W świecie pełnym bodźców coraz większą wartość zyskują przestrzenie, które pozwalają zwolnić tempo i odzyskać równowagę. Taką ideę zrealizowała projektantka Victoriya Kim, tworząc 85-metrowy apartament w centrum Astany dla klienta żyjącego pomiędzy Europą a Kazachstanem. Wnętrze miało odzwierciedlać jego styl życia, zamiłowanie do architektonicznej prostoty oraz estetyki opartej na jakości materiałów i dyskretnym komforcie. Efektem jest przestrzeń pełna światła, harmonii i spokojnej elegancji, wpisująca się w nurt współczesnego, europejskiego minimalizmu.
Światło jako integralna część projektu
Jednym z najważniejszych atutów apartamentu są panoramiczne, zaokrąglone okna z widokiem na Bajterek – najbardziej rozpoznawalny symbol stolicy Kazachstanu. Projektantka postanowiła wykorzystać ten potencjał nie tylko poprzez maksymalne doświetlenie wnętrza, ale również uczynienie światła jednym z głównych elementów kompozycji.
W całym mieszkaniu zastosowano poziome żaluzje, które tworzą subtelną grę światła i cienia na ścianach, podłogach oraz meblach. Dzięki temu wnętrze zmienia się wraz z porami dnia, zyskując nowe warstwy i atmosferę. Światło nie pełni tu wyłącznie funkcji użytkowej – staje się materiałem współtworzącym charakter przestrzeni.
Szlachetne materiały i spokojna paleta barw
Bazę aranżacji stanowi naturalne drewno w głębokim orzechowym odcieniu. Towarzyszy mu neutralna kolorystyka wzbogacona o akcenty bordo i oliwkowej zieleni. Taka paleta pozwala stworzyć wnętrze eleganckie, ale pozbawione ostentacyjności.
Dużą rolę odgrywają również starannie dobrane tkaniny oraz przedmioty o niemal kolekcjonerskim charakterze. Projekt nie opiera się na mocnych kontrastach czy efektownych dekoracjach. Najważniejsze są proporcje, faktury oraz relacje pomiędzy materiałami. Dzięki temu apartament sprawia wrażenie miejsca budowanego stopniowo, z dużą uważnością na detal i jakość codziennych doświadczeń.
Dom tworzony przez osobowość właściciela
Projektantka świadomie unikała efektu przesadnie wystylizowanego wnętrza. Apartament nie wygląda jak gotowa scenografia, lecz jak przestrzeń, która dojrzewała wraz z właścicielem. Widać w nim wpływ podróży, zainteresowania sztuką, książkami i współczesnym designem.
To właśnie ten osobisty wymiar sprawia, że wnętrze pozostaje autentyczne. Zamiast spektakularnych rozwiązań oferuje poczucie spokoju, prywatności i komfortu. Projekt Victorii Kim pokazuje, że współczesny luksus coraz częściej definiowany jest nie przez nadmiar, lecz przez ciszę, naturalne światło i dobrze zaprojektowaną codzienność.


















Projekt: Victoriya Kim (@victoriya_des)
Zdjęcia: Mila Lototskaia (@mila_interiorphoto)
Stylizacja: Yulia Metsger (@juli.mtfbwu)