowego spokoju.
Oaza ponadczasowości
Projekt Jolanty Dymowicz nie podąża za chwilowymi trendami. Każdy detal – od posadzki pozbawionej klasycznych listew przypodłogowych, po ręcznie projektowane dębowe meble – wpisuje się w filozofię trwałości i szacunku dla natury. Wybór materiałów i kolorów nie tylko odzwierciedla nadmorskie otoczenie, ale także koresponduje z architekturą całego budynku i jego krajobrazem. Energooszczędne rozwiązania – LED-owe oświetlenie, urządzenia AGD przyjazne środowisku, perlatory w bateriach – stanowią dopełnienie całości, podkreślając dbałość o ekologię i zrównoważony rozwój.
„Azyl nad Bałtykiem” to nie tylko apartament wakacyjny, lecz przestrzeń oddechu i świadomego odpoczynku. Miejsce, które powstało z potrzeby ucieczki od codziennego zgiełku, a jednocześnie – z tęsknoty za morzem. Harmonijne, pełne naturalnych odniesień wnętrze autorstwa Dymowicz Design staje się odpowiedzią na pragnienie prostoty, spokoju i ponadczasowości. To wnętrze, które nie krzyczy, nie przytłacza – ale subtelnie zaprasza do zatrzymania się, wsłuchania w siebie i w szum fal, który zawsze towarzyszy właścicielce w jej ukochanym Gdańsku.












Projekt: Jolanta Dymowicz, Dymowicz Design
Zdjęcia: Celestyna Król (celestyna.krol_interiors)