28-metrowe mieszkanie na krakowskim Podgórzu zaprojektowane przez Dawida Koniecznego powstało jako współczesna, kameralna oaza. Podgórze jest dziś jednym z najszybciej zmieniających się rejonów miasta — dawne kwartały pofabryczne przenikają się tu z nową zabudową mieszkaniową, lokalami usługowymi i kieszonkowymi zieleńcami, tworząc gęstą miejską tkankę o wyrazistym charakterze. W takim kontekście intencją projektu było stworzenie przestrzeni sprzyjającej relaksowi: nowoczesnej, z odrobiną „pazura” koloru, równoważonej ciepłem naturalnego drewna. Ze stanu deweloperskiego wyprowadzono spójny mikrokosmos — funkcjonalny, bogaty w faktury i czytelnie wpisany w rytm dzielnicy.

Plan w skali mikro

Pierwotny plan przewidywał jedynie wnękę na łóżko. Architekt zdecydował o wydzieleniu sypialni owalną ścianą z charakterystycznym łukiem. Zabieg ten buduje tożsamość wnętrza i pozwala ukryć pojemną szafę, optymalizując ciągi komunikacyjne. Na osi salonu pojawia się organiczna przegroda z łukowymi drzwiami przesuwnymi — elegancka odpowiedź na ograniczony metraż, bo drzwi nie zabierają miejsca przy otwieraniu.

Nietypowym rozwiązaniem jest również podest biegnący od kuchni aż po strefę wypoczynku. Zwieńczony siedziskiem-kanapą, porządkuje poziomy, integruje funkcje i definiuje scenę dziennego życia. Finalny układ obejmuje sypialnię, strefę dzienna z aneksem oraz łazienkę, których układ i materiały wzmacniają wrażenie spójności.

Beż, fornir, wyrazista linia

Wnętrze oparto na stonowanej palecie ziemi. Tynk strukturalny w kolorze jasnego beżu łączy się z fornirem dębowym w pokrewnych odcieniach. W kuchni dolna zabudowa powstała z olejowanego dębu, a górne szafki wykończono tynkiem w kolorze ścian, dzięki czemu mebel stapia się z tłem. W jadalni stanął stół z lakierowanego, olejowanego ciemnego dębu, zaprojektowy przez Dawida Koniecznego. Towarzyszą mu krzesła projektu Pierre’a Jeannereta i papierowa lampa Formakami od &tradition.

Część wypoczynkowa to sofa na podeście, rzeźbiarski fotel The Roly Poly oraz stolik z mangowca marki H&M — miękkie formy przełamane wyrazistą linią. W sypialni na podobnym podwyższeniu stoi skrzyniowe łóżko pokryte tym samym tynkiem co ściany. Wyposażono je w trzy duże szuflady – rozwiązanie na wagę złota w niewielkiej przestrzeni. Naprzeciw lustrzana szafa powiększa optycznie przestrzeń. Całość spaja oszczędny czarny kontur obecny w oprawach, ramkach i detalach.

Przeczytaj też:  Świadoma prostota. 82-metrowe mieszkanie na Mokotowie

Detale, które porządkują przestrzeń

W mikrometrażu każdy centymetr liczy się podwójnie. Łukowe drzwi przesuwne oszczędzają miejsce, a podest integruje strefy i dodaje funkcji. Przechowywanie zaplanowano w zabudowach na wymiar, pod realne potrzeby właścicieli. W łazience króluje mikrocement w odcieniu brandy — jednolita powłoka porządkuje płaszczyzny, a monolityczna umywalka z marmuru Calacatta Viola i czarna armatura wprowadzają spokojny luksus. Warstwowe oświetlenie (ogólne, zadaniowe, dekoracyjne) modeluje nastrój i czytelność funkcji, a dobór materiałów stawia na trwałość i ponadczasowość.

28-metrowe mieszkanie projektu Dawida Koniecznego pokazuje, że architektura małych metraży to sztuka precyzji i klarownej narracji. Łuk porządkuje, podest prowadzi, a materiały wyciszają — wszystko po to, by skromny metraż stał się ramą dla komfortowej codzienności.

Projekt: Dawid Konieczny — Dawid Konieczny Interiors
Zdjęcia: Oni Studio